Rak płuc u labradora

Witam.Nasz siedmioletni labrador miał uraz palca od ułamanego pazura,leczenie skończyło się dwoma operacjami,w efekcie drugiej usunięto palec ponieważ ziarnina nie pozwalała na gojenie rany.Około 2 miesiące po zabiegu piesek stał się apatyczny,miał kaszel,płytki oddech,kichał,słabszy apetyt i schudł.Wczoraj u weterynarza wykonano 2 zdj.rtg,po których zdiagnozowano zaawansowanego raka płuc.Pies dostał encorton.Co możemy dla niego zrobić żeby było mu jak najlepiej?

8 odpowiedzi


Ciężko wypowiadać się w przypadku, w którym nie widzi się psa ani zdjęć, z tego co Państwo opisują to jeśli są to przerzuty i zajęte są całe płuca to pozostaje leczenie paliatywne, a w sytuacji gdy będzie miał duszność eutanazja.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Przykro mi. Jestem przekonany, że lekarz prowadzący wszystko Państwu wyjaśnił i zaproponował sposoby leczenia (?). Pozdrawiam.


Witam, niestety w tej sytuacji pozostaje tylko leczenie objawowe tzn. Przeciwkaszlowe,przeciwbólowe... Dobór leków zależy od stanu pacjenta i leki najlepiej dobierze lekarz po wykonaniu badania klinicznego. Pozdrawiam


Proszę potwierdzić diagnozę w innej lecznicy. Jeśli okaże się,ze to faktycznie nowotwór płuc wtedy proszę o kontakt


utrzymac steryd , poniewaz pozwoli on zmniejszyc ból i utrzymac na jakis czas prace płuc. podawac pokarm łatwostrawny i kaloryczny , poniewaz bedzie nastepowała utrata wagi. niestety niewiele wiecej mozecie Państwo zrobić, ewentualnie zasiegnac konsultacji u onkologa weterynaryjnego czy istnieje szansa leczenia nowotworu chemia


Bardzo mi przykro, współczuję. Ja zapewniłabym mu spokój, karmiła kalorycznie. Obserwować należy oddechy i nietolerancję wysiłkową, rozważyłabym zastosowanie leków rozszerzające oskrzela. Proszę skonsultować z lekarzem prowadzącym.


Dzień dobry. Przy takiej diagnozie, jeżeli jest słuszna, to prawdę powiedziawszy niewiele Państwo może cie już zrobić. W tym stanie, jeżeli nie ma dalszej diagnostyki i próby leczenia celowanego - o ile to możliwe - to pozostaje leczenie paliatywne. Przede wszystkim zapewnienie spokoju ale jednocześnie komfortu, ciepła no i oczywiście jeżeli to konieczne - bezbolesności. Każdy przypadek jest indywidualny i szczegółowe zalecenia zapewne uzyskacie Państwo u prowadzącego doktora. Pozdrawiam, Zalewski Grzegorz.


Witam, Wszystko zależy jak będzie czuło się zwierzę w trakcie leczenia. Wszystkie decyzje proszę konsultować z lekarzem prowadzącym. Rokowanie w tym przypadku jest złe. Jeśli pies nie będzie jadł i jego stan będzie się pogarszał trzeba pomyśleć o skróceniu mu cierpień.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.