Problem dotyczy nie bezposrednio mnie ale mojej rodzonej siostry. Ma rozpoznanie alkoholowa marskosc
Problem dotyczy nie bezposrednio mnie ale mojej rodzonej siostry. Ma rozpoznanie alkoholowa marskosc wątroby . Lekarze nie chca ja przyjąc na oddział bez odwyku choc przyznaja ze wyniki sa strasznie złe a na odwykowych oddziałach nie ma miejsca.Piła głownie piwo ale nawet po kilka dziennie (piła jak herbate ) ale sie nie upijała by zataczac. Czy jest jakis sposób aby choc przyjeli ją na oddział i przebadali? Wazy zaledwie 36 kg. Obawiam sie ze czekanie na wolne miejsce na oddziale uzaleznien to gwóżdz do trumny. Jestesmy z Mazowieckiego. Prosze o rade i pomoc.
1 odpowiedź
Jeśli siostra ma alkoholową marskość wątroby i niewydolność wątroby ( rozumiem ,że jest zdiagnozowana) to najprawdopodobniej jedyną szansą dla chorej jest transplantacja narządu, a tu jednym z podstawowych kryteriów jest minimum 6 mcy udokumentowanego okresu abstynencji.Jeśli siostra nadal pije alkohol to niestety takiego leczenia nie będzie.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

