Dzień dobry, historia kamicy pęcherzyka żółciowego: 06.2024: USG jamy brzusznej, pęcherzyk prawidłow
Dzień dobry, historia kamicy pęcherzyka żółciowego: 06.2024: USG jamy brzusznej, pęcherzyk prawidłowy. 05.2025: w USG kamień 15 mm, powstał w ciągu ok. 11 miesięcy. 08.2025: jedyny atak kolki żółciowej, byłam na SOR, nie zdecydowano o cholecystektomii. Gastrolog włączył Ursocam 1000 mg/dobę. Od tego czasu nie miałam ataków, tylko sporadyczne pobolewania. 02.2026: w USG kamień 14,5–15 mm. Dzisiaj: w kontrolnym USG nie ma złogów. Badanie robił ten sam lekarz co w lutym. Szukał kamienia ponad 15 minut w różnych pozycjach (na bokach, na plecach, na brzuchu i na stojąco). Najważniejsze z opisu dzisiejszego USG: pęcherzyk gładkościenny, bez złogów. Drogi żółciowe nieposzerzone. Wątroba stłuszczona (II/III st.), trzustka otłuszczona. Moje pytania: 1. Co mogło się stać z kamieniem? Czy mógł się rozpuścić albo rozpaść i zostać wydalony? A może to nie był kamień? 2. Jak powinna wyglądać dalsza diagnostyka? Czy powtórzyć USG za 3 miesiące? 3. Czy kontynuować Ursocam? Jeśli tak, to w dawce 1000 mg czy mniejszej, żeby zapobiec nawrotom? Kończy mi się opakowanie, a teleporadę mam dopiero za miesiąc. Lekarz, który przepisał leczenie, nie jest już dostępny. Pozdrawiam
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.