Dzień dobry, mam problem z bratankiem, który moim zdaniem mocno przeżył śmierć babci. Matka dziecka

2 odpowiedzi
Dzień dobry, mam problem z bratankiem, który moim zdaniem mocno przeżył śmierć babci. Matka dziecka od pol roku żyje w żalobie, troche przerzucając to na dzieci. Zabiera ich na cmentarz sadza na pomniku i opowiada ich dzień. Dzieli się swoimi smutkami itd z matką, której już nie ma. chlopiec już wcześniej wykazywał "problemy". uczen klas 1-3 cieszy się z oceny słabej. Oszukuje rodziców z zadaniami domowymi. Totalnie nie słucha próśb mamy o pomoc w sprzątaniu, swoim zachowaniem pokazuje dobitnie " ja rządze wami, jestem najstarszy mam wiecej " (poza nim jest jeszcze dwoje dzieci). Ogólnie dziecko dostaje to czego sobie zażyczy. ma 3 telefony komórkowe, playstation, nagrywa tiktoki które są bez sensu. Potrafi być prześmiewczy do rodzeństwa, kuzynów (ty nie masz tego a ja powiem i mi kupią) w domu jest pies, który po smierci babci stał się hmm punktem ataku chłopca? nie pozwala mu wyjśc na dwór (w obawie że ucieknie), zamyka go w piwnicy. nie chce wyjsc z nim na dwór nawet na smyczy w przekonaniu, że pies ucieknie. Gdy siedzi przy biurku, pies jest przetrzymywany siłą by siedział przy nogach. Chłopiec potrafi zamknąć psa na cały dzień w łazience. prosze o poradę jak działać w tej sytuacji, jak rozmawiać z rodzicami, że jest tu potrzebna pomoc specjalisty. Chłopiec w wieku 8 lat wie o wszystkich sprawach dorosłych. Dodam, że rodzice nie zawsze ze sobą współpracują. Tata mówie nie, mam łagodzi mowiąc tak. Nie chcę patrzeć na takie zachowania dziecka, bo moim zdaniem z czasem zaczną niszczyć go samego jak i ich relacje rodzinne. Proszę o pomoc, porade w którym kierunku działać
mgr Wiktoria Gałczyńska
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,
z Pani opisu wynika, że rodzice nie prezentują wspólnego gruntu rodzicielskiego, co samo w sobie może być przyczyną trudnych zachowań u dziecka, ponieważ nie ma ono jasno określonych zasad, granic, reguł (np: chłopiec może dostawać sprzeczne reakcje na swoje słowa, zachowania, oceny itd, więc w głowie dziecka powstaje niespójność, poczucie chaosu, trudności w wybieraniem właściwych postaw, a nawet zaburzone poczucie bezpieczeństwa. Brak klarownych norm w domu oraz przyzwalanie na "wszystko" może prowadzić do problemów na tle społecznym (np: nierozumienie zasad panujących w grupie rówieśniczej; dostosowywanie się do reguł w placówce edukacyjnej). Dziecko nie powinno również słyszeć informacji, które przeznaczone są wyłącznie dla uszu osób dorosłych (może to prowadzić do przejmowania przez dziecko odpowiedzialności za dorosłych, napięcia, stresu, czy nawet parentyfikacji). Śmierć babci w tle może być kolejnym czynnikiem "dodającym oliwy do ognia", jeśli chłopiec był z nią mocno związany lub nawet w sytuacji, gdy temat śmierci nie został "zaopiekowany" przez dorosłego (braki w tłumaczeniu zjawiska/ robienie ze śmierci tabo/ zbytnie skomplikowanie treści tak, że jest nieadekwatna do wieku- zbyt drastyczna, straszna, wciąż tajemnicza). Być może ze względu na to, że dla mamy jest to bardzo trudny czas, nie udało jej się odpowiednio podjąć tematu z synem, a kiedy on nie do końca rozumie, to wizyty na cmentarzu z intymnymi rozmowami ze zmarłą babcią mogą potęgować napięcie i lęk prowadzące do niepożądanych zachowań (zdarza się, że dzieci, które się czegoś boją prezentują nawet zachowania agresywne, czy wydają się złe). Zachowanie wobec psa może wskazywać na to, że koncept śmierci nie jest w pełni zrozumiały, a dziecko żyje w przeświadczeniu, że może tracić coś co kocha- może się to zacząć przejawiać również lękiem separacyjnym w stosunku do rodziców lub bliskich obiektów przywiązania.

Jeśli mama chłopca wciąż jest w głębokiej żałobie i przez to dostęp do niej jest ograniczony, należy spróbować rozmowy z drugim rodzicem. Jeśli odbiera Pani czasem chłopca ze szkoły, a jest Pani upoważniona do otrzymywania informacji o dziecku, może warto podpytać nauczyciela, jak dziecko funkcjonuje w szkole, czy nie mówi czegoś niepokojącego itd. oraz zapytać o możliwość wsparcia chociaż przez psychologa szkolnego. W niektórych placówkach zgody na wizyty u psychologa podpisywane są na początku roku szkolnego i nie potrzeba kolejnych podpisów rodziców, więc jeśli wychowawca zauważy nieprawidłowości w zachowaniu dziecka, sam może wysłać je do psychologa szkolnego. Może się jednak okazać, że praca powinna być bardziej systemowa i objąć całą rodzinę lub będzie potrzeba rozpoczęcia terapii psychologicznej przez chłopca z równoczesnymi konsultacjami dla rodziców.
Pozdrawiam ciepło

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Wojciech Jerchel
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Mysłowice
Pani opis wskazuje na bardzo złożoną sytuację rodzinną, w której nakładają się:
– niedokończona żałoba matki,
– brak jasnych granic wychowawczych,
– emocjonalne przeciążenie dziecka,
– oraz zachowania, które mogą eskalować w przyszłości, jeśli nie zostaną objęte wsparciem.

Chłopiec, o którym Pani pisze, ma dopiero 8 lat, a już funkcjonuje w rzeczywistości, która wykracza daleko poza jego możliwości emocjonalne. Śmierć babci, postawa matki (która nadal przeżywa żałobę i być może nie radzi sobie z codziennym funkcjonowaniem), brak spójności między rodzicami oraz nadmierne „przywileje” przy braku obowiązków – wszystko to może przyczyniać się do zaburzeń zachowania, prób przejęcia kontroli i wyładowywania napięcia na słabszych (rodzeństwo, pies).

Szczególnie niepokojące są opisywane przez Panią zachowania względem zwierzęcia. Przemoc wobec psa (zamykanie go, ograniczanie ruchu, przetrzymywanie siłą) może być nie tylko oznaką głębokiego napięcia i braku empatii, ale też wołaniem o uwagę i granice, których dziecko desperacko potrzebuje. Z perspektywy psychologii dziecięcej – dzieci często „atakują” tych, którzy są od nich zależni, gdy same czują się bezsilne i nienazwane emocje nie mają ujścia.

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby tu udanie się do psychologa - dotyczy to i matki, która przeżywa żałobę jak i dziecka.

Pozdrawiam

Wojciech jerchel
Psycholog, psycholog dziecięcy, terapeuta TSR

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.