Jak żyć bez stabilności emocjonalnej (silny neurotyzm) ? Są jakieś "rady" dla takiej osoby? Jaką par
Jak żyć bez stabilności emocjonalnej (silny neurotyzm) ? Są jakieś "rady" dla takiej osoby? Jaką partnerkę wziąć skoro z jednej strony jest silna niestabilność a z drugiej brak chęci na stosunek seksualny w relacji matriarchalnej? Taki troche impas. Proszę polecic jakas książke o nadzieji dla neurotykow na normalne zycie.
4 odpowiedzi
Wysoki poziom neurotyzmu sam w sobie nie jest wystarczający do sklasyfikowania człowieka jako zaburzonego psychiczne. Czy są jakieś rady dla takiej osoby? Pewnie, że są. Na początek warto się jakkolwiek oswoić z napięciem i niepokojem, nauczyć się zauważać momenty, w których się pojawiają oraz sposób, w jaki pokazują się w ciele (u niektórych to spięcie w okolicy splotu słonecznego, potliwość dłoni czy napięcie w okolicy szyi) oraz poszukać sposobów na zachowanie, które to napięcie pomogą rozładować i obniżyć jego codzienny poziom. Oprócz reakcji na poziomie ciała, niepokojowi i lękowi często towarzyszą myśli, które w połączeniu z emocjami wpływają na Twoje zachowanie i to właśnie im należy się bliżej przyjrzeć. Jakiej szukać partnerki w takiej sytuacji? Przede wszystkim empatycznej, potrafiącej zrozumieć i współodczuwać z Tobą Twoje stany emocjonalne. Niekoniecznie musi to oznaczać, że będzie spełniać w relacji rolę Twojej matki. Polecam książkę "Zalękniony Mózg" wydawnictwa UJ.
Tutaj warto podjąć się terapii (czyli zapisać się na kilka-kilkanaście sesji do psychologa lub psychoterapeuty) aby ten neurotyzm przepracować, czyli: 1) niestabilność emocjonalna ma swoje emocje i warto nauczyć się je postrzegać i odpowiednio odreagowywać 2) zacząć rozpoznawać sytuacje życiowe, które są związane z niestabilnością emocjonalną 3) nauczyć się cieszyć swoim życiem i żyć w pełni 4) zrozumieć, jaką partnerkę się chce znaleźć dla siebie i jakie jej cechy charakteru będą dla pana ważne. Zapraszam do kontaktu
Być może pomiędzy okresami "bez stabilności emocjonalnej" są okresy "stabilności emocjonalnej? Trudno mi wyobrazić sobie istnienie jakichś prostych bądź złotych rad, gdyż to co międzyludzkie i wewnątrzpsychiczne jest często bardziej złożone i oporne na proste rady. Pisze Pan o nadziei, nie wiem czy są książki o nadziei dla osób, które określane są neurotykami, ale wiem, że posiadanie nadziei na zmianę/poprawę jest niezwykle cennym zasobem w poszukiwaniu możliwych i adekwatnych rozwiązań. Być może ta nadzieja zaprowadzi Pana do gabinetu terapeutycznego, w którym będzie mógł Pan porozmawiać o tej sprawie, przyjrzeć się sobie, systemowi znaczeń, które Pan nadaje i ubogacać opowieść o sobie i relacjach. Pozdrawiam serdecznie Patryk Czyż
To, co opisujesz, brzmi bardziej jak życie w ciągłym napięciu niż „trudny charakter”. Gdy emocje są bardzo intensywne, człowiek często zaczyna patrzeć na siebie jak na „problem do naprawy”, a nie jak na osobę, która po prostu od lat próbuje sobie poradzić najlepiej, jak umie. I ważna rzecz: silna emocjonalność czy neurotyczność nie przekreśla szans na spokojne, satysfakcjonujące życie ani na relację. Często oznacza tylko, że układ nerwowy szybciej reaguje, mocniej przeżywa i potrzebuje innych sposobów regulacji. Nie ma jednej „idealnej partnerki” dla osoby z dużą wrażliwością emocjonalną. Zwykle najlepiej służą relacje, w których jest: – przewidywalność zamiast chaosu, – bezpieczeństwo zamiast ciągłych testów i walki o władzę, – możliwość rozmowy bez zawstydzania, – akceptacja tego, że libido czy potrzeby emocjonalne mogą się zmieniać. Czasem brak ochoty na seks nie wynika z „wadliwości”, ale z przewlekłego napięcia, lęku, doświadczeń z przeszłości albo funkcjonowania w relacji, w której trudno czuć swobodę i bliskość. Organizm w stresie częściej wybiera przetrwanie niż pożądanie — i to bardziej biologiczne niż „charakterologiczne”. I może najważniejsze: nie musisz najpierw „stać się stabilny”, żeby zacząć żyć. Wielu ludzi uczy się budować dobre życie równolegle z emocjonalnym chaosem — krok po kroku, bez udawania robota z kamienia. Jeśli chcesz, możemy podczas konsultacji przyjrzeć się temu szerzej: co najbardziej nasila napięcie, jakie relacje Ci służą, jak wygląda Twoje poczucie bezpieczeństwa i co już teraz działa choćby odrobinę na Twoją korzyść. W TSR nie skupiamy się wyłącznie na „co jest ze mną nie tak”, ale też na tym, jak odzyskać wpływ i budować życie bardziej po swojemu, nawet jeśli emocje bywają bardzo intensywne. Pozdrawiam Sylwia Jankowska
Podobne pytania
- Dzień dobry. Mam taki problem. Jakiś czas temu obudziłam się bardzo niesfoja, z lękiem, poczuciem wi
Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Odkąd pamiętam mam gwałtowne huśtawki nastroju, które zmieniają moją osobowość, moje poglądy, oczeki
Podczas zasypiania przechodzisz (miewam sen i nagle pojawia się „inny stan” w półśnie, w którym nagl
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


