Moje pytanie dotyczy leczenia tradziku, który ja sama przez 30 lat leczyłam z więszymi i mniejszymi

Moje pytanie dotyczy leczenia tradziku, który ja sama przez 30 lat leczyłam z więszymi i mniejszymi rezultatami. Owszem bywały nawet długie remisje ale niesty do dziś borykam się z tym problemem pomimo tego, że mam 50 lat. Niestety to największe dziadostwo w postaci niedoskonałości sprzedałam w genach swojej córce. Nie chciałam aby przeżywała to co ja , zaraz wybrałam sie z nią do dermatologa. Były maści Epiduo i cała lista inych cudowności, które niestety nie działały. Były antybiotyki doustne ,bez rezultatu. Trądzik jak był tak nadal sobie był. Córka straciła pozucie własnej atrakcyjności i wartości. Doszło do momentu,w którym odkryłam jej zachowania autogresywne, które skończyły sie leczeniem u psychoterapełty i psychiatry. W momencie kiedy cała twarz, dekolt i plecy wysypane były zaskórnikami, wygladającymi jak kasza jaglana zmieniłam córce dermatologa. Pani dermatolog po wysłuchaniu mnie i córki zleciła zrobienie badań hormonalnych. Badania wykazały niedoczynność tarczycy, pdwyższoną prolaktynę, krtyzol oraz androgeniczność nadnerczową. Endomrynolog przepisał córce euthyrox, miidiane zamienioną po 4 miesiacach na vibin mini oraz pabi- dexamethazon w dawce 1/2 tabletki najmniejszej dawki w tej chwili zmniejszonej do 1/4 tabletki przed snem. Już po 2 tygodniach stosowania leków moja córka miała cerę jak atłas, efekt rewelacja czego chcieć więcej. A jednak ja jako matka od pół roku nie śpię po nocach. Czy można w nieskończoność brać leki, które nie są obojętne dla organizmu? Jaki będzie efekt odstawienny? Bo myślę ,że koszmarny. Czy warto leczyć homonami i łykać przez lata tabletki antykoncepcyjne? Co robić dalej ? Moja córka za parę miesięcy skończy 18 lat widzę, że jest wreszcie szczęśliwa ale ja wiem, że efekt nie bedzie trwały. Myślałam również o izotroteinie doustnej, tylko ne wiem czy w jej przypadku bdzie to możliwe, nigdy lekarze nawet o tym nie wspomnieli.

3 odpowiedzi


Leczenie izotretynoiną zarezerwowane jest na ciężkich postaci trądziku lub innych o lżejszym przebiegu opornych na leczenie. Nie widzę przeszkód (wstępnie) do leczenia izotretynoiną. Co do stosowanych innych leków- takie terapie mogą trwać latami.

lek. Zbigniew Pietrzak

lek. Zbigniew Pietrzak

dermatolog

Piotrków Trybunalski

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Dzień dobry. Wymienione przez Panią leki nie są takie grożne.Można brać długimi miesiącami. Gospodarka hormonalna m u s i zostać wyregulowana. Część z w/w leków może będzie brana dłuzej niż tylko miesiące....Jeżeli po ostawieniu w/w leków ,np po 3-5 miesięcach , będzie tendencja do nawrotu trądzika to nie wiem dlaczego mielibyśmy zrezygnowac z terpii doustna izotretinoiną . Jakby nie patrzeć jest to jedyna kuracja ,która leczy przyczynę trądziku ( pomijajac problemy hormonalne ) a nie tylko objawy jak dziesiatki kremów,zeli i antybiot, doustnych. Z poważaniem dr Piotr Mazur.


Dzień dobry Izotretinoina jest lekiem stosowanym przewlekle pod opieką lekarza. Antykoncepcja jest również stosowana przez wiele lat. Midiana i Vibin są stosowane również w leczeniu w trądziku. Pozdrawiam Marek Laskowski Pozdrawiam MArek Laskowski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.