Witam Mam 23 lata. Rok temu odkryłem u siebie dziwną przypadłość. Mianowicie, gdy wydymam powietrze

1 odpowiedzi
Witam
Mam 23 lata. Rok temu odkryłem u siebie dziwną przypadłość. Mianowicie, gdy wydymam powietrzem prawy policzek, w trakcie tego czuję, że coś się przesuwa w prawą stronę pod prawym uchem, między uchem a końcem żuchwy. Nie wiem, czy to guz, bo nie mogę go w ogóle wyczuć, ale czuję na pewno, że coś w środku się przesuwa lecz dotykając jest to kompletnie niewyczuwalne w żadnym miejscu. Jest to dziwne i niekomfortowe uczucie. Im bardziej wybrzuszę prawy policzek, tym czuję, że przesuwa się to intensywniej w prawą stronę aż w końcu dochodzi do pewnego momentu, gdzie już dalej się nie przesuwa. Dodatkowo, często wydaje to przy tym taki lekki, chrzęszczący dźwięk. Kiedy dotknę tej strony twarzy i tego miejsca podczas wydymania policzka to nic się nie przesuwa - tak jakbym mógł zablokować to ręką. Zbagatelizowałem to na początku gdy pierwszy raz odkryłem to rok temu, ale coraz bardziej mnie to niepokoi.

Dodam, że od około 5 latu sporo palę marihuany (prawie codziennie z kilkoma dłuższymi przerwami), okazjonalnie papierosy, których od 3 lat palę bardzo mało. Posiadam niestety kaszel palacza, który nasila się głównie rano, ale nie występuje on codziennie. Poza tym czuję się dobrze i nie widzę u siebie żadnych innych problemów ze zdrowiem ale to wydaje się niepokojące. Rok temu miałem również robione RTG klatki piersiowej, które nic nie wykazało. Dodam również, że generalnie przez większość życia miałem skłonność do infekcji gardła (anginy, afty).

Ostatnio intensywnie to miejsce dotykam i próbuję wyczuć coś w tych okolicach węzłów chłonnych i szyi ale nie wyczuwam żadnego guza ani powiększonych węzłów po obu stronach. Mam ostatnio wrażenie, że od tego nadmiernego dotykania czasami zaboli mnie to miejsce, ale to chyba bardziej nerwoból i ból spowodowany uciskiem niż cokolwiek innego (chyba?). A tak przez cały rok nie bolało mnie to w ogóle, póki nie zacząłem tego miejsca "badać" intensywniej. Jednak na przestrzeni roku potrafię stwierdzić, że to "coś" co się tam przesuwa nie powiększyło się i dalej jest takie same, jak w momencie zauważenia (kwiecień 2021).

Nie mogę kompletnie znaleźć w internecie ani nigdzie co to może być, więc będę bardzo wdzięczny, jeśli jakiś lekarz choć trochę nakreśli, czym może być owa dolegliwość i do jakiego specjalisty najlepiej się udać. Z góry dziękuję.
 Konstanty Dąbski
Laryngolog, Laryngolog dziecięcy
Sandomierz
Po pierwsze przestań to miejsce molestować. Po drugie przestań nadymać ten policzek. Nudzisz się?

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.