Podczas kwarantanny mam okazję przyjrzeć się mojej rodzinie z bliska i wydaje mi się, że tak jednak

2 odpowiedzi
Podczas kwarantanny mam okazję przyjrzeć się mojej rodzinie z bliska i wydaje mi się, że tak jednak nie powinna funkcjonować. Moje rodzeństwo ma osiem lat i gdy praktycznie codziennie jest kłótnia po której słyszę z ich pokoju rzeczy typu: "Jezu jakie ja mam okropne życie, ciągle ktoś na mnie krzyczy", "Nienawidzę rodziców, chcę ich zabić", "Chcę jutro uciec stąd, idziesz ze mną?" itp. A z drugiej strony, od rodziców "Jak byłyby lata 80-te to mógłbym ich zlać i byłoby to normalne" "zaraz dostaniesz", "kiedyś nie wytrzymam i stąd wyjadę" itd. I chociaż nigdy nie doszło do przemocy fizycznej, (Tak mi się wydaje) to mam pytanie - Czy jest możliwe, że zostawi to jakiś ślad na psychice tych dzieci? Jakąś traumę...? Z zewnątrz ta rodzina wygląda normalnie, ale każdy tak naprawdę chce ją rozwiązać
mgr Natalia Szymańska
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychoterapeuta
Poznań
Myślę,że czas izolacji w wielu osobach wyzwala uczucia, lęki, obawy,które nie dochodzą do nas w czasie tzw.normalnym. I każda,nawet najbardziej normalna rodzina może przeżyć kryzys. Pojawiają się frustracje, ludzie są z sobą cały czas...możliwe,że pojawiają się także problemy, których na codzień nie ma. Także odpowiadając na Twoje pytanie- możliwe,że w Waszej rodzinie pojawiły się trudne emocje. Pytanie,czy jesteście w stanie usiąść i porozmawiać? czy macie w sobie otwartość,żeby zaakceptować te trudne emocje i je omówić? tu chyba jest pies pogrzebany- co zrobicie z problemem i czy czas izolacji Was zbliży do siebie,czy oddali?
Znajdź eksperta
mgr Aleksandra Wincz
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Psychoterapeuta
Bytom
Dzień dobry, myślę, że ważną kwestią jest ustalenie, czy takie nagromadzenie trudnych uczuć pojawiło się dopiero w okresie izolacji, czy też jest to stały stan Waszej rodziny. Jeśli trwa to dłuższy czas i nie ma możliwości zmiany tej sytuacji poprzez szczere, konstruktywne rozmowy, być może korzystne byłoby skorzystanie z psychoterapii rodzin. Jeśli jest to sytuacja związana tylko z izolacją i koniecznością ciągłego przebywania razem, można przypuszczać, że skończy się wraz z tym czasem. Gdyby dodatkowo udało się omówić, nazwać i oswoić trudne uczucia, można by ją nawet potraktować jako swoistą szansę na zbliżenie. To, co dzieje się w rodzinie, zawsze ma wpływ na dorosłą psychikę dorastających dzieci- jak wskazuje tytuł książki jednej z najsłynniejszych terapeutek rodzin- "Rodzina. Tu powstaje człowiek." Pozdrawiam serdecznie, Aleksandra Wincz.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.