Mam 35 lat dotąd byłam potencjalnie zdrowa bez żadnych operacji czy pobytu w szpitalu. Jedyne co, do
1
odpowiedzi
Mam 35 lat dotąd byłam potencjalnie zdrowa bez żadnych operacji czy pobytu w szpitalu. Jedyne co, dosyć ciężko przeszłam to covid19 około 2021 r. A tak na co dzień zdrowy człowiek bez żadnych leków.
Od ok 3.10. 25 (ponad 100 dni) CODZIENNIE mam stan podgorączkowy 37.5-38,2. Na początku jeszcze jakoś funkcjonowałam, łykałam Ibuprom, umawiałam się do lekarza i szłam do pracy.
Teraz niestety już nie jestem w stanie pracować.
Diagnozowałam się już chyba na wszystko, krew, mocz, d-dimery, transferyna, wymazy z nosogardla, C3, C4, ggtp, ast, alt, lipidogram, t3, t4, TSH, USG tarczycy, borelioza, tężyczka, HIV, gruźlica, wszelkie choroby płciowe, HPV, cytologia, USG brzucha, RTG klatki, MRI głowy, EKG, USG serca, helicobacter, pasożyty, kolonoskopia, EEG i EMG gastroskopia.
Jedyne co wyszło dodatnie to
Ana 1- 1:320
Ob od 20-31
Ebv 384
Fibrynogen 4.53
Mniejsze limfocyty 12.4% norma 25-45%
Lagodnie powiększony węzeł chłonny nadobojczyka 10x6mm
Torbiel podpajeczynowki ok 4cm
Polip trzonu macicy wykryty we wrześniu ale z wiadomych względów jeszcze nie usunięty
Po covid19 stwierdzono niedomykalność zastawki mitralnej 1 stopnia
Objawy :
*Codzienny stan podgorączkowy 37,5-38 o różnych porach, uczucie zimna, dreszcze, czasem kiła razy w ciągu dnia pocenie się bez powodu, Ibuprom już nie działa, teraz dico Duo.
*Suchość w ustach
*Bardzo mocne osłabienie, brak sił, zmęczenie niepozwalające funkcjonować
*Brak apetytu, mdłości, szybkie najadanie się bardzo małymi porcjami
*Schudłam ok 7 kg chociaż staram się wpychać jedzenie żeby organizm miał jak funkcjonować
*Ból stawów (kolana i kostki ale bez obrzęków), ból mięśni (najpierw były tylko uda, potem doszły pośladki a teraz łydki)
*Często ale nie zawsze mocne (siłowe) bicie serca przy którym mam jakby zadyszkę i ciężej się oddycha (ciśnienie wtedy niższe ok 100-90/70 ) ogólnie ciśnienie w normie 110-120/80-90
*Od długiego czasu (od ponad roku) suchy kaszel, raz większy raz mniejszy, bywają tygodnie że prawie zanika a potem wraca na miesiąc lub dwa
*Ogólnie codziennie czuje się jakbym miała mocną grypę
*Silny ból głowy 9/10 przy obudzeniu się rano i przy zasypianiu, piszczenie w uszach, zawroty głowy (chyba pozostałości po covid 2021 ale uaktywniły się w tej ,,chorobie,, i są codziennie, najpierw były tylko rano po obudzeniu do 2h teraz już potrafią być rano i w czasie zasypiania)
Byłam też 2-3 tyg na oddziale reumatologii, podejrzewano u mnie zespół sjorgena ale badania wykluczyly to podejrzenie, przynajmniej wstępnie bo czekam jeszcze na wynik z badania ślinianki (wycinek).
(Czynnik reumatoidalny ujemny/ bardzo niski, wskaźnik tocznia, Ana 2, panca, canca też)...
Nadmiernie też, że sugerowałam lekarzom sarkoidozę ponieważ moja mama miała tą chorobę, (niestety diagnozowana w latach 90, najpierw mylona z gruźlica, potem wycinki pobrane z płuca ale lekarze mówili że ,, nie wiedzą co to jest,, a końcowo stwierdzone 4 stadium gdy narządy były już bardzo zniszczone).
Niestety lekarze w szpitalu stwierdzili że jeśli nie mam zmian w płucach to nie ma sarkoidozy a oni tutaj szukają chorób reumatoidalnych.
Nie upieram się przy Sarkoidozie, nie jestem lekarzem ale gdzieś jest stan zapalny, który się toczy i z dnia na dzień mnie osłabia i niszczy.
Jestem już bardzo zmęczona głównie fizycznie, brakuje mi już sił, nie wiem gdzie szukać pomocy, wydałam już ponad 15 tys na diagnostykę (i wydalabym kolejne tyle byle wrócić do zdrowia sprzed 3 moesiecy)
Proszę o pomoc, chwyce się wszystkiego.
