Jak nakłonić osobę z anoreksją do wizyty u specjalisty?
1
odpowiedzi
Moja dorosła córka,osoba pracująca,samotna,mieszkająca oddzielnie,ale niedaleko nas,cierpi na anoreksję.Zawsze była szczupła,ma drobną budowę ciała.Już pod koniec roku była wychudzona,ale teraz problem się nasilił.Na nasze(moje i męża) usilne prośby zrobiła miesiąc temu rozszerzone badania krwi,a potem poszła do lekarza internisty.Wyniki wyszły źle,lekarz zalecił dietę lekkostrawną,tak by stopniowo przybrała na wadze.To są słowa mojej córki,nie znam całej prawdy.Zapomniałam dodać,że córka jest weganką i nie zamierza rezygnować z tego.Powiedziała o tym lekarzowi.Sprawiała wrażenie,że jest przejęta swoim stanem zdrowia.Niestety,po miesiącu nie widzimy aby jej wygląd się zmienił.Unika tematu swojej wagi.Jej lodówka wygląda jak sklep warzywny.Nie jestem wrogiem diet bezmięsnych,ale ona je niewiele makaronu,kaszy,ryżu.Robię jej czasami zakupy i widzę,co jest w kuchni.Jak ją nakłonić do wizyty u psychologa,psychiatry,choćby dietetyka?Nie wyraża zgody na moje propozycje.
Szanowna Pani,
anoreksja to ciężka choroba uczuć i emocji. Z Pani listu jednak nie wynika informacja czy córka ma postawioną przez lekarza diagnozę „ Anorexia nervosa” czy są to tylko ( albo aż ) Państwa przypuszczenia. Pisze Pani o córce i jej problemie aktualnie ale bardzo ważne jest czy oprócz chudości w dzieciństwie, były inne objawy które pozwoliłyby nam na stwierdzenia choroby. Bardzo dużo pracuję z osobami zaburzeniami odżywiania i niestety jest to trudny i złożony temat. Osoby chore na anoreksję widzą siebie zupełnie inaczej niż otoczenie, nawet jednak wtedy, kiedy zaczyna przeszkadzać im ich chudość, widzą swój kiepski stan zdrowia fizycznego i psychicznego, kiedy zaczynają być gotowi na pracę nad sobą……nadal jedzenie stanowi główny składnik ich życia. Koncentracja na tym co zjedzą, czego nie zjedzą, kiedy, co kupią z produktów…stanowi sens ich codziennego funkcjonowania ( mimo że normalnie wywiązują się z innych obowiązków ).
Droga Pani , jeśli lekarz pierwszego kontaktu faktycznie nie widzi problemów i zaleci taką dietę( to dziwne ) to znaczy że córka nie jest chora na anoreksję. Jeśli jednak to nie prawda, powinien skierować ją do dietetyka, psychologa albo psychiatry. Puki jednak dla córki nie będzie to uciążliwa choroba z pewnością ciężko będzie ją przekonać do pracy ze specjalistą. Zresztą jeśli nawet Pani się to uda to bez współpracy lub chociaż minimum chęci nie da się pracować.
Wstępnie teraz , może warto porozmawiać z córką o swoich obawach, o tym co Pani myśli , o co się Pani martwi i uważnie wysłuchać córki. Być może faktycznie nie jest to choroba a wynik diety a jeśli nawet to tylko cierpliwe rozmowy mogą pomóc córce zrozumieć jej problem.
Serdecznie pozdrawiam
Magda Synowska
anoreksja to ciężka choroba uczuć i emocji. Z Pani listu jednak nie wynika informacja czy córka ma postawioną przez lekarza diagnozę „ Anorexia nervosa” czy są to tylko ( albo aż ) Państwa przypuszczenia. Pisze Pani o córce i jej problemie aktualnie ale bardzo ważne jest czy oprócz chudości w dzieciństwie, były inne objawy które pozwoliłyby nam na stwierdzenia choroby. Bardzo dużo pracuję z osobami zaburzeniami odżywiania i niestety jest to trudny i złożony temat. Osoby chore na anoreksję widzą siebie zupełnie inaczej niż otoczenie, nawet jednak wtedy, kiedy zaczyna przeszkadzać im ich chudość, widzą swój kiepski stan zdrowia fizycznego i psychicznego, kiedy zaczynają być gotowi na pracę nad sobą……nadal jedzenie stanowi główny składnik ich życia. Koncentracja na tym co zjedzą, czego nie zjedzą, kiedy, co kupią z produktów…stanowi sens ich codziennego funkcjonowania ( mimo że normalnie wywiązują się z innych obowiązków ).
Droga Pani , jeśli lekarz pierwszego kontaktu faktycznie nie widzi problemów i zaleci taką dietę( to dziwne ) to znaczy że córka nie jest chora na anoreksję. Jeśli jednak to nie prawda, powinien skierować ją do dietetyka, psychologa albo psychiatry. Puki jednak dla córki nie będzie to uciążliwa choroba z pewnością ciężko będzie ją przekonać do pracy ze specjalistą. Zresztą jeśli nawet Pani się to uda to bez współpracy lub chociaż minimum chęci nie da się pracować.
Wstępnie teraz , może warto porozmawiać z córką o swoich obawach, o tym co Pani myśli , o co się Pani martwi i uważnie wysłuchać córki. Być może faktycznie nie jest to choroba a wynik diety a jeśli nawet to tylko cierpliwe rozmowy mogą pomóc córce zrozumieć jej problem.
Serdecznie pozdrawiam
Magda Synowska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.