Dzień dobry, uprzejmie zwracam się z sprawą/pytaniem, które już długo mnie trapi. Kontekst do py
1
odpowiedzi
Dzień dobry, uprzejmie zwracam się z sprawą/pytaniem, które już długo mnie trapi.
Kontekst do pytania:
Partnerka korzysta z wkładki niehormonalnej - spirali (zakładaną przez specjalistę). Mam bardzo utrudniony kontakt z partnerką, a przy zapytaniu o jakieś objawy ciąży czy pytania o samopoczucie, otrzymuje jedynie odpowiedź, że ma spiralę więc nie ma możliwości żeby zajść w ciążę i nie chce. Chwaliła tę formę antykoncepcji. Dlatego w rezultacie raczej zostaje wyśmiewany za takie pytania (była to jednorazowa sytuacja, dzieli nas duża odległość oraz zadałem pytanie konkretniejsze dosyć późno, po 2 miesiącach). Wiem jedynie, że miała już raz okres po stosunku (ale, znowu z internetu słyszałem, że może być to tylko np. plamienie, nie wiem na ile kobieta jest pewna czy ma okres czy cos innego, a na ile sobie wkręcam/dodaję). Pierwszy raz mam taką sytuację, stąd moje obawy.
Pytanie:
Czy przy takiej formie antykoncepcji, po takim okresie (ponad 2 miesięcy) kobieta ma pewność/czuje (np. regularny okres), że nie jest w ciąży i nie powinienem się zadręczać skoro wkładka niehormonalna jest skuteczną metodą, czy jednak powinienem dopytać dla pewności po raz kolejny?
Z góry dziękuję.
Kontekst do pytania:
Partnerka korzysta z wkładki niehormonalnej - spirali (zakładaną przez specjalistę). Mam bardzo utrudniony kontakt z partnerką, a przy zapytaniu o jakieś objawy ciąży czy pytania o samopoczucie, otrzymuje jedynie odpowiedź, że ma spiralę więc nie ma możliwości żeby zajść w ciążę i nie chce. Chwaliła tę formę antykoncepcji. Dlatego w rezultacie raczej zostaje wyśmiewany za takie pytania (była to jednorazowa sytuacja, dzieli nas duża odległość oraz zadałem pytanie konkretniejsze dosyć późno, po 2 miesiącach). Wiem jedynie, że miała już raz okres po stosunku (ale, znowu z internetu słyszałem, że może być to tylko np. plamienie, nie wiem na ile kobieta jest pewna czy ma okres czy cos innego, a na ile sobie wkręcam/dodaję). Pierwszy raz mam taką sytuację, stąd moje obawy.
Pytanie:
Czy przy takiej formie antykoncepcji, po takim okresie (ponad 2 miesięcy) kobieta ma pewność/czuje (np. regularny okres), że nie jest w ciąży i nie powinienem się zadręczać skoro wkładka niehormonalna jest skuteczną metodą, czy jednak powinienem dopytać dla pewności po raz kolejny?
Z góry dziękuję.
Dzień dobry,
Rozumiem, że sytuacja, w której obecnie się Pan znajduje, może budzić pewne obawy i pytania. Wkładka wewnątrzmaciczna miedziana (czyli niehormonalna) jest rzeczywiście jedną z bardzo skutecznych metod antykoncepcji, z tzw. wskaźnikiem Pearla wynoszącym około 0,8-3. Oznacza to, że w skali roku mniej niż 1-3 kobiety na 100 korzystających z tej metody zajdą w ciążę. Jeśli wkładka została prawidłowo założona przez lekarza i regularnie jest kontrolowana, jej skuteczność jest naprawdę wysoka.
Fakt, że partnerka miała regularny okres po stosunku, jest dodatkowym potwierdzeniem, że ciąża jest bardzo mało prawdopodobna. Co prawda zdarza się, że kobiety w ciąży mogą doświadczać plamień, ale regularne i typowe miesiączki są praktycznie wykluczające dla ciąży. Jeśli natomiast istnieją jakiekolwiek wątpliwości, zawsze można wykonać test ciążowy, który rozwieje wszelkie obawy.
Jeśli jednak ma Pan trudności w komunikacji z partnerką na ten temat i czuje się niepewnie, warto szczerze i spokojnie porozmawiać o swoich odczuciach, podkreślając, że to wynika z troski, a nie z braku zaufania. Możecie wspólnie omówić, czy w przyszłości lepiej sprawdziłaby się wkładka hormonalna (która jest jeszcze bardziej skuteczna od miedzianej) lub inna forma antykoncepcji, która dawałaby Panu większy spokój.
Proszę zaufać, że wkładka niehormonalna, przy prawidłowym stosowaniu, jest bardzo skuteczną metodą. Jeśli partnerka ma do niej zaufanie, a także występują u niej regularne cykle, może Pan mieć duży poziom pewności, że ciąża nie jest możliwa.
Pozdrawiam serdecznie,
dr n. med. Łukasz Blukacz
Rozumiem, że sytuacja, w której obecnie się Pan znajduje, może budzić pewne obawy i pytania. Wkładka wewnątrzmaciczna miedziana (czyli niehormonalna) jest rzeczywiście jedną z bardzo skutecznych metod antykoncepcji, z tzw. wskaźnikiem Pearla wynoszącym około 0,8-3. Oznacza to, że w skali roku mniej niż 1-3 kobiety na 100 korzystających z tej metody zajdą w ciążę. Jeśli wkładka została prawidłowo założona przez lekarza i regularnie jest kontrolowana, jej skuteczność jest naprawdę wysoka.
Fakt, że partnerka miała regularny okres po stosunku, jest dodatkowym potwierdzeniem, że ciąża jest bardzo mało prawdopodobna. Co prawda zdarza się, że kobiety w ciąży mogą doświadczać plamień, ale regularne i typowe miesiączki są praktycznie wykluczające dla ciąży. Jeśli natomiast istnieją jakiekolwiek wątpliwości, zawsze można wykonać test ciążowy, który rozwieje wszelkie obawy.
Jeśli jednak ma Pan trudności w komunikacji z partnerką na ten temat i czuje się niepewnie, warto szczerze i spokojnie porozmawiać o swoich odczuciach, podkreślając, że to wynika z troski, a nie z braku zaufania. Możecie wspólnie omówić, czy w przyszłości lepiej sprawdziłaby się wkładka hormonalna (która jest jeszcze bardziej skuteczna od miedzianej) lub inna forma antykoncepcji, która dawałaby Panu większy spokój.
Proszę zaufać, że wkładka niehormonalna, przy prawidłowym stosowaniu, jest bardzo skuteczną metodą. Jeśli partnerka ma do niej zaufanie, a także występują u niej regularne cykle, może Pan mieć duży poziom pewności, że ciąża nie jest możliwa.
Pozdrawiam serdecznie,
dr n. med. Łukasz Blukacz
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.