Moja była psychoterapeutka napisała w dokumentacji: przeniesienienie oraz "próby prowokacji emocjono
Moja była psychoterapeutka napisała w dokumentacji: przeniesienienie oraz "próby prowokacji emocjononalnej". Na kolejnej sesji jej wersja zdarzeń różniła się od mojej. Dlaczego jej wersja wydarzeń jest inna niż moja?
4 odpowiedzi
W psychologii funkcjonuje pojęcie "atrybucji". W największym skrócie wiąże się ono z postrzeganiem rzeczywistości. Jeszcze prościej każdy z nas w naturalny dla siebie sposób zapamiętuje te elementy wydarzenia, które są dla niego ważne bądź zgadzają się z jego przekonaniami albo wychowaniem. Czasami jest to po prostu kwestia dostępnej wiedzy, zupełnie pomijalne dla pacjenta fakty z jego życia, dla terapeuty są bardzo ważną wskazówką, na której jest w stanie oprzeć swoją diagnozę.
Nie wiem na czym polegała Państwa różnica stanowisk, ale prawdą jest, że często w różny sposób zapamiętujemy zdarzenia i na inne elementy zwracamy uwagę. Proponuję o swoich wątpliwościach jeszcze raz porozmawiać z terapeutką. Budowanie dobrej relacji terapeutycznej to proces oparty na szczerym i otwartym komunikowaniu się obu stron. Różnice w postrzeganiu rzeczywistości mogą być związane z pewnymi procesami nieświadomymi. Warto się temu spokojnie przyjrzeć, zanim odrzuci się optykę terapeutki. Uświadomienie sobie niedostrzeganych dotąd procesów nieświadomych może przynieść duże korzyśc i postęp w terapii. iIstnieje jednak możliwość, że terapeutka coś źle zrozumiała. Jako terapeuci też jesteśmy ludźmi i możemy się mylić. Tym bardziej zachęcam do szczerej rozmowy z terapeutką.
Bardzo często zdarza się, że dwie osoby inaczej postrzegają daną sytuację, z uwagi na swój stan emocjonalny, doświadczenie życiowe itd. Parę słów, czym jest przeniesienie: Przeniesienie można określić jako zjawisko występujące w procesie psychoterapii, w ramach którego pacjent/klient nieświadomie przelewa (przenosi) na terapeutę reakcje emocjonalne, których doświadczał wobec ważnych osób z własnego życia. Przeniesienie często „pobrzmiewa echem” relacji pacjenta/klienta z rodzicami, lub innymi osobami, które odgrywały kluczowa rolę w jego przeszłości. W rezultacie osoba będąca w procesie psychoterapii może czuć się np. zależna od terapeuty, może przeżywać uczucie wrogości, dystansu, nieufności, może doświadczać pociągu seksualnego, uwielbienia i wielu innych uczuć – bardziej związanych z własnymi przeszłymi doświadczeniami, niż z realnością tego kim faktycznie jest terapeuta. Innymi słowy to rodzaj nieświadomego przeniesienia „matrycy przeszłych relacji” na teraźniejszość. W terapii trzeba zawsze ufać swoim odczuciom, i ma Pani zawsze prawo do zmiany psychoterapeutki. Terapia ma pomagać :)
Dzień dobry, każdy człowiek inaczej procesuje i zapamiętuje zdarzenia, dlatego pewne rozbieżności są normalne. Jeżeli natomiast rozbieżności są duże, to należy to omówić z terapeutką. Na proces zapamiętywania wpływają emocje, dlatego można się zastanowić, czy w danym okresie doświadczał Pan/Pani emocji - to mogło wpłynąć na Pana/Pani odbiór zdarzeń i to, jak zostały one zapamiętane. Sam proces terapeutyczny jest okresem, gdzie następuje wiele zmian na poziomie myśli i emocji - to również wpływa na proces pamięciowy. Możliwe również, że terapeutka widzi wydarzenia inaczej ponieważ, patrzy na Pana/Pani zachowanie z innej perspektywy co może być związane z rozumieniem Pana/Pani procesu terapeutycznego - to pewnie również można wnieś do terapii i zapytać bezpośrednio. Wszystkiego dobrego, Tomasz Pisula
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




