Mam pewien problem z bratem. Od prawdopodobnie trzech lat jest uzależniony, od narkotykow. Ostatnio
3
odpowiedzi
Mam pewien problem z bratem. Od prawdopodobnie trzech lat jest uzależniony, od narkotykow. Ostatnio przyznał się że jest uzależniony i potrzebuje naszej pomocy (rodziny). Gdy próbujemy mu mówić o psychologu, psychoterapeucie to bardzo się denerwuje, twierdzi że sam z tego wyjdzie, mówi że on jest silny i da radę. Od paru miesięcy jest coraz to gorzej ponieważ pożycza pieniądze od niebezpiecznych ludzi i potem chce od nas pieniadze, bo jak nie to mu coś zrobią. Nie wiemy co robic, o odwyku nie chce słyszeć, a my żyjemy w ciągłym stresie. Co robić?
Dzień dobry. Proszę skontaktować się z pobliskim ośrodkiem terapii uzależnień - tam Państwo powinni uzyskać fachowe wskazówki jak postępować w takim przypadku. To trudne, ale nie należy wspierać osoby uzależnionej w pozyskiwaniu środku na narkotyki cokolwiek mówi. Pozdrawiam serdecznie i siły życzę, Krzysztof Robacki
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Ja dodałabym jeszcze, iż warto, aby Pani będąc w tej sytuacji zatroszczyła się przede wszystkim o siebie, o swoje dobro i potrzeby. Wiele poradni leczenia uzależnień umożliwia konsultacje dla osób bliskich osób uzależnionych, być może warto, aby Pani taką rozważyła.
Pani brat przyznał, iż dostrzega swój problem z uzależnieniem i zwrócił się o pomoc. To bardzo ważne, jednakże ostateczna decyzja o podjęciu terapii należy do niego. Pani może podjąć decyzję o tym gdzie postawić granicę i czy udzielać gotówki jeśli się po nią zwraca.
Pozdrawiam serdecznie
Ewelina Ćwiertnia
Pani brat przyznał, iż dostrzega swój problem z uzależnieniem i zwrócił się o pomoc. To bardzo ważne, jednakże ostateczna decyzja o podjęciu terapii należy do niego. Pani może podjąć decyzję o tym gdzie postawić granicę i czy udzielać gotówki jeśli się po nią zwraca.
Pozdrawiam serdecznie
Ewelina Ćwiertnia
To, co Państwo przeżywają, jest ogromnie obciążające emocjonalnie – życie w ciągłym napięciu i lęku o bezpieczeństwo brata oraz własne bezpieczeństwo może prowadzić do wyczerpania psychicznego. Bardzo ważne jest, aby jasno powiedzieć: decyzja o leczeniu i odpowiedzialność za wyjście z uzależnienia należą do niego – nikt z zewnątrz nie jest w stanie „uratować” osoby uzależnionej wbrew jej woli. W sytuacji, którą Pani opisuje (zadłużanie się u niebezpiecznych osób, eskalacja zachowań), najbardziej adekwatną i bezpieczną formą pomocy jest specjalistyczny ośrodek leczenia uzależnień, ponieważ samodzielne próby wychodzenia z nałogu przy takim nasileniu rzadko są skuteczne. Udzielanie mu pieniędzy w obawie przed konsekwencjami może – choć zrozumiałe – podtrzymywać mechanizm uzależnienia, dlatego kluczowe jest stawianie jasnych granic i niebranie odpowiedzialności za jego długi. Równolegle zachęcam Państwa do skorzystania z konsultacji dla rodzin osób uzależnionych – wsparcie dla Was jest równie ważne, byście mogli działać z poziomu spokoju i konsekwencji, a nie lęku.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.