Jak mogę rozwijać umiejętność radzenia sobie z negatywnymi myślami i tendencją do autopoddważania. W

Jak mogę rozwijać umiejętność radzenia sobie z negatywnymi myślami i tendencją do autopoddważania. Występuje to w sytuacjach, gdy stawiam sobie wysokie oczekiwania, a obawa przed porażką wpływa na moja samoocene i motywacje.

4 odpowiedzi


Dzień dobry, warto spróbować zapisywać swoje myśli, które powodują nieprzyjemne emocje i wtedy spróbować je analizować samodzielnie. Zachęcam jednak do skorzystania z pomocy specjalisty z którym wspólnie moglibyście odnaleźć przyczynę ww.myśli i nauczyć się jak sobie z nimi radzić. Życzę wszystkiego dobrego :)

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Jeśli takie odczucia pojawiają się regularnie, a chyba tak jest, bo już Pani częściowo określiła warunki ich występowania, to znaczy, że utrwalają się u Pani pewne schematy reakcji (w tym fizjologicznych) zapoczątkowanych wcześnie, kiedy dziecko nie ma jeszcze umiejętności filtrowania i porządkowania emocjonalnych treści, dlatego są one (te reakcje i schematy działań) na poziomie częściowo nieświadomym. Konsekwencja jest taki stan: "wiem o co chodzi , ale nie wiem co z tym zrobić". Próby porządkowania i opisywania tych stanów i odczuć mogą być dobrym przygotowaniem do podjęcia trudu głębszego poznania, a do tego jest potrzebna psychoterapia, Warto wiedzieć, że różne poziomy zaawansowanie pomocy (w tym autoanalizy) są zawsze korzystne i czasem wystarczające, a czasem otwierają przed nami nowe widoki na dalsze poznanie.


Dzień dobry, jednym z pomocnych sposobów może być ćwiczenie defuzji poznawczej, czyli ćwiczenie dystansowania się od własnych myśli. Niektóre tego typu ćwiczenia można znaleźć w internecie. Innym pomocnym sposobem może być podważanie własnych, szkodliwych myśli i przekonań, poprzez analizowanie ich i szukanie dowodów na to, że są nieprawdziwe. Warto też na co dzień starać się mówić do siebie wspierające komunikaty, aby zrównoważyć te krytyczne i podważające. Oczywiście, to wszystko nie zastąpi terapii, dlatego jeśli Pan/Pani z niej nie korzysta, to warto się nad nią zastanowić.


Dzień dobry, W takie myśli to często głos wewnętrznego krytyka, ukształtowany przy wysokich oczekiwaniach - kiedy stawia Pani/Pan poprzeczkę bardzo wysoko, ten głos „uprzedza porażkę”, ale kosztem jest obniżenie nastroju. Proszę spróbowac zacząć go rozpoznawać: jakie słowa padają, czyj to głos, od czego mają Panią/Pana uchronić - i spokojnie odpowiadać sobie: „Widzę lęk, ale nie muszę się umniejszać, mogę spróbować i zrobić coś wystarczająco dobrze, a nie idealnie”. Warto też oddzielać realne „tu i teraz” od ideału: co jest dziś możliwe i dobre na 80%, a co jest fantazją o byciu bezbłędną/ym. Po każdym kroku proszę nazwać choć jeden fakt świadczący o wysiłku (nie tylko o brakach) - to powoli osłabia autopodważanie. Jeśli ta pętla wraca i paraliżuje, rozmowa z psychoterapeutą może pomóc zobaczyć, skąd ten krytyk się wziął i jak budować łagodniejszy, wspierający stosunek do siebie. Pozdrawiam serdecznie, Monika Bała.

mgr Monika Bała

mgr Monika Bała

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.