Mam pytanie -zaczynam leczenia chemioterapią doksorubicyną potem paklitaksel chce brac: biomarine me
Mam pytanie -zaczynam leczenia chemioterapią doksorubicyną potem paklitaksel chce brac: biomarine medical, witamina D3, sanprobi ibs, cynk, silimarol i intesta max- jak je stosować w ciągu dnia by nie kolidowaly ze sobą? I co mogę brać dodatkowo gdy mam podwyższony poziom 3 krotnie ołowiu i miedzi w krwi? Z góry dziękuję za pomoc.
4 odpowiedzi
Dziękuję za pytanie i zaufanie. Przy chemioterapii doksorubicyną i paklitakselem trzeba bardzo uważać z suplementami, bo część z nich może osłabiać lub zmieniać działanie leczenia. Jako dietetyk onkologiczny mogę podać tu jedynie ogólne wskazówki, a dokładne rozpisanie zawsze wymaga indywidualnej analizy. W praktyce największą wartość w trakcie chemii daje odpowiednia dieta, regularne posiłki, dobre nawodnienie oraz wsparcie jelit i wątroby, bo to realnie wpływa na tolerancję leczenia i samopoczucie. Przy podwyższonym poziomie ołowiu i miedzi szczególnie ważne jest działanie etapami i bez przypadkowej suplementacji. Zapraszam do kontaktu prywatnego lub na konsultację, wtedy bezpiecznie dopasujemy wszystko do Pani sytuacji. Serdecznie pozdrawiam Marzena Zacharska
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, sprawa jest skomplikowana. Nie można na to odpowiedzieć w trzech zdniach aa tutaj wiele więcej się nie zmieści. :-) Jeżeli jest Pani zainteresowana dogłębnym omówieniem tego wieloaspektowego problemu, to zapraszam do kontaktu. Medycyna żywienia jest tylko łatwa z pozoru. Może Pani odszukać mnie w internecie lub kontaktować się przez ten portal. Pozdrawiam, Bogusław Bienias
Dzień dobry, Wybraną suplementację może Pani stosować wyłącznie po konsultacji z lekarzem onkologiem. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry. Najpierw to, co teraz kluczowe: bezpieczeństwo samego leczenia. Zamiast rozpisywać godziny, muszę zacząć od zasady ważniejszej niż sam grafik: w trakcie chemioterapii żaden suplement nie powinien być włączany bez wiedzy onkologa prowadzącego. Doksorubicyna działa m.in. przez stres oksydacyjny w komórkach nowotworu. Dlatego preparaty o silnym działaniu przeciwutleniającym (a część tego zestawu tak działa) warto dobrze przeanalizować, by w dobrej wierze nie osłabić skuteczności leczenia. Przeciwutleniacze z żywności wspierają organizm i powinny być regularnie obecne w diecie, ale nie powinno to być argumentem do standardowego włączenia suplementacji. Dodam, że „naturalne" i „ziołowe" nie znaczy „obojętne dla leczenia" — sylimaryna np. wpływa na enzymy wątrobowe uczestniczące w metabolizmie leków. Jedyny wyjątek, który mogę podać ogólnie: witaminę D warto przyjmować w trakcie posiłku (jest rozpuszczalna w tłuszczach — potrzebuje go do wchłaniania) i raczej w pierwszej połowie dnia. Pojawiają się pojedyncze doniesienia, że wieczorna dawka może u niektórych pacjentów pogarszać sen, przez potencjalny wpływ na wydzielanie melatoniny — to jeszcze nie jest mocno udowodnione, ale skoro poranna pora nic nie kosztuje, a bywa korzystniejsza, to prosty i bezpieczny nawyk. Podwyższony ołów i miedź — tzw. „onkopierwiastki" — to temat na styku toksykologii i onkologii. Wokół oznaczania pierwiastków w kontekście nowotworów toczy się obecnie dyskusja między specjalistami. Taki wynik warto omówić z lekarzem prowadzącym, który zna całość obrazu i zdecyduje, co dalej. Moja rola zaczyna się tam, gdzie wchodzi dieta i bezpieczna, uzgodniona z onkologiem suplementacja. A jeśli podwyższony ołów się potwierdzi — poszukanie i wyeliminowanie źródła to to, co pacjent może zrobić samodzielnie. Źródło najczęściej jest środowiskowe: zanieczyszczone przyprawy spoza UE albo naczynia — szczególnie te spoza Unii: tania ceramika z dyskontów, z platform typu AliExpress oraz tradycyjne, ręcznie malowane naczynia przywożone z wakacji. Źródłem bywa też dym tytoniowy — u palaczy ołów i kadm kumulują się. Osobno warto pamiętać o wieloletnim narażeniu zawodowym, które również zwiększa te zapasy. Dodam, że ołów gromadzi się głównie w kościach i uwalnia z nich powoli, latami — dlatego pojedynczy wynik z krwi warto czytać w szerszym kontekście, a nie jako liczbę do natychmiastowego „zbijania". Natomiast ewentualna chelatacja (usuwanie metali ciężkich) to poważna procedura medyczna — jej forma zależy od poziomu ołowiu i decyduje o niej lekarz/toksykolog. Nigdy nie robi się tego domowymi „kuracjami oczyszczającymi". Organizm to system naczyń połączonych — megadawka jednego składnika potrafi obniżyć wchłanianie innego. Dlatego zanim zaczniemy cokolwiek obniżać albo suplementować, warto kompleksowo spojrzeć na organizm i wyniki badań. A gdy znany będzie plan leczenia i zgoda onkologa, wszystko to — co, ile i o której porze — warto poukładać z lekarzem i dietetykiem, tak żeby wspierało leczenie, a nie z nim kolidowało. Dużo siły na start.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



