Dzień dobry. Mam 27 lat, dużo płacze, denerwuje się, miewam nastroje depresyjne. Straciłam pracę, je
Dzień dobry. Mam 27 lat, dużo płacze, denerwuje się, miewam nastroje depresyjne. Straciłam pracę, jestem już od dłuższego czasu w domu, nie mogę sobie z tym poradzić. Nie mogę już wytrzymać w domu, szkoda mi czasu. Dlatego zdecydowałam się udać do psychologa. Byłam już na 25 spotkaniach. Nigdy nie umiem odpowiedzieć na pytania, nie potrafię opowiadać o sobie. Po tych wizytach jeszcze gorzej się czuje, jeszcze więcej płaczę. Jestem bardzo nieśmiała. Ta Pani jest miła, empatyczna, zaangażowana w swoją pracę. Wydaje mi się, że to przeze mnie tak wyglądają te spotkania. Często panuje na nich cisza. Czy powinnam dalej przychodzić na te spotkania? Ile może trwać terapia w moim przypadku?
3 odpowiedzi
Czy jest Pani zadowolona z efektów spotkań z terapeutą? Może pomogłaby tutaj zmiana terapeuty prowadzącego. Dla osób mniej otwartych polecam także spotkania online, które często pomagają "przełamać się". Zapraszam serdecznie na spotkanie ze mną.
Myślę że warto byłoby poruszyć ten temat na spotkaniu z psychologiem. Proszę powiedzieć mu o swoich odczuciach względem terapii, tak jak napisała to Pani tutaj. Dzięki temu będzie mogła Pani przyjrzeć się tej sytuacji i wspólnie z psychologiem ją przepracować.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


