Witam.Mam 18 lat.Mój problem to nerwica natręctw myślowych.Dotyczą one sfery nauki.Muszę powiedzieć,
Mam 18 lat.Mój problem to nerwica natręctw myślowych.Dotyczą one sfery nauki.Muszę powiedzieć,że jestem bardzo ambitnym uczniem i mam dobre oceny, ale mimo to czasami jest mi się bardzo trudno skupić na lekcjach. Natrętne myśli typu : ,, Będziesz miał same jedynki " czy,,I tak to zjebiesz" (oczywiście za przeproszeniem) ,dają się we znaki szczególnie intensywnie podczas robienia zadań matematycznych.Często popełniam bardzo głupie i prozaiczne błędy przez te natręctwa. Próbuję sobie jakoś z tym radzić poprzez tzw.myśli adaptacyjne np.,,Jak zrobię tak będzie dobrze", ale niewiele mi to daje. Muszę również dodać, że uczęszczam na terapię psychologiczną ,a także przyjmuję leki od 7 miesięcy , ale czasem jest to po prostu niewystarczające.Chciałbym się dowiedzieć jak sobie radzić z natręctwami , kiedy są one szczególnie intensywne. PS.Czy mówienie samemu do siebie może wpływać na intensywniść natrętnych myśli? Liczę na rzetelną i wyczerpującą odpowiedź.
3 odpowiedzi
W tego typu zaburzeniach rzeczywiście najskuteczniejsza jest psychoterapia, czasem wymagająca wsparcia farmakologicznego. Nerwice są zaburzeniem które wymagają czasu w leczeniu. Warto w Pana przypadku szczególnie zadbać o dobrą jakość wypoczynku i znalezienia miejsca na rozwijanie swoich pasji. To przy nerwicach ważne. I nie wchodzić w dialog ze swoimi myślami. Już sama próba pozbycia się ich i działania w tym kierunku powodują, że się Pan jeszcze bardziej na nich skupia i jeszcze bardziej Pana atakują. Gdy się będą pojawiać, może Pan je po prostu przyjąć (zaakceptować) że się pojawiły i dalej "robić swoje".
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, w takich trudnościach jak Pańskie pomaga czasem wizualizacja. Proszę sobie wyobrazić, że myśli które do Pana przychodzą są jak chmury na niebie. Po prostu płyną. Przypływają i odpływają. Spoglądamy czasem w niebo i je widzimy, po czym wracamy do życia "tu i teraz", czyli do tej chwili i tego miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy. Myśli nie są rzeczywistością, to tylko myśli.To, że pomyśli Pan, że "będę miał same jedynki", to tylko myśl, a nie rzeczywisty fakt. Proszę w takim momencie, gdy taka myśl nie chce Pana opuścić, poszukać dowodów, które podważają jej słuszność. Takie stwierdzenia (dowody) na niesłuszność tej myśli są także w Pana pytaniu, cytuję: "jestem bardzo ambitnym uczniem i mam dobre oceny". To podważa myśl "będę miał same jedynki". Proszę nie dawać swoim myślom prawa do kierowania Pana uwagą. W tym stwierdzeniu jest Pan skupiony na przyszłości - będę miał. Proszę wrócić do "tu i teraz" - tu i teraz, czyli w teraźniejszości, nie ma na to dowodów, że mam same jedynki. Pozdrawiam Pana serdecznie i życzę powodzenia
Witam z mojego doświadczenia wynika że najlepiej jest wspólnie z terapeutą wypracować jedną, bądź dwie myśli adaptacyjne które to z jednej strony: 1. Wykarzą irracjonalność Pana natrętnych myśli (to że nie są one odzwierciedleniem faktów z Pana życia) 2. Pozwolą na zdefiniowanie natrętnych myśli jako objawu nerwicowego nie zaś jako Pana własnych przekonań. Jak w przypadku każdego rodzaju zaburzeń nerwicowych najważniejsze jest obniżenie poziomu lęku poprzez metody relaksacyjne, wprowadzenie do swojego życia sportu, powrotu do starych pasji bądź odnalezienie nowych zamiłowań, nauka efektywnego odpoczynku. Jedynym słowem trzeba zmienić swój styl życia ponieważ ten który aktualnie pan prowadzi nie sprzyja równowadze psychicznej.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



