Od roku choruje na zaburzenia odżywiania. Wiem ludzie chorują na to latami a nawet całe życie, ale j
1
odpowiedzi
Od roku choruje na zaburzenia odżywiania. Wiem ludzie chorują na to latami a nawet całe życie, ale ja juz nie daje rady.
Prosto i na temat:
Nigdy nie lubiłam siebie, mam mnóstwo wad, aż wkońcu obwiniłam o wszystko mój wygląd.
W wieku 15 lat zachorowałam na anoreksje, przy wzroście 167cm ważyłam 40,5 kg.
Z powodu wielu przykrych sytuacji (wyzwiska i tp.), odwaliło mi i
zaczełam się obżerać, a potem żałować. Tak przeszłam w bulimie. Robiłe to codziennie. Przez co szybko przytyłam. Dziś moje BMI się zgadza, ale ja dalej to robię. Były gorsze i lepsze dni. Jednak przez te 6 miesiecy bardzo ucierpialo moje zdrowie. Czuje sie coraz gorzej psychicznie i fizycznie. Ostatnio przybyło mi problemów, a to mnie tylko jeszcze bardziej dobija. Nie mam juz siły, nie wiem co sie ze mną dzieje, nie chce nawet wyjść z chłopakiem, zaczęłam olewać szkołe, zawsze duzo ćwiczyłam i tez dobrze sie uczyłam, gram na pianinie, ale od kilku tygodni zupełnie nic mnie nie cieszy, nie potrafie nic zrobić, boli mnie wiecznie głowa, czesto krwawie z nosa lub gardła. Najgorsze są napady smutku... nie chce ich opisywać są straszne.
Chce to juz zakonczyć ale nie chce żeby wiedzieli o tym moi bliscy, nikt nie wie że choruje poza chłopakiem.
Czy dostane gdzies pomoc psychologa bez zgody rodzica ?
Czy jest ktos kto moglby mi pomoc ?
Prosto i na temat:
Nigdy nie lubiłam siebie, mam mnóstwo wad, aż wkońcu obwiniłam o wszystko mój wygląd.
W wieku 15 lat zachorowałam na anoreksje, przy wzroście 167cm ważyłam 40,5 kg.
Z powodu wielu przykrych sytuacji (wyzwiska i tp.), odwaliło mi i
zaczełam się obżerać, a potem żałować. Tak przeszłam w bulimie. Robiłe to codziennie. Przez co szybko przytyłam. Dziś moje BMI się zgadza, ale ja dalej to robię. Były gorsze i lepsze dni. Jednak przez te 6 miesiecy bardzo ucierpialo moje zdrowie. Czuje sie coraz gorzej psychicznie i fizycznie. Ostatnio przybyło mi problemów, a to mnie tylko jeszcze bardziej dobija. Nie mam juz siły, nie wiem co sie ze mną dzieje, nie chce nawet wyjść z chłopakiem, zaczęłam olewać szkołe, zawsze duzo ćwiczyłam i tez dobrze sie uczyłam, gram na pianinie, ale od kilku tygodni zupełnie nic mnie nie cieszy, nie potrafie nic zrobić, boli mnie wiecznie głowa, czesto krwawie z nosa lub gardła. Najgorsze są napady smutku... nie chce ich opisywać są straszne.
Chce to juz zakonczyć ale nie chce żeby wiedzieli o tym moi bliscy, nikt nie wie że choruje poza chłopakiem.
Czy dostane gdzies pomoc psychologa bez zgody rodzica ?
Czy jest ktos kto moglby mi pomoc ?
Nie ma regulacji prawnych dotyczących leczenia psychologicznego. Gorzej z lekarzem, wtedy powinna być zgoda rodziców, jeśli nie skończyła Pani 18 lat. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.