Mam straszny problem i już nie wiem gdzie szukać pomocy.A jeszcze teraz ten koronawirus. Zacznę od
1
odpowiedzi
Mam straszny problem i już nie wiem gdzie szukać pomocy.A jeszcze teraz ten koronawirus.
Zacznę od tego że w październiku ginekolog na badaniu usg wykrył guzek w piersi i skierował do onkologa.Ostateczne badania były pod koniec lutego i okazało się że to zmiana niezlosliwa z czego niezmiernie się cieszę.
Ale od tego października z moim organizmem dzieją bardzo nieprzyjemne rzeczy.Zaczeło się od okropnego bólu nog obu od kolan w dół.Pozniej straszny bol okolic żołądka. Zaczęłam robić badania usg jamy brzusznej ok i gastroskopia (lekkie zapalenie błony śluzowej zoladka i dwunastnicy) i rezonans magnetyczny (tylko zmiany torbielowate w prawej zatoce czołowej), Doppler żył szyjnych ok i morfologia ok.W styczniu byłam na pierwszej w życiu wizycie u psychiatry , ponieważ diagnoza że to nerwica.
Brałam lek nexpram i triticco 75.Był okres gdy było trochę lepiej ale później pojawiły się zawroty glowy i lekarz zmienił lek nexpram na dulsevia a triticco pozostał.
I tu mój problem.Z guzem na piersi się wyjaśniło A ja czuje sie bardzo źle.I to nie psychicznie tylko fizycznie.Gdy wstaje mam straszne zawroty glowy , czuje drzenie całego ciała, temperatura codziennie przez cały dzień 37 stopni, do tego bol zoladka i uczucie omdlenia.Od kilku dni nie jestem na l4 i już nie wiem gdzie mam szukać pomocy.
Mam 40 lat i nigdy nie chorowalam.
Proszę o odpowiedź.
Czy to wina leków które biorę czy może inna jednostka chorobowa którą mogę potwierdzić badaniami.
Nie mogę normalnie funkcjonować.
A może to borelioza lub coś innego A nie nerwica.
Pozdrawiam
Zmartwiona
Zacznę od tego że w październiku ginekolog na badaniu usg wykrył guzek w piersi i skierował do onkologa.Ostateczne badania były pod koniec lutego i okazało się że to zmiana niezlosliwa z czego niezmiernie się cieszę.
Ale od tego października z moim organizmem dzieją bardzo nieprzyjemne rzeczy.Zaczeło się od okropnego bólu nog obu od kolan w dół.Pozniej straszny bol okolic żołądka. Zaczęłam robić badania usg jamy brzusznej ok i gastroskopia (lekkie zapalenie błony śluzowej zoladka i dwunastnicy) i rezonans magnetyczny (tylko zmiany torbielowate w prawej zatoce czołowej), Doppler żył szyjnych ok i morfologia ok.W styczniu byłam na pierwszej w życiu wizycie u psychiatry , ponieważ diagnoza że to nerwica.
Brałam lek nexpram i triticco 75.Był okres gdy było trochę lepiej ale później pojawiły się zawroty glowy i lekarz zmienił lek nexpram na dulsevia a triticco pozostał.
I tu mój problem.Z guzem na piersi się wyjaśniło A ja czuje sie bardzo źle.I to nie psychicznie tylko fizycznie.Gdy wstaje mam straszne zawroty glowy , czuje drzenie całego ciała, temperatura codziennie przez cały dzień 37 stopni, do tego bol zoladka i uczucie omdlenia.Od kilku dni nie jestem na l4 i już nie wiem gdzie mam szukać pomocy.
Mam 40 lat i nigdy nie chorowalam.
Proszę o odpowiedź.
Czy to wina leków które biorę czy może inna jednostka chorobowa którą mogę potwierdzić badaniami.
Nie mogę normalnie funkcjonować.
A może to borelioza lub coś innego A nie nerwica.
Pozdrawiam
Zmartwiona
Wydaje się, że konieczna jest wizyta u lekarza, który po zbadaniu Pani powinien zlecić odpowiednie badania, lub/i skorygować leczenie. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.