mam f20 ze znakiem ?( zaburzenia schizotypowe) staram się stosować higienę snu chodzę spać o stałej
1
odpowiedzi
mam f20 ze znakiem ?( zaburzenia schizotypowe) staram się stosować higienę snu chodzę spać o stałej porze. Nie robię drzemek w ciągu dniaBo chociaż położe się na łóżku w ciągu dnia to nie zasnę.Biorę o 22 leki zolafren 10 deprexolet 15 i tisercin 50. Bez tych leków nie mogę zasnąć samodzielnie . W zeszłym roku brałem 20 mg zolafrenu. to i tak co jakiś czas musiałem dobierać a to zolpiden 10 z 2-3 tygodnie z rzędu. A to hydroxzyne 50. Czy jest taka możliwość że mój organizm stracił spontaniczność samodzielnego zasypiania. I czy jest nadzieja jej powrotu Bez dobierania czegokolwiek. W 2018 roku byłem hospitalizowany tam zwiększono zolafren do 10 . po Wyjściu ze szpitala nie wziołem na noc zolafrenu 10 nie mogłem zasnąć tata dał mi relanium 5 mg po którym usnołem , tak funkcojonowałem przez 2 tygodnie.Udałem się do poradni przyszpitalnej tam odsunięto relanium 5 mg, a dano ketrel 25 oraz ryspolept 4.Po 2 dniach wylądowałem ponownie w szpitalu psychiatrycznym z objawami psychosomatycznymi bólami w klatce piersiowej i pieczeniem w lewej ręce. Tam dalej dawano ryspolept 4 mg cloranxen , spamilan . Ketrel zwiększono mi do 100 mg , i przestał mnie usypiąć . W szpitalu zastosowano tisercin 25 mg. Które mnie usypiało . Po wyjściu ze szpitala tj początek 2019 tisercin 25 mg przestał działać. Udałem się prywatnie to lekarz ponownie przepisał zolafren w dawce 5mg oraz tritico w dawce max. 150 mg, ale działało w kratkę . co jakiś czas i tak dobierając zolpiden 10. W późniejszym czasie ponownie zwiększono mi zolafren do 10 mg odstawiono tritico 150 . To usypiałem bez czegokolwiek dodatkowego. Po około 2 tygodniach znów zaczął się problem z bezsennością. Musiałem znów dobierać hydroxzynę 50 albo zolpiden 10 albo prometazynę .Udałem się poraz 3 do szpitala bo nasiliły się myśli samobójcze . Tam dawano zolafren 10 mianserynę 30 i na początku hospitalizacji nitrozepam. Po około 4 dniach znów dano tisercin , nawet w dawce 12,5mg mnie usypiało. Po wyjściu że szpitala dalej kontynowałem branie leków tisercin 25 , zolafren 10 , deprexolet 30.Z biegiem czasu dawka 25 mg przestała wystarczać i po rozmowie z lekarzem zwiększono mi do 50 mg.Również po rozmowie z lekarzem próbuję zejść z mianseryny 15 na 10 mg ale jak wezmę tisercin 50 zolafren 10 i deprexolet 10 to nie mogę zasnąć i muszę dobierać hydroxzynę.50 Już sam nie wiem jak wyjść ze spirali brania leków. Wiem że zolafren jest lekiem hamującym ,a tisercin uspakajającym . Podejżewam że Mój organizm nauczył się że bez tych leków nie jestem wstanie zasnąć.Czyli z tego wychodzi że jestem uzależniony od leków . Czy moja bezsenność ( niemożność zaśnięcia ) jest następstwem mojej choroby F20... Ale jak brałem zolafren 20 to i tak dobierałem zolpiden 10. Więc nie wiem gdzie szukąć rozwiązania mojego problemu
Prawdopodobnie bezsenność jest jednym z objawów choroby podstawowej. Do tego mogło się dołączyć uzależnienie od leków nasennych (Relanium, zolpidem). Sprawa jest dość poważna, proponuję porozmawiać o tym z lekarzem prowadzącym i trzymać się jego zaleceń. Pozdrawiam.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.