Witam. Mam 34 lata i codziennie się masturbuję. Czasami nawet nie robię tego, by dojść, po prostu

Witam. Mam 34 lata i codziennie się masturbuję. Czasami nawet nie robię tego, by dojść, po prostu lubię się dotykać. Lubię czuć przyjemność jaką daje masturbacja. Czy to zdrowe tak przerywać, czy raczej zawsze masturbacja powinna zakończyć się wytryskiem? Moja masturbacja jest nietypowa, gdyż najczęściej po prostu owijam penisa w chusteczki albo kuchenny ręcznik i wkładam go z powrotem do bokserek. Rękę kładę na bokserkach i uciskam kroczę. Palcami stymuluję penisa, a udami dociskam rękę. Tego typu stymulacja daje mi większą przyjemność od normalnej masturbacji. Czy to normalne? Nie mieszkam sam, a ta forma masturbacji jest dyskretna, co jest dodatkowym plusem. Mam stulejkę całkowitą i jestem prawiczkiem. Wiem, że powinienem udać się na zabieg, ale nie wyobrażam sobie życia z odsłoniętą żołędzią. Nie trafiają do mnie argumenty, że z czasem dyskomfort i ból miną. W miarę możliwości dbam o higienę, używając żeli intymnych. Nic mnie nie boli, nawet w czasie wzwodu. Najgorszy jest tylko wstyd, który nie pozwala mi poznać kobiety. Nie wiem też czy to przez stulejkę i strach, ale zupełnie nie interesuje mnie penetracja penisem. Swego czasu, spragniony kontaktu fizycznego z kobietą, chodziłem na masaże erotyczne, podczas których masowałem i lizałem stopy oraz piersi masażystek. Takie masaże najczęściej kończą się tzw. "miłym zakończeniem", czyli masażem penisa do wytrysku. Ja podczas takiego masażu, nie odczuwałem przyjemności tylko dyskomfort i lęk. Obawiam się, że mój penis przez wiele lat masturbacji, reaguje tylko na mój dotyk. Gdzie powinienem szukać pomocy?

1 odpowiedź


Proszę szukać pomocy u psychologa seksuologa.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.