Od 2 miesiecy mam zaostrzenie przewlekłego bólu odcinka l/s kregosłupa wraz z rwa kulszowa do lewej
1
odpowiedzi
Od 2 miesiecy mam zaostrzenie przewlekłego bólu odcinka l/s kregosłupa wraz z rwa kulszowa do lewej nogi. Stan ten spowodowany jest zdiagnozowana dyskopatia. Nlpz i sterydy mało co pomagaja. 7 i 14 lutego bede mial robione blokady. Od 13 lutego natomiast mam dwutygodniowa rehabilitacje - cwiczenia i fizykoterapia. Czy zaraz po (i w trakcie) blokad można sie rehabilitowac? Neurolog twierdzi ze nie bo moj stan jest zbyt ostry. Fizjoterapeuci ze tak bo dostosuja fizjoterapie do mojego stanu. Czy znieczulony blokadami nie zrobie sobie krzywdy cwiczeniami, nawet delikatnymi?
dr n. med., prof. uczelni Andrzej Żytkowski
Lekarz rehabilitacji medycznej, Neurolog, Anestezjolog
Łódź
Szanowny Panie,
ja już odpowiedziałem na Pana list, ale widocznie niezbyt wyczerpująco... A tematyka jest znowu bardzo szeroka i głęboka. ,,Blokada blokadzie nie równa". Dlatego nie mogę odpowiedzieć na postawione pytanie, ponieważ po pierwsze nie wiem co generuje u Pana ból (najprawdopodobniej nerw kulszowy - dlatego padło słowo - rwa), a po drugie nie wiem jaki rodzaj blokad - wiem już, że lekarz wstępnie zaplanował dwukrotne wstrzyknięcie.
Otóż po pierwsze pojęcie ,,blokada", jest bardzo szerokie i wieloznaczne. Na ogół oznacza iniekcję, czyli mówiąc po ludzku zastrzyk podany bezpośrednio w jakąś konkretną okolice ciała, narząd, nerw, staw etc. W okresie kiedy leczyłem ból u pacjentów w sposób bardziej agresywny, wykonałem tysiące tzw. blokad. Czasem miały charakter diagnostyczny (wyłączając potencjalne źródła bólu, szukamy tych, które go wywołują), lub też terapeutyczny (przez znieczulenie okolicy lub przewodnictwa, przez konkretny nerw, w który należało ,,wcelować" itp.).
Ale te blokady powiedzmy tzw. przeciwbólowe (a głównie o to chodzi pacjentowi, ponieważ on nie chce cierpieć). Mogą być podawane leki (np. steroidy, niesteroidowe leki przeciwzapalne lub homaopatyczne), którymi infiltruje się w sposób zamierzony konkretną okolicę (i tutaj też różne metodyki). Lub też celuje się w konkretny nerw. Ale tutaj również jest dość szeroki repertuar oddziaływania: możne nerw znieczulić na pewien czas, krótszy lub dłuższy, lub na trwałe (tzw. neurolizy - nie mylić z neurolizami wykonywanymi przez neurochirurgów, w celu uwolnienia uwięzionego nerwu). Tematyka jest bardzo szeroka. Ale myślę, że podałem najistotniejsze informacje.
W Pana przypadku najprawdopodobniej rozważane są blokady przeciwbólowe (np. steroidy lub/i NLPZ-y), w celu analgezji. Dlatego proszę dokładnie przeczytać mój poprzedni list - znieczulenie, czyli wyłączenie informacji ze struktur generujących ból, poprawią Pana subiektywny komfort, ale terapeuta straci ,,rozmówcę", który przestanie czuć dolegliwości.
dr Andrzej Żytkowski
ja już odpowiedziałem na Pana list, ale widocznie niezbyt wyczerpująco... A tematyka jest znowu bardzo szeroka i głęboka. ,,Blokada blokadzie nie równa". Dlatego nie mogę odpowiedzieć na postawione pytanie, ponieważ po pierwsze nie wiem co generuje u Pana ból (najprawdopodobniej nerw kulszowy - dlatego padło słowo - rwa), a po drugie nie wiem jaki rodzaj blokad - wiem już, że lekarz wstępnie zaplanował dwukrotne wstrzyknięcie.
Otóż po pierwsze pojęcie ,,blokada", jest bardzo szerokie i wieloznaczne. Na ogół oznacza iniekcję, czyli mówiąc po ludzku zastrzyk podany bezpośrednio w jakąś konkretną okolice ciała, narząd, nerw, staw etc. W okresie kiedy leczyłem ból u pacjentów w sposób bardziej agresywny, wykonałem tysiące tzw. blokad. Czasem miały charakter diagnostyczny (wyłączając potencjalne źródła bólu, szukamy tych, które go wywołują), lub też terapeutyczny (przez znieczulenie okolicy lub przewodnictwa, przez konkretny nerw, w który należało ,,wcelować" itp.).
Ale te blokady powiedzmy tzw. przeciwbólowe (a głównie o to chodzi pacjentowi, ponieważ on nie chce cierpieć). Mogą być podawane leki (np. steroidy, niesteroidowe leki przeciwzapalne lub homaopatyczne), którymi infiltruje się w sposób zamierzony konkretną okolicę (i tutaj też różne metodyki). Lub też celuje się w konkretny nerw. Ale tutaj również jest dość szeroki repertuar oddziaływania: możne nerw znieczulić na pewien czas, krótszy lub dłuższy, lub na trwałe (tzw. neurolizy - nie mylić z neurolizami wykonywanymi przez neurochirurgów, w celu uwolnienia uwięzionego nerwu). Tematyka jest bardzo szeroka. Ale myślę, że podałem najistotniejsze informacje.
W Pana przypadku najprawdopodobniej rozważane są blokady przeciwbólowe (np. steroidy lub/i NLPZ-y), w celu analgezji. Dlatego proszę dokładnie przeczytać mój poprzedni list - znieczulenie, czyli wyłączenie informacji ze struktur generujących ból, poprawią Pana subiektywny komfort, ale terapeuta straci ,,rozmówcę", który przestanie czuć dolegliwości.
dr Andrzej Żytkowski
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.