W ubiegłym roku doszło u mnie do podwichnięcia w lewym stawie krzyżowo-biodrowym. Przez długi czas b
W ubiegłym roku doszło u mnie do podwichnięcia w lewym stawie krzyżowo-biodrowym. Przez długi czas było mylnie diagnozowane (bo "to się nie mogło wydarzyć"). Udało mi się uzyskać diagnozę - kość biodrowa obsunęła się w dół po skosie względem kości krzyżowej. Niestety, warszawscy ortopedzi, zajmujący się miednicą, którzy mnie oglądali, nie podejmują się nastawienia stawu. Z kolei fizjoterapeuci nie dysponują taką siłą, ani nie mogą mnie znieczulić. Czekam jeszcze na jedną odpowiedź, ale nadzieje maleją. Bardzo cierpię, jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania, czeka mnie życie w męczarniach (problemem jest nie tylko ból stawu, ale zaburzenie całego układu ruchu, którego nie da się znormalizować terapią manualną bez usunięcia przyczyny). Czy ktoś z Państwa potrafi pomóc?
1 odpowiedź
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

