Mój dorosły syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną i uzależnienie od narkotyków. Był kilkukr
1
odpowiedzi
Mój dorosły syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną i uzależnienie od narkotyków. Był kilkukrotnie hospitalizowany. Trafił na oddział psychiatrii sądowej, gdzie był przymusowo leczony psychiatrycznie. Po wyjściu dostał sądowy nakaz chodzenia na terapię do monaru i do lekarza psychiatry. Codziennie przyjmuje: rano Depakine chrono 500 wieczorem depakine chrono 500 i 300 oraz Kwetaplex i co 3 miesiące zastrzyk Trevicta 525. Ja od roku jestem na urlopie dla poratowania zdrowia, więc wożę go na terapię czy do lekarza. Syn siedzi w domu, nie wychodzi z domu tak jak wcześniej, nie pije alkoholu, jest czysty od narkotyków. Mimo przyjmowania leków, syn ma ciągle objawy wytwórcze, mówi, że jakieś istoty ciągle go atakują i gryzą. Nie chce tego zgłosić lekarzowi. Kiedy zaczął spać z nożem i pociął kanapę, sama to zgłosiłam lekarzowi, ale efekt był tylko taki, że syn był na mnie wściekły. Lekarz stwierdził, że syn wygląda dobrze, jest logiczny itp. Zmienił jedynie częstotliwość zastrzyku (wcześniej syn brał paliperidon raz w miesiącu). Nie bardzo wiem co mam robić i jak pomóc synowi. Codziennie odgania się od tych istot, bije się z nimi, uderza się po nogach, robią mu się guzy i siniaki. Co mam robić? Jak rozmawiać z synem, aby go zmotywować do szczerości z lekarzem? Gdzie szukać przyczyn? Czy dawki leków są za małe?
Myślę, że musi Pani informować lekarza na bieżąco o tym co się dzieje z synem, być może będą potrzebne mocniejsze leki. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.