Dzień dobry, mój problem zaczął się 4 miesiące temu od 2 lat żyje w wiecznym stresie , nerwach. Wszy
Dzień dobry, mój problem zaczął się 4 miesiące temu od 2 lat żyje w wiecznym stresie , nerwach. Wszystko zaczęło się od zwykłego bólu brzucha , który trwał 3 tygodnie leczony byłem na zatrucie , ale nic nie pomagało po raz pierwszy w życiu dostałem ,, ataku'' paniki , strachu ? ( zazwyczaj gdy spotyka mnie atak , zaczynam odruchowo chodzić po domu , mam uderzenia gorąca , cały czas powtarzam , że coś mi jest , jestem na cos chory. Zazwyczaj przechodzi po kilku minutach , czasami stosowałem hydroxyzyne. Lekarz pierwszego kontaktu zlecił podstawowe badania , w których wszystko jest w porządku. W międzyczasie pojawiły się nowe objawy tj. myśli odnośnie tego ze mam schizofrenie , chorobę dwubiegunową , coś mi się stało w głowę i myśli , że kogoś zaraz zaatakuje , zrobię krzywdę. Od tamtej pory byłem u dwóch psychiatrów , który zdiagnozowali coś innego. Pierwszy z nich powiedział , że jest to nerwicowe - zaburzenia lękowe , natomiast drugi ze jest to nerwica z zaburzeniami hipochondrycznymi. Moja pytania brzmią, zacząłem przyjmować leki od psychiatry nexpram 15 , i objawy somatyczne ,, z ciała '' mi przeszły zostały tylko myśli. Od początku trwania tej ,, choroby'' mam problem z odczuwaniem pozytywnych uczuć , wykończenie psychiczne , myśli , że nie dam sobie rady , ze może mam schizofrenie. , zaraz stracę kontrole nad sobą. 1. Co państwo , który to czytają ( lekarze ) o tym myślą ? czy tamci psychiatry mają rację ? 2. Jeśli mają rację czy da się z tego wyjść ? 3. czy w ,, nerwicy '' występują natrętne myśli ? 4. Jeśli nie , to co to za choroba 5. jak to leczyć? Jeśli mają państwo jakieś inne ważne sugestie bardzo chętnie się z nimi zapoznam :)
4 odpowiedzi
Dzień dobry! To co Pan opisuje wskazuje na zaburzenia lękowe. Dobrze, że konsultował to Pan z lekarzami, spec.psychiatrii. Obok farmakologii, warto pomyśleć, także o terapii. Często bywa pomocna, uczy sposobów radzenia sobie z lękami. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą.
dzień dobry, leki działają na objawy, a nie na przyczyny. Wskazana jest psychoterapia, by móc nauczyć się sposobów radzenia sobie z lękiem, emocjami. W Pana przypadku skuteczna może być psychoterapia poznawczo-behawioralna. Odpowiedni specjalista może pomóc w przezwyciężeniu trudności, które utrudniają Panu funkcjonowanie, pozdrawiam serdecznie.
Dzień dobry, zrobił Pan już duży krok ku poprawie swojego funkcjonowania i zdrowia psychicznego. Zachęcam również do skorzystania z terapii poznawczo-behawioralnej gdzie między innymi dowie się Pan więcej na temat lęku oraz jak podtrzymujemy lęk poprzez unikanie i zachowania zabezpieczające, jak myśli wpływają na nasze emocje. W bezpiecznych warunkach będzie mógł Pan się przyjrzeć swoim negatywnym myślą, monitorować je oraz ćwiczyć i weryfikować słuszność myśli, które budzą lęk. Życzę powodzenia.
Dzień dobry. Opisany przez Pana stan jest klinicznym obrazem głębokiego wyczerpania układu nerwowego, będącego następstwem dwuletniego, przewlekłego stresu. Chcę Pana zapewnić, że Pana objawy nie wskazują na schizofrenię ani utratę zmysłów, lecz są manifestacją silnych zaburzeń lękowych. Odnosząc się merytorycznie do Pana pytań: Obaj psychiatrzy mają rację – ich diagnozy (zaburzenia lękowe oraz nerwica hipochondryczna) wzajemnie się uzupełniają. Lęk ma tendencję do somatyzacji (pójścia w ciało, stąd bóle brzucha i ataki paniki) oraz do generowania tzw. myśli intruzywnych (natrętnych). Myśli o treści agresywnej czy lęk przed psychozą to absolutna klasyka nerwicy. Pojawiają się one na zasadzie kontrastu: ponieważ jest Pan osobą wrażliwą i boi się Pan utraty kontroli, Pana lęk podsuwa Panu obrazy, które przerażają Pana najbardziej. Fakt, że lek Nexpram wyciszył objawy somatyczne, potwierdza trafność diagnozy lękowej. Obecny brak odczuwania pozytywnych emocji to efekt anhedonii i afektu bliskiego wypaleniu – Pana mózg po prostu zużył zasoby neuroprzekaźników na permanentną walkę i potrzebuje czasu na regenerację. Z tego stanu da się w pełni wyjść. Farmakoterapia, którą Pan przyjmuje, jest bardzo ważnym wsparciem, jednak leki jedynie tłumią objawy. Aby trwale zmienić schematy myślowe i reakcję na lęk, konieczna jest psychoterapia. Serdecznie zapraszam Pana na konsultację i podjęcie terapii w moim gabinecie. W pracy z pacjentami zmagającymi się z nerwicą lękową i natręctwami myślowymi stosuję podejście poznawczo-behawioralne (CBT), które ma najwyższą, udowodnioną naukowo skuteczność w tym obszarze. Wspólnie przejdziemy przez proces psychoedukacji, zrozumiemy mechanizmy Pana lęku i wdrożymy techniki, które pozwolą Panu odciąć natrętne myśli i bezpiecznie odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Zapraszam do kontaktu – nie musi Pan przechodzić przez ten kryzys sam.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


