Jestem kobietą , mam 50 lat. Rok temu mój mąż, nie wiedząc dlaczego akurat wtedy,doznał silnych lękó
1
odpowiedzi
Jestem kobietą , mam 50 lat. Rok temu mój mąż, nie wiedząc dlaczego akurat wtedy,doznał silnych lęków.Taki stan trwał dość długo. Jego zachowanie tak negatywnie wpłynęło na mnie ,że wpadłam w bezsenność. Nadchodził wieczór bałam się,że nie zasnę co powodowało jeszcze większy lęk. Miałam ataki paniki lękowej.Taki stan trwał ok dwóch miesięcy. Oczywiście zgłosiłam się do psychiatry , dostałam leki, podjęłam terapię. I pewnego dnia , w czasie tych lęków , nagle dopadła mnie wulvodynia, silne bóle w kroczu, pieczenie ,uczucie kłócia. Od tego momentu minął rok. Dwie fizjoterapie nastawione na rozluźnianie mięśni dna miednicy, zabieg termolizy w poradni leczenia bólu, szereg leków na ból neuropatyczny bez skutku, nic nie pomaga. Tępy, piekący ból całego krocza, podczas siedzenia dolegliwości zwiększają się. Na złagodzenie bólu zażywam silne leki przeciwbólowe opioidy. Mam pytanie, czy możliwe jest ,że ta choroba spowodowana była tymi lękami , stresem, nerwicą lękową. Jak sobie pomóc, jak wyleczyć się z tego?
Jest i taka możliwość. Nerwica ma wiele objawów przypominających dolegliwości somatyczne. Jeśli wykluczono przyczynę ginekologiczną, zażywanie leków przeciwbólowych wydaje się być bez sensu, zapewne i tak niewiele pomaga (?). Proponuję konsultację psychiatryczną. Objawy mogą sugerować na przykład zaburzenia konwersyjne. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.