Nagminne oglądanie filmów

Mam duży problem z moim mężem, który nagminnie ogląda filmy pornograficzne, mimo, że mnie to nie odpowiada i sprzeciwiam się temu. Kiedy mówię, żeby poszedł do specjalisty, on odpowiada, że to ja mam problem a nie on.Czuję przez to coraz większą niechęć do kontaktów intymnych i nie mogę się przełamać. Kto z nas powinien się leczyć i jak mam przekonać męża, aby udał się do specjalisty? Bardzo proszę o odpowiedź.

5 odpowiedzi


Dziękuję za zaufanie,Uważam, że wam jest potrzebna terapia partnerska / małżeńska bo widocznie nie tylko chodzi o oglądanie filmów ale przede wszystkim o życiu intymnym. Jak przekonać? stawka jest wysoka i dotyczy satysfakcji z wspólnego życia nie tylko seksualnego. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Droga Pani, wszystko zależy od tego jak często ogląda i o jakiej treści, czy przy tym się masturbuje czy zmusza Panią do praktyk seksualnych. Najprawdopodobniej Pani mąż poszukuje dodatkowych bodźców wzrokowych. Najlepiej gdybyście Państwo wybrali się we dwoje do specjalisty, bo "problem" może leżeć w Państwa relacji.Pozdrawiam serdecznie

Marta Żyła

Marta Żyła

seksuolog

Bydgoszcz

Umów wizytę

Witam serdecznie, tego typu sprawy zawsze dotyczą obojga partnerów. Mąż z jakichś powodów ogląda filmy pornograficzne. Pytanie z jakich? Potrzebuje dodatkowych bodźców seksualnych, w taki sposób odreagowuje konflikty w związku, w taki sposób radzi sobie z brakiem kontaktów intymnych...? Powodów może być wiele, ale to mąż wie dlaczego "ucieka" do świata wirtualnego i co mu daje oglądanie filmów dla dorosłych. Oboje powinniście szczerze porozmawiać co się w waszym związku zmieniło, czego Wam brakuje, jakie macie oczekiwania jeśli chodzi o Waszą intymność. Może wkradła się rutyna do Waszej sypialni? Jeśli rozmowa nie pomoże, to proponuję wizytę obojga u specjalisty, ale nie dlatego, że mąż ma problem, tylko, żeby specjalista pomógł odnaleźć przyczyny, dlaczego się od siebie oddalacie. A może to wcale nie chodzi o seks... Mam nadzieję, że uda się Wam szczerze i otwarcie porozmawiać, a wizyta u specjalisty nie będzie potrzebna. Pozdrawiam serdecznie.


Dzień dobry, Najlepiej byłoby gdybyście Państwo jako para skonsultowałi się ze specjalistą, który mógłby Wam pomóc w zakresie komunikacji w związku. Pani się zniechęca ponieważ mąż nie rozumie o co Pani chodzi, a Pani nie rozumie jak On może nie rozumieć i koło się kręci... Możliwe także, że będzie wskazana konsultacja indywidualna każdego z Państwa. Nie warto z tym czekać ponieważ czas w tym przypadku nie leczy ran a tylko je pogłębi. Jeśli mąż nie będzie chciał pójść z Panią proszę wybrać się na konsultacje dla samej siebie. Pozdrawiam!

mgr Joanna Karaś

mgr Joanna Karaś

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Witam. Jeśli jest to nagminne a nie sporadyczne i negatywnie wpływa na Państwa relację, to raczej Pani mąż powinien skonsultować się ze specjalistą. Jeśli sam nie widzi trudności to może udałoby się Państwu wspólnie udać na wizytę, lub może Pani też wybrać się sama, by ustalić wspólnie ze specjalistą, na jakim poziomie jest to problem i co można zrobić w takiej sytuacji.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.