Mam 21 lat. Od 16 do 20 roku zycia palilem marihuane. Po okolo 2 latach palenia zaczely sie rozne pa
1
odpowiedzi
Mam 21 lat. Od 16 do 20 roku zycia palilem marihuane. Po okolo 2 latach palenia zaczely sie rozne paranoje oto kilka z nich.
- wszyscy mnie nie lubia
-wszyscy mnie obgaduja
- wszyscy sie ze mnie smieja
Na poczatku byly tylko podczas palenia, pozniej zostaly ze mna rowniez gdy przestalem palic bardzo czesto. W wieku okolo 20 lat problemy znikly ( tak mi sie wydaje) lub nie byly tak mocne. Poprostu zylo mi sie dobrze.
Okolo 1.5 miesiaca temu sprobowalem LSD. Mialem ogromnie zle przezycie. Kompletny tak zwany bad trip. Wszystkie moje demony ktore siedzialy gleboko zakorzenione ze mnie wyszly. Ogromna panika o stres. Okolo 2 tygodnie temu zaczely sie mysli samobojcze oraz przerozne zle mysli.
Paranoje, ze jestem psychicznie chory, ze skoncze w psychiatryku, ogramny lęk, stres.
W przeciagu 3 dni raz bylo gorzej raz lepiej az pewnego dnia podczas prowadzenia samochodu zrobilo mi sie cieplo, poprosilem kolege zeby uchylil okno odparl natomiast, ze jest zimno i nie otworzy okna. Zaczalem sie stresowac niczym, zaczalem sobie wmawiac ze mam schizofrenie (nie wiedzac nawet jakie sa objawy). Poproosilem czy moglby prowadzic dalej samochod. Po dojechaniu na miejsce jakies 5 minut pozniej nie moglem sie uspokoic. Serce walilo jak szalone, czulem jakby ktos mi siedzial na klatce, dretwienie konczyn, lek przed chorobami psychicznymi, przed psychiatrykiem. Poszedlem do psychoterapeuty (1 wizyta) polecila canabis oil oraz medytacje. Od tamtej pory czuje sie tylko lepiej choc nadal mam mysli ze to moze wrocic i ze jestem psychicznie chory. Raz nie mam ochoty na nic a potem nagle chce robic wszystko (moze tak bronie sie przed stresem). Rowniez czeste uczucie pustki w glowie, zawieszenie, albo mysle o przyszlosci jaka zla mnie czeka lub inne zle mysli albo musze na sile myslec o czym pozytywnym. Nie mam tak jakby takiego flow, zeby same mi jakies mysli normalne wpadaly. generalnie chce wiedziec czy sama paychoterapia moze mi pomoc. Czy musze brac leki.
Dodam ze mialem okropne dziecinstwo -
Przemoc, alkohol, brak szacunku, zastraszanie, awantury, brak okazywania uczuc i wiele wiele innych.
Prosze tylko o odpowiedz czy da sie to wyleczyc rozmowa i jezeli tak to ile mniej wiecej moze trwac taka terapia.
Napisane pewnie bardzo chaotycznie ale mam nadzieje, ze da sie zrozumiec.
- wszyscy mnie nie lubia
-wszyscy mnie obgaduja
- wszyscy sie ze mnie smieja
Na poczatku byly tylko podczas palenia, pozniej zostaly ze mna rowniez gdy przestalem palic bardzo czesto. W wieku okolo 20 lat problemy znikly ( tak mi sie wydaje) lub nie byly tak mocne. Poprostu zylo mi sie dobrze.
Okolo 1.5 miesiaca temu sprobowalem LSD. Mialem ogromnie zle przezycie. Kompletny tak zwany bad trip. Wszystkie moje demony ktore siedzialy gleboko zakorzenione ze mnie wyszly. Ogromna panika o stres. Okolo 2 tygodnie temu zaczely sie mysli samobojcze oraz przerozne zle mysli.
Paranoje, ze jestem psychicznie chory, ze skoncze w psychiatryku, ogramny lęk, stres.
W przeciagu 3 dni raz bylo gorzej raz lepiej az pewnego dnia podczas prowadzenia samochodu zrobilo mi sie cieplo, poprosilem kolege zeby uchylil okno odparl natomiast, ze jest zimno i nie otworzy okna. Zaczalem sie stresowac niczym, zaczalem sobie wmawiac ze mam schizofrenie (nie wiedzac nawet jakie sa objawy). Poproosilem czy moglby prowadzic dalej samochod. Po dojechaniu na miejsce jakies 5 minut pozniej nie moglem sie uspokoic. Serce walilo jak szalone, czulem jakby ktos mi siedzial na klatce, dretwienie konczyn, lek przed chorobami psychicznymi, przed psychiatrykiem. Poszedlem do psychoterapeuty (1 wizyta) polecila canabis oil oraz medytacje. Od tamtej pory czuje sie tylko lepiej choc nadal mam mysli ze to moze wrocic i ze jestem psychicznie chory. Raz nie mam ochoty na nic a potem nagle chce robic wszystko (moze tak bronie sie przed stresem). Rowniez czeste uczucie pustki w glowie, zawieszenie, albo mysle o przyszlosci jaka zla mnie czeka lub inne zle mysli albo musze na sile myslec o czym pozytywnym. Nie mam tak jakby takiego flow, zeby same mi jakies mysli normalne wpadaly. generalnie chce wiedziec czy sama paychoterapia moze mi pomoc. Czy musze brac leki.
Dodam ze mialem okropne dziecinstwo -
Przemoc, alkohol, brak szacunku, zastraszanie, awantury, brak okazywania uczuc i wiele wiele innych.
Prosze tylko o odpowiedz czy da sie to wyleczyc rozmowa i jezeli tak to ile mniej wiecej moze trwac taka terapia.
Napisane pewnie bardzo chaotycznie ale mam nadzieje, ze da sie zrozumiec.
Przeszedł Pan psychozę, wnioskując z opisu. Canabis oil nie leczy psychoz, raczej może je wywoływać.Uspokaja tylko na krótko, tym bardziej, że jest Pan prawdopodobnie uzależniony od THC. Proponuję zmienić terapeutę na lekarza i zająć się problemem profesjonalnie. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.