Prywatnie czy "kasa chorych"?
1
odpowiedzi
Czy w Środzie Wielkopolskiej świadczy Pan usługi w ramach umowy z NFZ? Czy tylko jest możliwość wizyty prywatnej?
Dzień dobry,
Pracuję w Środzie Wielkopolskiej jedynie prywatnie. Mam złe doświadczenie z pracą z NFZ. Uważam, że obniżanie wycen wizyt kończy się tym, że pacjenci są zapisywani na wizyty 5-minutowe aby poradnia mogła się utrzymać na rynku. Uważam, że minimalny czas wizyty by właściwie zebrać wywiad, poświęcić dość czasu na obejrzenie zmiany, prawidłowo prowadzić dokumentację bez ryzyka dla pacjenta, zidentyfikować możliwe interakcje zalecanego leczenia z pobieranymi już lekami, omówić zalecenia, wypisać leki i ew. informacje dla pozostałych specjalistów pod których opieką pozostaje pacjent to minimum 15 minut. Oczywiście, bardziej nietypowe/złożone sytuacje lub wizyty starszych osób często wymagają więcej czasu.
NFZ nie rożnicuje także wyceny wizyty w zależności od doswiadczenia/uprawnień lekarza. Stąd, wielu specjalistów przechodzi do strefy prywatnej nie czując różnicy w płacy w stosunku do specjalizujących się jeszcze, a przyjmujących w tej samej poradni lekarzy rezydentów.
Ze względów finansowych poradnie, w których NFZ kontraktuje usługi dysponują bardzo często 10-20-letnim sprzętem diagnostycznym lub takim, który na papierze spełnia wymagania, a w rzeczywistości jego użyteczność jest ograniczona. Podjęcie decyzji na podstawie wyników w ten sposób uzyskanych, czy metody leczenia za jego pomocą uważam za ryzykowne.
Sprawa zlecania badań specjalistycznych, często niezbędnych dla postawienia diagnozy jest przez NFZ rozwiązywania w taki sposób, że lekarz je zlecający jest przez laboratorium obciążony kosztami, więc może pojawić się z jego strony opór w ich zlecaniu. Nie wszystkie niezbędne badania NFZ dopuszcza do zlecania na pojedynczej wizycie i często, by postawić diagnozę lub zakwalifikować do leczenia jest potrzebnych 4 czy 5 wizyt (wszyscy wiemy jakie są terminy), by NFZ zwrócił lekarzowi ich koszty, stąd w wielu przypadkach lekarze tych zalecanych przecież badań nie zlecają.
Wszystkie wykonane w gabinecie NFZ procedury, odpłatności leków w określonych wskazaniach trzeba odpowiednio kodować i rozliczać z funduszem, co pochłania gro czasu wizyty, a każdy błąd wychwycony w kontroli może się wiązać z karami finansowymi lub rozwiązaniem kontraktu.
Terminy wizyt na NFZ są ustawiane sztywno. Jeśli nie zwolni się "okienko" jest się na końcu kolejki i można na kolejną wizytę czekać kilka tygodni, a nawet miesięcy. Istnieją choroby, w przypadku których nie można tyle czekać (np. ze względów epidemicznych, w przypadku chorób przenoszonych drogą płciowych, nowotworów czy ryzyku rozwoju sepsy). Za wizyty dodatkowe, ponad kontrakt NFZ nie płaci - tj. lekarz przyjmuje pacjentów na własny koszt charytatywnie. Z tego powodu, większość poradni pod koniec roku nie przyjmuje już pacjentów.
Kończąc ten przydługi wywód - biorąc pod uwagę wszystkie te utrudnienia biurokratyczne, uważam że praca z kontraktem NFZ z pewnością szkodzi zdrowiu lekarza, ale też nierzadko odbija się na zdrowiu pacjenta. Stąd moja decyzja o pracy prywatnie.
Pozdrawiam,
dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV
Pracuję w Środzie Wielkopolskiej jedynie prywatnie. Mam złe doświadczenie z pracą z NFZ. Uważam, że obniżanie wycen wizyt kończy się tym, że pacjenci są zapisywani na wizyty 5-minutowe aby poradnia mogła się utrzymać na rynku. Uważam, że minimalny czas wizyty by właściwie zebrać wywiad, poświęcić dość czasu na obejrzenie zmiany, prawidłowo prowadzić dokumentację bez ryzyka dla pacjenta, zidentyfikować możliwe interakcje zalecanego leczenia z pobieranymi już lekami, omówić zalecenia, wypisać leki i ew. informacje dla pozostałych specjalistów pod których opieką pozostaje pacjent to minimum 15 minut. Oczywiście, bardziej nietypowe/złożone sytuacje lub wizyty starszych osób często wymagają więcej czasu.
NFZ nie rożnicuje także wyceny wizyty w zależności od doswiadczenia/uprawnień lekarza. Stąd, wielu specjalistów przechodzi do strefy prywatnej nie czując różnicy w płacy w stosunku do specjalizujących się jeszcze, a przyjmujących w tej samej poradni lekarzy rezydentów.
Ze względów finansowych poradnie, w których NFZ kontraktuje usługi dysponują bardzo często 10-20-letnim sprzętem diagnostycznym lub takim, który na papierze spełnia wymagania, a w rzeczywistości jego użyteczność jest ograniczona. Podjęcie decyzji na podstawie wyników w ten sposób uzyskanych, czy metody leczenia za jego pomocą uważam za ryzykowne.
