Mam silne napady paniki budzę się z lękiem, bliżej nieokreślonym, mam niskie poczucie wartościczuje
Mam silne napady paniki budzę się z lękiem, bliżej nieokreślonym, mam niskie poczucie wartościczuje się gorszy od innych, lęk paraliżuje mnie potrafię dosłownie uciec dosłownie z rozmowy kwalifikacyjnej o pracę, leczył się już psychiatryczne w 2014 wtedy przyjmował lek sedam 6 i clonozepam 2mg na tiki nerwowe po miesiącu czasu objawy ustąpiły świetnie dobrane leki, nie mam tendencji wypadania w zależność dlatego lekarz świetnie zszedł z dawek benzodiazepin.Nie miałem zespołu odstawiennego. Po 5 latach wróciły objawy po śmierci ojca. Chcę wrócić do sprawdzonych leków nie lubię brać leków a tamte przez 6tyg zależy łyżki objawy. Czy to dobry pomysł?
3 odpowiedzi
Nie wiadomo, czy po pięciu latach organizm jest fizycznie w takiej samej formie jak wcześniej oraz jaka jest Pana ogólna sytuacja życiowa - dlatego warto zapytać psychiatry, czy taki zestaw nadal będzie odpowiednim rozwiązaniem.
W przypadku zaburzeń lękowych, do których zaliczają się napady paniki najskuteczniejszą formą leczenia jest psychoterapia, szczególnie w nurcie poznawczo-behawioralnym. Panika to symptom, znak, że istnieje jakiś głębszy problem, którego nie można rozwiązać wyłącznie za pomocą leków. Zachowania ucieczkowe, o których Pan wspomina są jedną ze strategii radzenia sobie z lękiem, która być może jest przez Pana nadużywana. Podczas terapii istnieje możliwość przyjrzenia się własnym myślom, szczególnie tym związanym z niskim poczuciem własnej wartości. Okres związany ze śmiercią ojca na pewno jest dla Pana ciężki, dlatego zachęcam do zwrócenia się po wsparcie do specjalisty, który będzie Panu towarzyszył w tym trudnym czasie. Pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry. Zdecydowanie odradzam Panu leczenie lekami psychotropowymi na własną rękę. Jeśli chce Pan przyjmować leki, należy skonsultować się z psychiatrą i jemu może Pan powiedzieć o swoich doświadczeniach i preferencjach związanych z farmakoterpią Pan problemów i objawów. Dobry psychiatra połączy Pana odczucia i doświadczenia ze swoją wiedzą, doświaczeniemoraz obecną Pana sytuacją i stanem zdrowia i optymalnie dobierze terapię. Oczywiście na jej efekty trzeba będzie prawdopodobnie poczekać i być może w trakcie nieco korygować. Bardzo Panu też polecam włączenie regularnej terapii. Uważam także, że należy przepracować i przerobić żałobę po stracie Pana ojca, skoro był to czynnik spustowy nawrotu i nasilenia objawów. Śmierć bliskiej osoby to naturalnie bardzo trudna sytuacja i u wielu osób wywołuje ona kryzys lub właśnie nawrót poprzednich problemów emocjonalnych. Pozdrawiam ciepło Maria Tarczyńska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




