Jestem trzy tygodnie po operacji mikrodiscektomii L5/S1. Operacja była wykonana półtora tygodnia po
3
odpowiedzi
Jestem trzy tygodnie po operacji mikrodiscektomii L5/S1. Operacja była wykonana półtora tygodnia po zdarzeniu (sekwestracji) więc ucisk na korzeń nie trwał bardzo długo. 5 dni po operacji wróciły prądy w łydce, na szczęście dzięki neuromobilizacji, większej dawce ruchu łydka jest już w dużo lepszym stanie, właściwie nie ma dolegliwości, poza tym że jest jeszcze trochę przykruczona. Od wczoraj czuje jednak lekkI ból w okolicach odcinka lędźwiowego i bardzo się obawiam pogorszenia swojego stanu. W szpitalu powiedziano mi, że można dźwigać po 6 kg na jedna rękę, w sumie 12. Pytałam się czy będę mogła przez krótki czas trzymać na rękach córkę, która waży 8,5 kg, powiedziano mi że bez problemu, oczywiście jak ktoś poda mi ja na ręce. Od kilku dni biorę córkę ba ręce dosłownie na minutę kilka razy dziennie. Czy to może być przyczyną? Dodam, że siadam tylko do posiłków, ewentualnie żeby na karmić córkę,, nie schylam się, ewentualnie robie przysiad utrzymując proste plecy.
Dzień dobry. Z zasad ergonomii mogę Pani podpowiedzieć, że ciężar który Pani utrzymuje ( nie tylko córka) musi jak najbliżej znajdować się centrum ciała, tak aby dźwignia nie była zbyt długa. Bardzo ważne jest również to, jak będzie Pani podnosić przedmioty: z przysiadu i prostych plechach ( tak jak Pani to napisała). Nie wolno robić Pani żadnych ruchów skrętnych w pochyleniu tułowia ani podnosić przedmiotów cięższych na prostych nogach. Powinna Pani włączyć ćwiczenia stabilizacyjne kręgosłup lędźwiowy. Fizjoterapeuci w szpitalu powinni pokazać Pani ćwiczenia jakie powinna Pani wykonywać w domu. Pozdrawiam
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam serdecznie,
bardzo dziękuję za zainteresowanie się moją osobą.
Standaryzacja każdego pacjenta (co obecnie powszechnie się robi) jest w moich oczach co najmniej dziwna i mało skuteczna. Proszę pamiętać, każdy organizm jest inny i inaczej się leczy. Jedna osoba może wykonywać dane ćwiczenie, pozycję czy sport po takim czasie inni po innym czasie. Stan organizmu jest bardzo ważny, wiek, waga i dolegliwości bólowe po których może Pani od razu stwierdzić czy to jest dla Pani czy też nie.
Najlepiej udać się do dobrego specjalisty przyczynowo- skutkowego: osteopaty, fizjoterapeuty czy terapeuty manualnego.
Zapraszam do gabinetu w Warszawie przy al. Komisji Edukacji Narodowej 53 lok. 4
Zachęcam również do lektur:
healthclinic.pl/centrum-wiedzy/
Z poważaniem
mgr Mateusz Szelągowski
Zespół HEALTHCLINIC
bardzo dziękuję za zainteresowanie się moją osobą.
Standaryzacja każdego pacjenta (co obecnie powszechnie się robi) jest w moich oczach co najmniej dziwna i mało skuteczna. Proszę pamiętać, każdy organizm jest inny i inaczej się leczy. Jedna osoba może wykonywać dane ćwiczenie, pozycję czy sport po takim czasie inni po innym czasie. Stan organizmu jest bardzo ważny, wiek, waga i dolegliwości bólowe po których może Pani od razu stwierdzić czy to jest dla Pani czy też nie.
Najlepiej udać się do dobrego specjalisty przyczynowo- skutkowego: osteopaty, fizjoterapeuty czy terapeuty manualnego.
Zapraszam do gabinetu w Warszawie przy al. Komisji Edukacji Narodowej 53 lok. 4
Zachęcam również do lektur:
healthclinic.pl/centrum-wiedzy/
Z poważaniem
mgr Mateusz Szelągowski
Zespół HEALTHCLINIC
Sugeruję wizytę: Terapia manualna z wykorzystaniem technik osteopatycznych - 180 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Rozumiem Pani obawy, bo po operacji kręgosłupa nawet niewielki ból może budzić lęk przed pogorszeniem stanu. Warto jednak podkreślić, że w trzecim tygodniu po mikrodiscektomii L5/S1 pojawienie się lekkich dolegliwości w odcinku lędźwiowym bardzo często nie oznacza nawrotu problemu ani ponownego ucisku na korzeń nerwowy. Tkanki w tym rejonie nadal się goją, a mięśnie, więzadła oraz blizna pooperacyjna są jeszcze wrażliwe na obciążenia i zmęczenie. W tym okresie bóle przeciążeniowe są częste, zwłaszcza gdy stopniowo zwiększa się ilość ruchu i aktywności.
