Mam 28 lat i potężny problem z emocjami. Odkąd pamiętam jestem cichym, biernym człowiekiem tak napra
2
odpowiedzi
Mam 28 lat i potężny problem z emocjami. Odkąd pamiętam jestem cichym, biernym człowiekiem tak naprawdę bez własnego zdania, przypadkowe studia, przypadkowa praca. Przypadkowe wszystko. Wstydzę się mówić o własnych potrzebach, marzeniach z obawy przed komentarzem czy wyśmianiem ze strony rodziców. Obecnie zapisany na pewien kurs online wstydzę się ujawnić ten fakt.
Nigdy nie miałem dziewczyny w żadnym sensie, nie wyobrażam sobie momentu w którym miałbym powiedzieć w domu o posiadaniu partnerki. Odkąd byłem dzieckiem już odczuwałem niechęć do posiadania własnej rodziny, niezbyt silna więź z rodzicami, wbrew pozorom normalnym. Mieszkam wspólnie ze starszymi rodzicami i wydaje mi się że ich podejście do życia, momentami zrezygnowania, siedzeniami ciągle w domu wpływa na moje życie.
Aktualnie jeszcze z nimi muszę mieszkać zważywszy że trzyma mnie tu praca i niskie zarobki.
Proszę o porady jak wzmocnić siebie, jak podnieść własną wartość, uwierzyć w siebie i spróbować otworzyć się na kobiety żeby cos przeżyć w życiu.
Nigdy nie miałem dziewczyny w żadnym sensie, nie wyobrażam sobie momentu w którym miałbym powiedzieć w domu o posiadaniu partnerki. Odkąd byłem dzieckiem już odczuwałem niechęć do posiadania własnej rodziny, niezbyt silna więź z rodzicami, wbrew pozorom normalnym. Mieszkam wspólnie ze starszymi rodzicami i wydaje mi się że ich podejście do życia, momentami zrezygnowania, siedzeniami ciągle w domu wpływa na moje życie.
Aktualnie jeszcze z nimi muszę mieszkać zważywszy że trzyma mnie tu praca i niskie zarobki.
Proszę o porady jak wzmocnić siebie, jak podnieść własną wartość, uwierzyć w siebie i spróbować otworzyć się na kobiety żeby cos przeżyć w życiu.
Dzień dobry. To, że zdecydował się Pan opisać swoją sytuację już świadczy o tym, że chce Pan mieć własne zdanie (i już dokonuje Pan pewnych kroków nieprzypadkowych- wybór kursu!). Prawdopodobnie podejście rodziców pełne rezygnacji miało swój udział w tym, jak Pana wychowano, jednak Pan mimo tego rozpoczął drogę ku samodzielności. Obecnie długość mieszkania z rodzicami wydłuża się coraz bardziej więc ta kwestia nie dotyczy tylko Pana. Zatem będzie Pan wzmacniał siebie coraz bardziej, jeśli będzie Pan kontynuował to, co już Pan zaczął. Być może wystarczające będzie czytanie poradników (np. Jak przestać się martwić i zacząć żyć) a być może pomocne będzie stawianie kolejnych kroków przy wsparciu psychoterapeuty. To Pan będzie wiedział sam najlepiej. Powodzenia!
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
W tym, co Pan opisuje, pojawia się wiele wątków — relacja z rodzicami, trudność w mówieniu o swoich potrzebach, poczucie przypadkowości w podejmowanych decyzjach, a także - takie mam wrażenie - jakiś rodzaj napięcia związanego z bliskością. Bywa, że to właśnie te obszary składają się na wewnętrzne poczucie zagubienia lub braku wpływu na własne życie.
Być może warto byłoby zatrzymać się i zadać sobie kilka pytań. Co dziś powstrzymuje Pana przed mówieniem o sobie i budowaniem własnego życia tak, by było dla Pana satysfakcjonujące? Czego się Pan obawia, kiedy myśli Pan o byciu widzianym w swoich emocjach i wyborach? Czy realnym jest to, że miałby Pan zostać na przykład wyśmiany? Czy to coś nowego, czy może znajomego z wcześniejszych etapów życia?
Być może pomocna byłaby również rozmowa ze specjalistą - z psychologiem lub psychoterapeutą? Taka osoba mogłaby pomóc Panu nie poprzez udzielanie rad czy ocenianie Pana wyborów, ale raczej w przyjrzeniu się temu, co jest teraz dla Pana ważne lub trudne. Taki rodzaj bezpiecznej przestrzeni umożliwia poznanie i lepsze zrozumienie siebie samego, co często przekłada się na to, jak czujemy się sami ze sobą. Czasem już samo nazwanie i uporządkowanie tego, co do tej pory było przemilczane, może być początkiem zmiany.
Pozdrawiam,
Małgorzata Iwańczyk
Gabinet Psychoterapii Dobra Przestrzeń w Katowicach i Gliwicach
W tym, co Pan opisuje, pojawia się wiele wątków — relacja z rodzicami, trudność w mówieniu o swoich potrzebach, poczucie przypadkowości w podejmowanych decyzjach, a także - takie mam wrażenie - jakiś rodzaj napięcia związanego z bliskością. Bywa, że to właśnie te obszary składają się na wewnętrzne poczucie zagubienia lub braku wpływu na własne życie.
Być może warto byłoby zatrzymać się i zadać sobie kilka pytań. Co dziś powstrzymuje Pana przed mówieniem o sobie i budowaniem własnego życia tak, by było dla Pana satysfakcjonujące? Czego się Pan obawia, kiedy myśli Pan o byciu widzianym w swoich emocjach i wyborach? Czy realnym jest to, że miałby Pan zostać na przykład wyśmiany? Czy to coś nowego, czy może znajomego z wcześniejszych etapów życia?
Być może pomocna byłaby również rozmowa ze specjalistą - z psychologiem lub psychoterapeutą? Taka osoba mogłaby pomóc Panu nie poprzez udzielanie rad czy ocenianie Pana wyborów, ale raczej w przyjrzeniu się temu, co jest teraz dla Pana ważne lub trudne. Taki rodzaj bezpiecznej przestrzeni umożliwia poznanie i lepsze zrozumienie siebie samego, co często przekłada się na to, jak czujemy się sami ze sobą. Czasem już samo nazwanie i uporządkowanie tego, co do tej pory było przemilczane, może być początkiem zmiany.
Pozdrawiam,
Małgorzata Iwańczyk
Gabinet Psychoterapii Dobra Przestrzeń w Katowicach i Gliwicach
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.