Od dziecka cierpię na nerwicę natręctw. Mam 28 lat, i skończone studia ekonomiczne. Od kilku dni ma

Od dziecka cierpię na nerwicę natręctw. Mam 28 lat, i skończone studia ekonomiczne. Od kilku dni ma natrętne myśli, że jeżeli nie zapiszę się na studia medyczne to zmarnuję sobie życie, będę mało poważany i będę pracował na nisko płatnych pracach. Do tej pory wykonywałem mało satysfakcjonujące prace. Ciągle widzę wyobrażenia siebie jako bardzo biednego, poniżanego przez innych, człowieka w przyszłości. Kompletnie, nie wiem co mam zrobić. Doskonale się orientuję jak wygląda droga zawodowa lekarza oraz to, że musiałbym ponownie zdawać maturę. Sam nie wiem, co z tym zrobić czy to moje przemyślenia czy tylko nerwica natręctw?

4 odpowiedzi


Może podświadoma potrzeba pójścia inna droga ? Może do głosu dochodzą marzenia ?

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

By odpowiedzieć na pytanie trzeba poznać całą historię Pana życia. Zarówno w przypadku nerwicy jak i przemyśleń wynikających z kryzysu, warto skorzystać z pomocy osoby trzeciej. Zgłaszane przez Pana odczucia bycia poniżanym, bez przyszłości oraz to, że obecnie nie realizuje się Pan zawodowo mogą być wskazaniem do psychoterapii. Życzę powodzenia.


Dzień dobry, kiedy podejmujemy życiowe wybory - często doświadczamy wątpliwości. W opisanym zapytaniu widzę jednak ogromny przymus zrobienia czegoś, a także wysokie napięcie, związane z byciem niewystarczającym. Kierunek studiów, a także wykonywana praca to integralne, ważne części naszego życia, jednak poczucie własnej godności i wartości, są ulokowane w Pańskim wnętrzu i powinny być nienaruszalne, a także odporne na warunki życiowe. Myślę, że zanim podejmie Pan jakiekolwiek dalsze kroki, warto poznać siebie i odkryć w sobie, czego tak naprawdę potrzebuje Pan dla siebie. Co Pan lubi, w czym się Pan realizuje, co Pana rozwija. Lista pytań jest długa i można ją rozwijać w miarę potrzeb. Pomocne może być w tej sytuacji spotkanie z terapeutą. Być może warto wrócić do punktu, w którym pojawiło się poczucie bycia gorszym, niepełnym i pobyć trochę z samym sobą. Takie spotkanie pozwala zbliżyć się do siebie i w późniejszym etapie, daje możliwość wyboru, zgodnego z prawdziwymi potrzebami. Pozdrawiam serdecznie.


Dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. Rozumiem, że te natrętne myśli są dla Ciebie trudne i wprowadzają niepokój w Twoje życie. To, co opisujesz, rzeczywiście przypomina mechanizm natręctw - uporczywe myśli powodujące lęk i niepokój. Osoby z OCD często doświadczają tego typu "zastrzeżeń" co do kluczowych życiowych decyzji, które potrafią przerosnąć w obsesyjne rozważania i wizje katastroficznych konsekwencji. Kilka przemyśleń, które mogą być pomocne: 1. Warto odróżnić rzeczywiste rozważanie zmiany kariery od natręctw. Autentyczne pragnienia zawodowe zazwyczaj rozwijają się stopniowo, są oparte na realnych zainteresowaniach i trwają dłużej niż kilka dni. 2. Wartość człowieka nie wynika z prestiżu zawodu. Wykształcenie ekonomiczne daje wiele możliwości rozwoju i dobrych zarobków. 3. Impulsy podejmowania radykalnych decyzji pod wpływem lęku rzadko prowadzą do dobrych wyborów. Sugerowałbym: - Konsultację z terapeutą specjalizującym się w OCD, który pomoże Ci odróżnić natręctwa od autentycznych pragnień - Przeanalizowanie, skąd mogły się pojawić te konkretne myśli właśnie teraz - Rozważenie innych opcji rozwoju zawodowego w obecnej dziedzinie Jeżeli po starannym przemyśleniu i pracy z terapeutą nadal będziesz zainteresowany medycyną, można rozważyć bardziej stopniowe podejście - np. pracę w sektorze zdrowia wykorzystującą Twoje obecne wykształcenie. Nie podejmuj pochopnych decyzji pod wpływem natręctw - to rzadko przynosi dobre rezultaty i może nasilić objawy OCD.​​​​​​​​​​​​​​​​

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.