Mam pytanie na gorący temat, maski i przylbice. Mianowicie nie mogę nosić maseczki ze względu na ta

Mam pytanie na gorący temat, maski i przylbice. Mianowicie nie mogę nosić maseczki ze względu na tachykardie serca (stwierdzona). Mam ją że względu na nerwicę, stany lękowe. Wówczas w fazie ataku bądź małego stresu nie mogę oddychać. Teraz pytanie co z przyłbicą, czy jestem zwolniona z tego gdyż przy noszeniu wspomniane ataki lękowe są wowczas silniejsze, leczona jestem. Jedna terapia za mną. Pracuję w sklepie i nie wiem co mam robić. Nosić i stwarzać sobie ryzyko by nie dostać mandatu czy nie nosić. Nie wiem jak bardzo mogą zaszkodzić. Proszę o poradę co w mojej sytuacji zrobić. Pozdrawiam

4 odpowiedzi


Jest p w klinczu. Bo nie chodzi o mandat co bardziej o ryzyko zakażenia które w przypadku osoby posiadającej inne choroby może być niezwykle ryzykowne. Żeby p pomoc należało by przeprowadzić sesje które pomogły by p oswoić się z noszeniem przyłbicy poprzez obniżenie związanego z tym stresu.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

W tym przypadku polecam psychoterapię poznawczo-behawioralną, aby popracować nad stanami lekowymi, które jak rozumiem pojawiają się w trakcie noszenia maseczki, ale nie tylko wtedy.


Dzień dobry, Jeżeli nie istnieją przeciwskazania medyczne (tu ważna jest konsultacja z lekarzem) to zdecydowanie zachęcam do pracy terapeutycznej z lękiem. Polecam też konsultacje z lekarzem psychiatrą, który może zalecić odpowiednie leczenie farmakologiczne jako uzupełnienie psychoterapii (jeżeli uzna to za stosowne). Życzę zdrowia. Pozdrawiam.

mgr Seweryn Korczak

mgr Seweryn Korczak

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

To, co przeżywasz przy maseczce i przyłbicy, jest typowe dla zaburzeń lękowych: mózg traktuje osłonę twarzy jak zagrożenie, uruchamia silny lęk, przyspieszone bicie serca i poczucie duszenia, mimo że sama maska zwykle nie ogranicza istotnie dopływu powietrza ani nie „psuje” serca. Z tego powodu warto działać dwutorowo. Po pierwsze, porozmawiaj z lekarzem prowadzącym (psychiatra, kardiolog, lekarz rodzinny) i dokładnie opisz objawy przy noszeniu maseczki/przyłbicy – lekarz może wystawić zaświadczenie o przeciwwskazaniach albo zalecić ograniczenie czasu noszenia, co będzie podstawą do rozmowy z pracodawcą i ochroną w razie kontroli. Z tym zaświadczeniem poproś szefa o dostosowanie warunków pracy: więcej zadań na zapleczu, przerwy, możliwość korzystania z najłagodniejszej formy zabezpieczenia (np. osłona z pleksi, określony typ maski/przyłbicy).Po drugie, pracuj z lękiem: ćwicz spokojny, wydłużony oddech (zwłaszcza wydech) i łącz to ze stopniowym, bardzo delikatnym oswajaniem maski/przyłbicy najpierw w domu, a dopiero później w pracy, zamiast „wrzucać się” od razu w najtrudniejsze sytuacje. Jeżeli możesz, wróć do terapii lub zgłoś ten konkretny problem obecnemu terapeucie – metody poznawczo‑behawioralne (ekspozycja, praca z myślami typu „zaraz się uduszę”, nauka regulacji pobudzenia) są tu szczególnie pomocne. Masz prawo dbać o swoje zdrowie psychiczne i somatyczne; nie jesteś „trudna” ani „roszczeniowa” dlatego, że potrzebujesz ochrony i dostosowania warunków. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.