Dzień dobry, mam problem z 3,5 letnim synem. Dostałam sygnały z przedszkola, że syn wogole nie skup
2
odpowiedzi
Dzień dobry,
mam problem z 3,5 letnim synem. Dostałam sygnały z przedszkola, że syn wogole nie skupia się na zajęciach, nie słucha i prowokuje inne dzieci do rozrabiania. Na szczęście nie bije innych dzieci ale wyrywa im zabawki. Robi sobie to co mu się podoba i gdy Panie mu tłumaczą że cos ma zrobić to tego po prostu nie respektuje. Od jakiegoś czasu chodzi też na treningi piłki nożnej, ale wogole nie słucha trenera i nie wykonuje ćwiczeń które demonstruje. Inne dzieci słuchają i ładnie naśladują to co pokazuje Pan tener natomiast mój syn biega dookoła sali i robi wszystko po swojemu. A jak już trener zwróci mu uwagę to też nic sobie z tego nie robi i robi dalej to samo. Już raz Pan tener wyrzucił go z treningu, a przez ostatnich kilka zdjęć nie dostał pieczątek po treningu wówczas gdy wszystkie dzieci dostały za to że grzecznie wykonywały polecenia na treningu. Proszę o poradę jak reagować na takie zachowanie i co zrobić żeby jakoś temu zaradzić? Co zrobić żeby dziecko bardziej skupiało uwagę i słuchało jak się coś do niego mówi.
mam problem z 3,5 letnim synem. Dostałam sygnały z przedszkola, że syn wogole nie skupia się na zajęciach, nie słucha i prowokuje inne dzieci do rozrabiania. Na szczęście nie bije innych dzieci ale wyrywa im zabawki. Robi sobie to co mu się podoba i gdy Panie mu tłumaczą że cos ma zrobić to tego po prostu nie respektuje. Od jakiegoś czasu chodzi też na treningi piłki nożnej, ale wogole nie słucha trenera i nie wykonuje ćwiczeń które demonstruje. Inne dzieci słuchają i ładnie naśladują to co pokazuje Pan tener natomiast mój syn biega dookoła sali i robi wszystko po swojemu. A jak już trener zwróci mu uwagę to też nic sobie z tego nie robi i robi dalej to samo. Już raz Pan tener wyrzucił go z treningu, a przez ostatnich kilka zdjęć nie dostał pieczątek po treningu wówczas gdy wszystkie dzieci dostały za to że grzecznie wykonywały polecenia na treningu. Proszę o poradę jak reagować na takie zachowanie i co zrobić żeby jakoś temu zaradzić? Co zrobić żeby dziecko bardziej skupiało uwagę i słuchało jak się coś do niego mówi.
Rozumiem, że problemem jest nieuwaga oraz nadpobudliwość ruchowa dostrzegana w przedszkolu oraz na treningu. Czy w domu syn także się tak zachowuje?
Trochę za mało informacji, ale zastanawiałabym się nad pokierowaniem Państwa do PPP: obserwacja, wywiad, ewentualne testy - JEŚLI dziecko ma wyjątkowe potrzeby, opinia PPP pomoże także na to, aby szkoła wiedziała, jak postępować - a Wy, jako rodzice, także dostaniecie wskazówki do postępowania domowego.
Trochę za mało informacji, ale zastanawiałabym się nad pokierowaniem Państwa do PPP: obserwacja, wywiad, ewentualne testy - JEŚLI dziecko ma wyjątkowe potrzeby, opinia PPP pomoże także na to, aby szkoła wiedziała, jak postępować - a Wy, jako rodzice, także dostaniecie wskazówki do postępowania domowego.
W wieku 3,5 lat dzieci różnią się od siebie tempem dojrzewania funkcji wykonawczych – czyli tych obszarów w mózgu, które odpowiadają za hamowanie impulsów i słuchanie poleceń. To, co w przedszkolu i na treningu wygląda na „złośliwość” lub „prowokowanie”, z perspektywy psychologicznej jest często sygnałem, że dziecko czuje się zagubione lub przebodźcowane i próbuje rozładować napięcie poprzez chaos.
Problem z „niesłuchaniem” u tak małego dziecka rzadko wynika ze złej woli. Proszę wziąć pod uwagę, że sala gimnastyczna czy pełna sala przedszkolna to dla 3-latka ogrom bodźców (hałas, ruch, zapachy). Jeśli dziecko ma trudności z koncentracją, jego mózg w takim otoczeniu przechodzi w tryb „rozbiegania”, bo nie potrafi przefiltrować tych informacji. Karanie brakiem pieczątki czy wyrzucaniem z treningu w tym wieku jest zazwyczaj nieskuteczne, ponieważ 3,5-latek nie łączy jeszcze dobrze odległej w czasie kary (brak pieczątki na koniec) ze swoim zachowaniem w trakcie ćwiczeń. To tylko pogłębia jego frustrację i poczucie, że jest „tym gorszym”.
