Jak nazywa się fachowo taki mechanizm psychologiczny unikania? Chodzi mi o to, gdy ktoś stale unika
Jak nazywa się fachowo taki mechanizm psychologiczny unikania? Chodzi mi o to, gdy ktoś stale unika zwykłych lub trudnych sytuacji, wywołujących u niego tak silne emocje , że im bliżej tego wydarzenia - tym stres narasta do takiego stopnia , że osoba zawsze rezygnuje nawet z podjęcia próby zmierzenia się z taką sytuacją. Przykładowo - chłopak nigdy nie porozmawia z nieznajomą dziewczyną lub unika przygotowań do sprawdzianów i w końcu zawsze idzie na wagary. A może dałoby radę podać sposoby radzenia sobie z takim problemem.
6 odpowiedzi
Prokrastynacja - to oddalanie w czasie, przekładanie jakichś zadań, opóźnienie ich (zwlekanie by zabrać się za naukę do egzaminów). Fobia to zaburzenie nerwicowe zwiazane z lękiem przed określonymi sytuacjami , przedmiotami, zjawiskami , osobami i jest związane z unikaniem rzeczy, osób , sytuacji. Wywołuje duży dyskomfort i utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie . Ten chłopak który nie zagaduje do dziewczyn może być nieśmiały, niepewny siebie. Jeśli trudno mu nawiązywać inne relacje z ludźmi może cierpieć na fobie społeczną ale to już daleko płynący wniosek. Z nieśmiałościa, lękiem, fobia czy wyuczonym unikanie sytuacji , osób można jak najbardziej skutecznie sobie poradzić poprzez psychoterapię - np. Skuteczna i dosc szybka jest TSR (terapia skoncentrowana na rozwiazaniach ).
Dzień dobry:D Dziękuję za pytanie:D A ja przejdę od razu, do końca listu i odpowiadam: Nie ma działania bez działania. Niezależnie od tego, jak się to nazywa, aby zmienić coś w swoim zachowaniu, trzeba zachować się po nowemu. Pierwszy raz podejść do kobiety. A potem powtórzyć, I znowu. I znowu. Pierwszy raz przyjść na czas i potem powtórzyć. Itd. Jasne, że nie obędzie się bez stresu. Z tego też powodu zachęcam do przyjrzenia się przyczynom tych zachowań, które chce Pan zmienić. Nieśmiałość, to często zwyczajnie efekt braku wiedzy i doświadczeniu. Poradzi Pan sobie z nią na przykład rozmawiając z osobami, które poradziły sobie z nieśmiałością. Może Pan też oglądać filmy i zrobić sobie listę zdań, które otwierają ciekawą rozmowę z kobietą. Wagary to inny obszar. Poradzi Pan sobie z nimi będąc przygotowanym do lekcji/sprawdzianu. Proszę dowiedzieć się, jak najlepiej przygotować się do sprawdzianu - nie ma nic lepszego na panikę, jak dobre przygotowanie:D A jeśli czuje Pan, że nie umie się uczyć - proszę nauczyć się, jak się uczyć:D Jest pełno podręczników i kursów on-line na ten temat. Są także specjaliści, którzy tego uczą podczas konsultacji indywidualnych.
Unikanie jest najlepszą pożywką dla lęku, który narasta i z czasem podjęcie działania - tak jak w pytaniu "podejście do nieznajomej dziewczyny" staje się coraz trudniejsze. Tylko konfrontowanie się z sytuacjami budzącymi lęk może pozwolić sprawdzić w rzeczystości, czy to czego się obawiamy nam realnie zagraża czy to tylko wyobrażenie. Psychoterapia poznawczo-behawioralna ma bardzo wysoka skuteczność w pracy z nadmiernym lękiem oraz zaburzeniami lękowymi.
Jak trafnie Pani zauważyła nazywamy to mechanizmem unikania. Może mieć różne podłoże, często jest nim nadmierny lęk, niekiedy obniżony nastrój. Sposobem na poradzenie sobie z tym problemem jest dotarcie do przyczyny unikania, a jeśli unikanie pojawia się w sytuacjach społecznych należy przyjrzeć się relacjom z innymi i umiejętnościom komunikowania się. Pozdrawiam.
Warto uświadomić sobie, że odwlekanie często dotyczy takich zadań, których wykonanie jest dla nas ważne, a jednocześnie oceniamy je jako trudne, czyli przekraczające nasze aktualne możliwości. Jeżeli szacujemy, że nie posiadamy wystarczających zasobów, aby się ich podjąć, wolimy nawet nie zaczynać, aby nie doznać nieuchronnej klęski. W przypadku sprawdzianu przerażać może ogrom materiału do przyswojenia. Wówczas pomocne będzie podzielenie go na mniejsze partie i rozłożenie nauki na kilka dni. Wtedy każda przerobiona część delikatnie zmobilizuje ucznia do dalszego wysiłku. W przypadku rozmowy z nieznajomą – poza pracą terapeutyczną np. w oparciu o przekonania – trzeba uświadomić sobie własny lęk, a następnie sprawdzić: czy mój cel jest ważniejszy niż strach? Co zyskam, jeśli się odważę? Co stracę, jeśli się nie odważę? W temacie odwagi zawsze cytuję psychologa Jacka Walkiewicza: „Kiedyś się bałem i nie robiłem albo zwlekałem w nieskończoność, dzisiaj się boję, ale robię". Bo czasami strach nie zniknie, ale można nauczyć się go oswajać. Jeżeli osoba odczuwa lęk przed wszelkiego typu nowymi sytuacjami, może bezpiecznie trenować opuszczanie strefy komfortu „na własnym podwórku”, np. wrócić do domu inną drogą, zrobić zakupy w nowym sklepie, zapytać przechodnia o godzinę itp. Czyli uczyć się tam, gdzie ewentualna porażka nie zaważy na niczyim życiu, a zebrane doświadczenie bardzo się przyda w przyszłości.
Dzień dobry, Opisana grupa symptomów zachowania wpływa na ogromne obniżenie komfortu życia, a związana jest z odczuwanie lęku, bezradności, frustracji oraz innych przykrych emocji. Ciekawe jest skąd takie mechanizmy pochodzą? Czy punktem wyjścia dla opisanej osoby jest efekt idealny, a wszystko poniżej jets nie do zniesienia? Czy kiedyś ta osoba nabyła świadomości, że musi być idealna, żeby otrzymać miłość uznanie i inne pozytywne reakcje? Czy to, że nowo poznania kobieta uśmiechnie się, ale nei będzie chciała kontynuować rozmowy albo egzamin zda na 3 zna za sukces? Czy lek przed porażką jest tak ogromny, że paraliżuje i nie zastanawia się nad zrealizowaniu celu na pewnym niższym poziomie niż 100%. Diagnozy nasuwają się różne. Ważne, żeby osoba, która czuje się źle z tym i dostrzega problem i nie jest w stanie znaleźć rozwiazania sama udała się do wykwalifikowanego psychoterapeuty. Problem może dotyczyć jej osobowości, a to ulecza psychoterapia
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





