Jestem kobietą, mam 30 lat. Kiedy byłam dzieckiem bardzo długo nie rozstawałam się ze smoczkiem, bo
Jestem kobietą, mam 30 lat. Kiedy byłam dzieckiem bardzo długo nie rozstawałam się ze smoczkiem, bo do około 10 roku życia. Od niedawna kiedy się masturbuję i dochodzę do orgazmu to w głowie zapala mi się lampka- mam ochotę possać smoczek. Zastanawiam się skąd się to bierze. Widziałam nawet że są dostępne takie smoczki terapeutyczne dla dorosłych. Nie wiem czy to dobry pomysł? Czasami również wydaje mi się, że jestem podniecona i czuję potrzebuję ukojenia w postaci masturbacji ale nie wiem czy nie mylę podniecenia z jakimś napięciem emocjonalnym. Boję się, że może się to przerodzić w uzależnienie. Jak odróżnic te dwie sprawy? Proszę o pomoc.
2 odpowiedzi
To może mieć związek z tym, że smoczek kiedyś dawał Pani ukojenie i organizm „wraca” do znanego sposobu regulowania napięcia, szczególnie w momentach silnych emocji lub przyjemności. Jeśli chodzi o różnicę: podniecenie seksualne jest zwykle bardziej „konkretne” (fantazje, reakcje ciała), a napięcie emocjonalne to raczej ogólny niepokój, stres i potrzeba ulgi – i one czasem się mieszają. Warto obserwować, czy to nie staje się jedynym lub głównym sposobem radzenia sobie. Jeśli ma Pani wątpliwości, zapraszam na konsultację – można to spokojnie poukładać i przyjrzeć się temu szerzej. Pozdrawiam serdecznie, Klaudia Piotrowska-Żurek
Chodzi konkretnie o smoczek, czy o jakiś rodzaj aktywności oralnej (z użyciem ust), jak na przykład całowanie? Napięcie emocjonalne można rozładować poprzez masturbację. Masturbacja (seks) jest odpowiedzią nie tylko na napięcie seksualne, ale na napięcie w ogóle. Do uzależnienia daleka droga, to zupełnie inna sprawa niż uzależnienia od środków psychoaktywnych, proszę się nie przejmować.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