Moje rekomendacje, jak pomóc synowi i jak reagować:
• Zejdź do parteru: Kiedy mówi Pani coś do syna (lub robią to Panie w przedszkolu), konieczny jest kontakt wzrokowy i fizyczny. Trzeba kucnąć, położyć rękę na ramieniu dziecka i wypowiedzieć krótkie, konkretne polecenie (np. „Teraz odkładamy klocki”). Wołanie z drugiego końca sali do 3-latka po prostu nie dociera – on Panią słyszy, ale nie „słucha”, bo jego uwaga jest już gdzie indziej.
• Zmień formę treningu: Jeśli syn na piłce nożnej biega dookoła, to znak, że ta forma zajęć jest dla niego obecnie zbyt trudna strukturalnie. Może zamiast piłki w grupie lepsze będą zajęcia ogólnorozwojowe z mniejszą liczbą dzieci? Nagradzajmy go za małe kroki w domu (np. za to, że przez 2 minuty skupił się na wspólnej grze), zamiast oczekiwać 45 minut dyscypliny na boisku.
• Wprowadź planowanie: W domu warto trenować „czekanie na swoją kolej” i proste gry planszowe lub zręcznościowe. To one budują w mózgu obszary odpowiedzialne za koncentrację.
• Konsultacja u specjalisty: Warto udać się na diagnozę do terapeuty Integracji Sensorycznej (SI). Często dzieci, które „rozrabiają” i nie mogą usiedzieć w miejscu, mają niedostymulowany układ przedsionkowy (równowagi) i czucia głębokiego – one po prostu muszą być w ruchu, żeby czuć własne ciało. Psycholog dziecięcy pomoże też ocenić, czy to etap rozwojowy, czy może syn potrzebuje treningu umiejętności społecznych (TUS) w małej grupie.
Proszę pamiętać, że Pani syn nie jest „niegrzeczny” – on na ten moment nie posiada narzędzi, by zachować się inaczej w tak dużej grupie. Zamiast kar za brak skupienia, potrzebuje wsparcia w nauce regulowania emocji i uwagi.
Problem z „niesłuchaniem” u tak małego dziecka rzadko wynika ze złej woli. Proszę wziąć pod uwagę, że sala gimnastyczna czy pełna sala przedszkolna to dla 3-latka ogrom bodźców (hałas, ruch, zapachy). Jeśli dziecko ma trudności z koncentracją, jego mózg w takim otoczeniu przechodzi w tryb „rozbiegania”, bo nie potrafi przefiltrować tych informacji. Karanie brakiem pieczątki czy wyrzucaniem z treningu w tym wieku jest zazwyczaj nieskuteczne, ponieważ 3,5-latek nie łączy jeszcze dobrze odległej w czasie kary (brak pieczątki na koniec) ze swoim zachowaniem w trakcie ćwiczeń. To tylko pogłębia jego frustrację i poczucie, że jest „tym gorszym”.
Moje rekomendacje, jak pomóc synowi i jak reagować:
• Zejdź do parteru: Kiedy mówi Pani coś do syna (lub robią to Panie w przedszkolu), konieczny jest kontakt wzrokowy i fizyczny. Trzeba kucnąć, położyć rękę na ramieniu dziecka i wypowiedzieć krótkie, konkretne polecenie (np. „Teraz odkładamy klocki”). Wołanie z drugiego końca sali do 3-latka po prostu nie dociera – on Panią słyszy, ale nie „słucha”, bo jego uwaga jest już gdzie indziej.
• Zmień formę treningu: Jeśli syn na piłce nożnej biega dookoła, to znak, że ta forma zajęć jest dla niego obecnie zbyt trudna strukturalnie. Może zamiast piłki w grupie lepsze będą zajęcia ogólnorozwojowe z mniejszą liczbą dzieci? Nagradzajmy go za małe kroki w domu (np. za to, że przez 2 minuty skupił się na wspólnej grze), zamiast oczekiwać 45 minut dyscypliny na boisku.
• Wprowadź planowanie: W domu warto trenować „czekanie na swoją kolej” i proste gry planszowe lub zręcznościowe. To one budują w mózgu obszary odpowiedzialne za koncentrację.
• Konsultacja u specjalisty: Warto udać się na diagnozę do terapeuty Integracji Sensorycznej (SI). Często dzieci, które „rozrabiają” i nie mogą usiedzieć w miejscu, mają niedostymulowany układ przedsionkowy (równowagi) i czucia głębokiego – one po prostu muszą być w ruchu, żeby czuć własne ciało. Psycholog dziecięcy pomoże też ocenić, czy to etap rozwojowy, czy może syn potrzebuje treningu umiejętności społecznych (TUS) w małej grupie.
Proszę pamiętać, że Pani syn nie jest „niegrzeczny” – on na ten moment nie posiada narzędzi, by zachować się inaczej w tak dużej grupie. Zamiast kar za brak skupienia, potrzebuje wsparcia w nauce regulowania emocji i uwagi.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.