Od października 2017r. nieustannie męczą mnie następujące objawy: bóle nadbrzusza, palenie i pieczen

1 odpowiedzi
Od października 2017r. nieustannie męczą mnie następujące objawy: bóle nadbrzusza, palenie i pieczenie skóry całego ciała, nudności, dreszcze, drżenia, duszenie i ściskanie (w szczególności w klatce piersiowej i w szyi), zmęczenie i ogromne osłabienie a wręcz wyczerpanie, kłopoty z oddychaniem, brak apetytu na zmianę z pobudzonym apetytem, od czasu do czasu luźne stolce, tkliwość i przeczulica skóry (odnoszę wrażenie jej podrażnienia podobnego do tego po oparzeniu słonecznym), pisk i szum w uszach. Miałem wykonane dwukrotnie badania ogólne krwi i moczu, gastroskopię i USG żołądka. Właściwie wszystkie wyniki bez zarzutu. Przyjmowałem również leki IPP: Piastprazol 20, Polprazol 40 i Dexillant 60, antybiotyki: amoksycylinę i metronidazol. Bez efektu. Dodatkowo zrobiłem badania na HIV, kiłę i HCV. Wszystko wykluczono. Wszyscy lekarze różnych specjalności u których byłem twierdzą, że wszystko jest w porządku, nie choruję na nic a moje problemy wynikają ze sfery psychicznej. Dodam, że rzeczywiście od jakichś 7 lat leczę się psychiatrycznie na nerwicę i depresję z tymże nigdy wcześniej nie dokuczały mi tego typu problemy a wszystko zaczęło się praktycznie z dnia na dzień w październiku tamtego roku. Dodatkowo byłem wtedy już od jakiegoś czasu na lekach od psychiatry, które pomagały mi w moich wcześniejszych problemach do czasu pojawienia się wyżej wymienionych dolegliwości.
Lekarze u których szukam pomocy skłonni są do wypisywania mi tylko leków uspokajających i odsyłania do psychiatry lub ewentualnie szpitala psychiatrycznego na oddział leczenia nerwic. Jednakże ja mam przekonanie, że to co mnie dręczy już od kilku miesięcy nie jest spowodowane nerwicą. Będąc coraz bardziej zmęczony i zrezygnowany zaistniałą sytuacją zaczynam na własną rękę poszukiwać w internecie tego co może mi dolegać. Wędruję od strony do strony. Przewijają się informacje o możliwości zarażenia się najrozmaitszymi bakteriami powodującymi podobne objawy do moich. Są to bakterie: borelli (nie przypominam sobie ukąszenia przez kleszcza), chlamydii, mycoplasmy i ureaplasmy. Przeczytałem jednak opinie o tym, że zakażenie nimi wykryć jest stosunkowo trudno a i objawy przez nie powodowane często są bagatelizowane przez samych lekarzy a pacjentowi, który sugeruje lekarzowi możliwość zarażenia się którąś z nich, przypinana jest łatka dziwaka. Zatem czy warto wykonywać badania w kierunku potwierdzenia lub ich wykluczenia?
Nie mam już sił do dalszego poszukiwania tego co mi jest dlatego proszę Państwa o jakąkolwiek poradę w mojej sprawie. Nie wiem do jakiego lekarza jeszcze mógłbym się udać i gdzie szukać dalszej pomocy. Każdy mój dzień to istny horror. Co moje objawy mogą oznaczać? Będę wdzięczny za odpowiedź.
lek. Tomasz Luberda
Internista
Kraków
Witam, w opisanej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z lekarzem celem zebrania dokładnego wywiadu, wyników badań oraz przeprowadzenia badania fizyklanego. Pozdrawiam

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.