Dzień dobry W maju br. miałem leczony kanałowo ząb górny - prawą szóstkę, po otworzeniu której le

Dzień dobry W maju br. miałem leczony kanałowo ząb górny - prawą szóstkę, po otworzeniu której lekarz stomatolog stwierdził, że próchnica dostała się do miazgi i ząb jest do leczenia endodontycznego (towarzyszył też specyficzny zapach o tym świadczący). Leczenie kanałowe wykonał już endodonta pod mikroskopem i z pomocą RTG. Jednak ząb przez pewien czas wciąż bolał i lekarz zdecydował się w lipcu jeszcze pogłębić jeden z trzech leczonych kanałów (co już było według niego na granicy tego, co pokazywało RTG i było już to bardzo blisko zatok). W trakcie tego drugiego leczenia był taki moment, gdzie przy pogłębianiu narzędziem kanału poczułem ból w nosie (tak jakby ktoś wstrzyknął mi coś do nosa), ale to szybko minęło i zabieg przebiegł poprawnie. Jednak ból zęba pozostał - taki sam jak po pierwszej endodoncji - mniejszy przy gryzieniu, większy przy szczotkowaniu, a czasem bolało samoistnie (ten samoistny ból był uczuciem "świerzbienia" wokół zęba głęboko w dziąśle, tak jakby coś tam mnie podrażniało). Konsultowałem tą sprawę z innymi lekarzami stomatologami, a w międzyczasie wykonałem dwie tomografie: zatok oraz szczęki i żuchwy. Pytałem kilku innych lekarzy stomatologów i endodontów i każdy stwierdził, że ząb został wyleczony podręcznikowo. Pojawiły się też sugestie pójścia do laryngologa - zresztą słuszne, bo stwierdzono u mnie przy okazji zapalenie przewlekłe zatok, płyn w zatoce prawej (wg laryngologa po tym zębie leczonym kanałowo) i torbiele w lewej. Skierowano mnie na zabieg FESS i septoplastykę w celu oczyszczenia zatok z nieprawidłowości i według laryngologa zabieg zakończył się sukcesem dla zatok (zabieg odbył się w połowie listopada tego roku). Jeszcze na krótko (ok. 2-3 tygodnie) przed tymi zabiegami stomatolog od odbudowy zębów nałożył plombę na ten ząb, żeby go "zamknąć", ale wstrzymał się z założeniem koronki (ząb jest już bardzo zniszczony) do czasu wyjaśnienia bólu zęba - ale uprzedzał, że ząb był wyłączany wielokrotnie ze zgryzu i z czasem będzie opadał i szukał powierzchni zgryzu, więc nie można za długo zwlekać. Dodał jeszcze, że wspomniane objawy wskazują na pęknięcie przy korzeniu i choć tomografia nie wykazała tego, to może ono i tak faktycznie tam istnieć. Jednak ząb leczony kanałowo dalej boli po tym wszystkim. Nie czuję już praktycznie dolegliwości przy szczotkowaniu czy jedzeniu, ale ten świerzbiący ból pozostał i zwiększył częstotliwość oraz nasilenie. Towarzyszy mu też co jakiś czas ewidentny ból przy dotyku twarzy w okolicy wierzchołka korzenia tego zęba. Czy są możliwości w medycynie, żeby poszukać jeszcze innych przyczyn bólu? Gdybym miał potwierdzenie pęknięcia zęba, to nie miałbym wątpliwości co do konieczności usunięcia zęba, jednak wobec jego prawidłowego według lekarzy przeleczenia - po prostu żal mi go jeszcze usuwać. Pozdrawiam.

1 odpowiedź


Rekomenduję zrobienia tomografii. Uzyskany obraz oceni co się wydarzyło i pozwoli ocenić dalsze rokowania.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.