Fakt, że operacja została wykonana stosunkowo szybko po sekwestracji, a objawy korzeniowe w łydce wyraźnie się cofają i dobrze reagują na ruch oraz neuromobilizację, jest bardzo dobrym sygnałem i przemawia za prawidłowym procesem regeneracji nerwu.
Krótkotrwałe noszenie córki ważącej 8,5 kg, zwłaszcza gdy jest Pani podawana dzieckiem, utrzymuje wyprostowaną postawę, nie pochyla się i unika skrętów tułowia, samo w sobie nie powinno spowodować uszkodzenia operowanego poziomu. Trzeba jednak pamiętać, że nawet obciążenia uznawane za dopuszczalne mogą w tym okresie powodować reakcję bólową tkanek, a powtarzanie takich czynności kilka razy dziennie może prowadzić do zmęczenia odcinka lędźwiowego i pojawienia się bólu, mimo że każdorazowo trwa to tylko chwilę.
Istotne jest również to, że widoczne zasklepienie pierścienia włóknistego dysku następuje zwykle dopiero między 6. a 12. tygodniem po operacji. Do tego czasu dysk jest bardziej podatny na przeciążenia, dlatego zaleca się szczególną ostrożność w pierwszych sześciu tygodniach po zabiegu, a podnoszenie ciężarów do około 10 kg uznaje się za bezpieczniejsze dopiero po upływie tego czasu, o ile rehabilitacja przebiega prawidłowo i nie dochodzi do nasilenia objawów.
Na obecnym etapie opisany przez Panią ból w okolicy lędźwiowej bardziej pasuje do przeciążenia tkanek niż do pogorszenia stanu pooperacyjnego. Warto nadal obserwować organizm, ograniczać noszenie dziecka do absolutnego minimum, robić przerwy, zmieniać pozycję i kontynuować zalecony ruch oraz ćwiczenia. Jeżeli ból zacznie się nasilać, promieniować do nogi lub pojawią się zaburzenia czucia czy osłabienie, wtedy wskazana będzie ponowna konsultacja, natomiast obecnie wszystko mieści się w typowym przebiegu gojenia po takim zabiegu.
Fakt, że operacja została wykonana stosunkowo szybko po sekwestracji, a objawy korzeniowe w łydce wyraźnie się cofają i dobrze reagują na ruch oraz neuromobilizację, jest bardzo dobrym sygnałem i przemawia za prawidłowym procesem regeneracji nerwu.
Krótkotrwałe noszenie córki ważącej 8,5 kg, zwłaszcza gdy jest Pani podawana dzieckiem, utrzymuje wyprostowaną postawę, nie pochyla się i unika skrętów tułowia, samo w sobie nie powinno spowodować uszkodzenia operowanego poziomu. Trzeba jednak pamiętać, że nawet obciążenia uznawane za dopuszczalne mogą w tym okresie powodować reakcję bólową tkanek, a powtarzanie takich czynności kilka razy dziennie może prowadzić do zmęczenia odcinka lędźwiowego i pojawienia się bólu, mimo że każdorazowo trwa to tylko chwilę.
Istotne jest również to, że widoczne zasklepienie pierścienia włóknistego dysku następuje zwykle dopiero między 6. a 12. tygodniem po operacji. Do tego czasu dysk jest bardziej podatny na przeciążenia, dlatego zaleca się szczególną ostrożność w pierwszych sześciu tygodniach po zabiegu, a podnoszenie ciężarów do około 10 kg uznaje się za bezpieczniejsze dopiero po upływie tego czasu, o ile rehabilitacja przebiega prawidłowo i nie dochodzi do nasilenia objawów.
Na obecnym etapie opisany przez Panią ból w okolicy lędźwiowej bardziej pasuje do przeciążenia tkanek niż do pogorszenia stanu pooperacyjnego. Warto nadal obserwować organizm, ograniczać noszenie dziecka do absolutnego minimum, robić przerwy, zmieniać pozycję i kontynuować zalecony ruch oraz ćwiczenia. Jeżeli ból zacznie się nasilać, promieniować do nogi lub pojawią się zaburzenia czucia czy osłabienie, wtedy wskazana będzie ponowna konsultacja, natomiast obecnie wszystko mieści się w typowym przebiegu gojenia po takim zabiegu.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.