Od ok 3.10. 25 (ponad 100 dni) CODZIENNIE mam stan podgorączkowy 37.5-38,2. Na początku jeszcze jakoś funkcjonowałam, łykałam Ibuprom, umawiałam się do lekarza i szłam do pracy.
Teraz niestety już nie jestem w stanie pracować.
Diagnozowałam się już chyba na wszystko, krew, mocz, d-dimery, transferyna, wymazy z nosogardla, C3, C4, ggtp, ast, alt, lipidogram, t3, t4, TSH, USG tarczycy, borelioza, tężyczka, HIV, gruźlica, wszelkie choroby płciowe, HPV, cytologia, USG brzucha, RTG klatki, MRI głowy, EKG, USG serca, helicobacter, pasożyty, kolonoskopia, EEG i EMG gastroskopia.
Jedyne co wyszło dodatnie to
Ana 1- 1:320
Ob od 20-31
Ebv 384
Fibrynogen 4.53
Mniejsze limfocyty 12.4% norma 25-45%
Lagodnie powiększony węzeł chłonny nadobojczyka 10x6mm
Torbiel podpajeczynowki ok 4cm
Polip trzonu macicy wykryty we wrześniu ale z wiadomych względów jeszcze nie usunięty
Po covid19 stwierdzono niedomykalność zastawki mitralnej 1 stopnia
Objawy :
*Codzienny stan podgorączkowy 37,5-38 o różnych porach, uczucie zimna, dreszcze, czasem kiła razy w ciągu dnia pocenie się bez powodu, Ibuprom już nie działa, teraz dico Duo.
*Suchość w ustach
*Bardzo mocne osłabienie, brak sił, zmęczenie niepozwalające funkcjonować
*Brak apetytu, mdłości, szybkie najadanie się bardzo małymi porcjami
*Schudłam ok 7 kg chociaż staram się wpychać jedzenie żeby organizm miał jak funkcjonować
*Ból stawów (kolana i kostki ale bez obrzęków), ból mięśni (najpierw były tylko uda, potem doszły pośladki a teraz łydki)
*Często ale nie zawsze mocne (siłowe) bicie serca przy którym mam jakby zadyszkę i ciężej się oddycha (ciśnienie wtedy niższe ok 100-90/70 ) ogólnie ciśnienie w normie 110-120/80-90
*Od długiego czasu (od ponad roku) suchy kaszel, raz większy raz mniejszy, bywają tygodnie że prawie zanika a potem wraca na miesiąc lub dwa
*Ogólnie codziennie czuje się jakbym miała mocną grypę
*Silny ból głowy 9/10 przy obudzeniu się rano i przy zasypianiu, piszczenie w uszach, zawroty głowy (chyba pozostałości po covid 2021 ale uaktywniły się w tej ,,chorobie,, i są codziennie, najpierw były tylko rano po obudzeniu do 2h teraz już potrafią być rano i w czasie zasypiania)
Byłam też 2-3 tyg na oddziale reumatologii, podejrzewano u mnie zespół sjorgena ale badania wykluczyly to podejrzenie, przynajmniej wstępnie bo czekam jeszcze na wynik z badania ślinianki (wycinek).
(Czynnik reumatoidalny ujemny/ bardzo niski, wskaźnik tocznia, Ana 2, panca, canca też)...
Nadmiernie też, że sugerowałam lekarzom sarkoidozę ponieważ moja mama miała tą chorobę, (niestety diagnozowana w latach 90, najpierw mylona z gruźlica, potem wycinki pobrane z płuca ale lekarze mówili że ,, nie wiedzą co to jest,, a końcowo stwierdzone 4 stadium gdy narządy były już bardzo zniszczone).
Niestety lekarze w szpitalu stwierdzili że jeśli nie mam zmian w płucach to nie ma sarkoidozy a oni tutaj szukają chorób reumatoidalnych.
Nie upieram się przy Sarkoidozie, nie jestem lekarzem ale gdzieś jest stan zapalny, który się toczy i z dnia na dzień mnie osłabia i niszczy.
Jestem już bardzo zmęczona głównie fizycznie, brakuje mi już sił, nie wiem gdzie szukać pomocy, wydałam już ponad 15 tys na diagnostykę (i wydalabym kolejne tyle byle wrócić do zdrowia sprzed 3 moesiecy)
Proszę o pomoc, chwyce się wszystkiego.
Dzień dobry. Przypadek faktycznie trudny. Proszę o umówienie teleporady, bo nie jest możliwe zebranie wywiadu i ustalenie dalszego postępowania w takiej formie.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.