Sprawa zlecania badań specjalistycznych, często niezbędnych dla postawienia diagnozy jest przez NFZ rozwiązywania w taki sposób, że lekarz je zlecający jest przez laboratorium obciążony kosztami, więc może pojawić się z jego strony opór w ich zlecaniu. Nie wszystkie niezbędne badania NFZ dopuszcza do zlecania na pojedynczej wizycie i często, by postawić diagnozę lub zakwalifikować do leczenia jest potrzebnych 4 czy 5 wizyt (wszyscy wiemy jakie są terminy), by NFZ zwrócił lekarzowi ich koszty, stąd w wielu przypadkach lekarze tych zalecanych przecież badań nie zlecają.
Wszystkie wykonane w gabinecie NFZ procedury, odpłatności leków w określonych wskazaniach trzeba odpowiednio kodować i rozliczać z funduszem, co pochłania gro czasu wizyty, a każdy błąd wychwycony w kontroli może się wiązać z karami finansowymi lub rozwiązaniem kontraktu.
Terminy wizyt na NFZ są ustawiane sztywno. Jeśli nie zwolni się "okienko" jest się na końcu kolejki i można na kolejną wizytę czekać kilka tygodni, a nawet miesięcy. Istnieją choroby, w przypadku których nie można tyle czekać (np. ze względów epidemicznych, w przypadku chorób przenoszonych drogą płciowych, nowotworów czy ryzyku rozwoju sepsy). Za wizyty dodatkowe, ponad kontrakt NFZ nie płaci - tj. lekarz przyjmuje pacjentów na własny koszt charytatywnie. Z tego powodu, większość poradni pod koniec roku nie przyjmuje już pacjentów.
Kończąc ten przydługi wywód - biorąc pod uwagę wszystkie te utrudnienia biurokratyczne, uważam że praca z kontraktem NFZ z pewnością szkodzi zdrowiu lekarza, ale też nierzadko odbija się na zdrowiu pacjenta. Stąd moja decyzja o pracy prywatnie.
Pozdrawiam,
dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Podobne pytania
- Witam, u mojej dziewczyny około 2 miesiące temu zaczął się katar po 2 tygodniach ( doctego czasu brała spray do nosa otrivin) pojechaliśmy do lekarza pierwszego kontaktu stwierdził zapalenie zatok przepisał antybiotyk i przez chwilę był spokój ale gdy skończył się antybiotyk znów zaczęło ją zatykać jak…
- Witam 3.03.2017 otrzymałam wynik tomografu kręgosłupa lędźwiowego i potrzebuję informacji od Pana czy da się to rehabilitować. Kiedy moglibyśmy się spotkać jak najszybciej
- Witam .Mam za soba wstawienie implantow na gorze 1 etap mam za soba,czy podjelabysie pani dalszego przeprowadzenia 2 etapu?
- Panie Leszku, czy przy bardzo dużym zaniedbaniu zębów i naprawdę dużym strachu przed stomatologami (wszystko przez cholerne NFZ) podjął by się Pan leczenia takiego pacjenta... :( Można o mnie powiedzieć że "chłop jak dąb", ale pełny strachu...
- Witam, mój 16-letni syn od jakiegoś czasu zaobserwował pojawiające się na skórze jasne plamki, podejrzewamy bielactwo ( tym bardziej, że mama jego taty ma bielactwo) . Czy zajmuje się Pani leczeniem również tej choroby i czy jest szansa na jej całkowite wyleczenie metodami naturalnymi?
- Czy istnieje możliwość bezoperacyjnego ustabilizowania zmian a przynajmniej ograniczenia bólu. Mam 84 lata. Pozdrawiam
- Witam. Chcielibyśmy przełożyć wizytę na 16.03 (mamy umówioną wizytę na 09.03) z powodu, iż we wtorek dziecko będzie miał testy alergiczne i wyniki będą dopiero 5 dni po wykonaniu badania lecz niestety nie ma kalendarza na kolejne tygodnie. Dziecko ma straszy mocny kaszel i p. pediatra podejrzewa że to…
- Dzień dobry. Mam dwuletnią córkę z cukrzycą. Obecnie jest ona po infekcji po której całkowicie straciła apetyt. Czy takimi dziećmi też Pani się zajmuje ? Chce jeść tylko jogurty i paluszki i nic więcej. Pozdrawiam
- Mam stulejkę. Nie mam i nie miałem stanów zapalnych żołędzia , ani napletka. Nie mam problemów z oddawaniem moczu , nic mnie nie piecze , podczas prysznica odsuwam napletek żeby wymyć mastkę , mam stulejkę częściową nie mogę odsunąć napletka podczas wzwodu natomiast w spoczynku jest to możliwe. Jak uprawiam…
- Witam! Od dłuższego czasu mam problemy z kołataniem serca - w 2015 przeszłam poważną chorobę(górne drogi oddechowe), czułam bóle w klatce piersiowej. Mam dopiero 19 lat. Od tego czasu czuję czasami, jakby serce mi zamierało, a następnie mocno biło, czasami są to pojedyncze mocne uderzenia. W rodzinie…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.