Od dwóch lat nękają mnie natrętne myśli, które utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Zaczęło się od
1
odpowiedzi
Od dwóch lat nękają mnie natrętne myśli, które utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Zaczęło się od małej, osobistej tragedii, a konkretnie wyjścia na jaw zdrad partnera. Na początku gwałtownie schudłam, przez wiele nocy prawie nie spałam, albo był to sen bardzo płytki, czułam się otępiała. Później przeszłam nad tym jakoś sama do porządku dziennego, ale cały czas dręczą mnie natrętne myśli. Kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset razy dziennie wyobrażam sobie zdrady, te przeszłe i te potencjalne. Te myśli nie opuszczają mnie nawet, albo wręcz zwłaszcza, podczas kontaktów seksualnych. Codziennie czuję napięcie i strach, obsesyjnie kontroluję partnera i wyżywam się na nim. Minęły już dwa lata, a ja non stop przeżywam to tak samo. Zwiększa się tylko moja agresja i nerwowość względem otoczenia. Stałam się osobą bardzo drażliwą, wybucham z bardzo błahych powodów. Przy tym straciłam jakiekolwiek życiowy cel, nie mam żadnych aspiracji, każdy mój dzień to w kółko roztrząsanie przeszłości, strach przed kolejnymi zdradami, trudno skupić mi się na czymkolwiek innym. Czy mój problem nadaje się do konsultacji psychiatrycznej? Czy może to względnie normalne i powinnam to jakoś sama przepracować? Proszę o poradę...
Na pewno problem jest poważny i nadaje się do konsultacji psychiatrycznej. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.