Witam,mam 40 lat i mnóstwo dziur na twarzy po trądzikowych.Psychicznie nauczyłam się już z tym żyć,a
Witam,mam 40 lat i mnóstwo dziur na twarzy po trądzikowych.Psychicznie nauczyłam się już z tym żyć,ale ostatnio dostałam propozycję od lekarza medycyny estetycznej aby coś z tym zrobić.Uslyszalam jednak że najpierw trzeba uszkodzić aby naprawić skórę,z tad moje obawy.Nie jest dobrze ale boje się że z moją twarzą może być i gorzej jeśli się zgodzę ,z tad moje pytanie czy te obawy są zasadne ?
3 odpowiedzi
Witam Proszę zaufać lekarzowi. Proponowany schemat leczenia stymuluje pobudzanie skóry i naskórka do regeneracji. Pozdrawiam Agnieszka Szłowieniec
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Również uważam ze warto zaufać lekarzowi, porozmawiać i jemu przedstawić obawy. Uszkadzanie skory brzmi niefajnie, natomiast nie taki diabeł straszny. Dermapen, podcinanie blizn kaniula, laser, jest dużo możliwości, lekarz na pewno dobierze odpowiedni
Pani obawy są zrozumiałe, jednak sama idea "najpierw uszkodzić, żeby naprawić" jest dużym uproszczeniem. W leczeniu blizn potrądzikowych rzeczywiście wykorzystuje się zabiegi, które w kontrolowany sposób pobudzają skórę do przebudowy i produkcji nowego kolagenu. Dzięki temu blizny mogą stać się płytsze i mniej widoczne. Przy prawidłowej kwalifikacji pacjenta oraz właściwym doborze metody ryzyko trwałego pogorszenia wyglądu skóry jest niewielkie. Kluczowe znaczenie ma jednak rodzaj blizn, stan skóry oraz doświadczenie osoby wykonującej zabieg. Przed podjęciem decyzji warto poprosić lekarza o przedstawienie konkretnego planu leczenia, przewidywanych efektów oraz możliwych działań niepożądanych w Pani przypadku.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

