Mam nadzieję, że nie oszalałam. Mam stany napadu niepohamowanej złości, mogę wówczas wygadywac różne
1
odpowiedzi
Mam nadzieję, że nie oszalałam. Mam stany napadu niepohamowanej złości, mogę wówczas wygadywac różne rzeczy, ranić psychicznie moich bliskich, córka widzę jest przestraszona i smutna, tak siamo jak i mąż. Czuję, że mogłabym wtedy niszczyć, demolować, rozbijać wszystko. Takie stany, choć łagodniejsze miałam tuż przed miesiaczką, ale od jakiegoś czasu już nie potrafię przewidzieć kiedy to nastąpi, a jak już jestem w takim stanie to nie wiem kiedy się skończy. Potem następuje kilka dni jakiejś euforii i spokoju. Aż do następnego razu! Boję się wszystkiego, nawet drobnostka wyprowadza mnie z równowagi.
Lęk przed szaleństwem raczej go wyklucza. Osoby chore psychicznie najczęściej nie zdają sobie sprawy ze swojej choroby. Natomiast Pani niepohamowane ataki złości wymagają pomocy, najlepiej psychologa. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.