Jestem matką 18 letniej córki ktora ma problem z niską samoocena nie potrafi zaakceptowac swojegi ci
Jestem matką 18 letniej córki ktora ma problem z niską samoocena nie potrafi zaakceptowac swojegi ciała twierdzi że jest brzydka i do niczego zamyka sie w sobie nie chce rozmawiać , nie spotyka się z rówieśnikami bardzo martwię się o nią próbuje z nią rozmawiac ale na próżno.N amawiam ja na wizytę u specjalisty ale nie chce o tym slyszec.Pomóżcie co mam robic aby jej pomóc.
3 odpowiedzi
Dzień dobry, moja pierwsza myśl była taka by poszukać terapeuty rodzinnego i udać się tam razem z córką. Być może z Panią byłoby jej łatwiej ten pierwszy raz i razem ze specjalista zastanowilibyście się nad ewentualna kontynuacją i formą terapii. Polecam tez podesłanie córce artykułów obalających mit terapeuty. Pozdrawiam Panią, Paulina Gorczak
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witam serdecznie, Radziłbym porozmawiać z córką i pozwolić się jej wypowiedzieć czego się obawia w terapii i co ja zniechęca. Być może córka się obawia własnych odczuć i tego ze będzie zachęcana do wypowiedzenia się na własny temat. Dość często podczas pracy z nastolatkami, na pierwsza sesje (konsultacja) młoda osoba przychodzi wraz z rodzicem. Ważnym elementem jest by to córka wybrała swojego terapeutę, może warto by było usiąść z córka przed komputerem i przepatrzeć różnych terapeutów na znanym lekarzu? To pozwoli jej poczuć kontrole nad ta najważniejsza dla niej decyzja (z kim będę pracować). W przypadku terapii najważniejsza jest relacja miedzy pacjentem i terapeuta, wiec córka musi już na samym początku poczuć się komfortowo w obecności potencjalnego terapeuty.
Witam Panią. Z tego co rozumiem, trudno namówić Pani córkę na wizytę u specjalisty. Wobec tego, zachęcam by z nią Pani była, nie namawiając do niczego, ale uważnie słuchając. Przyjmując z jej bólem, trudnem. To naprawdę trudny wiek, szczególnie jeśli z równieśnikami nie mamy dobrych relacji. Wsparcie w postaci prawdziwego zrozumienia to (o ile nie wchodzi w grę pójście do specjalisty) największy dar jaki jej Pani może ofiarować. Czasem też jest tak, że jak się przestanie naciskać a zacznie być bliżej i uważniej słuchać, wtedy stopniowo buduje się pomost, w którym pojawia się szansa, że córka usłyszy Panią - Pani troskę, miłość. Życzę wszystkiego dobrego Pani i córce Renata Bartnikowska, RozWojownik
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



