Dzień dobry, mam 26 lat. Od wieku nastoletniego męczę się z bolesnymi miesiączkami. Na początku wys

1 odpowiedzi
Dzień dobry,
mam 26 lat. Od wieku nastoletniego męczę się z bolesnymi miesiączkami. Na początku wystarczały leki tj. apap, ibuprom, panadol, jednak z upływem lat ból w trakcie miesiączki jest coraz większy i potrzebuję przyjmować coraz silniejsze środki przeciwbólowe. Obecnie jest to ketonal + scopolan. Na początku wystarczało, jak przyjmowałam to tylko raz, gdy pojawiał się ból i później już do końca okresu mogłam normalnie funkcjonować. Obecnie przyjmuję ten zestaw leków 2-3 razy dziennie przez 2-3 dni, gdyż poprzednie dawki przestały mi wystarczać. Po przyjęciu leków nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, ale przynajmniej ból nie jest tak silny jak bez leków. Ostatnie dwa okresy były na tyle silne, że zastanawiałam się, czy nie wezwać pogotowia. Od niedawna zaczęłam odczuwać bóle również kilka przed okresem, co wcześniej się nie zdarzało – zawsze pojawiały się w momencie pojawienia się okresu lub tuż po.
Wielokrotnie konsultowałam problem z ginekologami. W trakcie wizyt były przeprowadzane wywiady, było kilka razy robione zwykłe USG oraz standardowe badania za pomocą wziernika, jednak lekarze nie widzieli żadnej nieprawidłowości. Jedynie jeden z nich zwrócił uwagę, że mam tyłozgięcie macicy oraz że moje mięśnie są nadmiernie napięte. Większość lekarzy jako rozwiązanie sugeruje mi albo branie antykoncepcji (która nie leczy problemu, tylko go zagłusza i on powróci w momencie odstawienia tabletek, jak będę chciała starać się o dziecko), albo przyjmowanie tabletek przeciwbólowych, które rzekomo są silniejsze, jednak na mnie działają słabiej niż ketonal + scopolan (poza tym problem i tak cały czas się pogłębia).
Niektórzy ginekolodzy sugerowali mi picie naparów oraz podejmowanie się ćwiczeń fizycznych. Swego czasu trenowałam regularnie jogę oraz krav-magę, jednak nie czułam, by ból się przez to zmniejszał, podobnie jak przy piciu naparów.
Za namową jednej z lekarek, miałam robiony test EndomKit na wykluczenie endometriozy. Wynik wyszedł negatywny.
W trakcie ostatniej wizyty ginekologicznej, lekarka zaproponowała zrobienie USG z podaniem kontrastu. Zastanawiam się, czy jest sens robienia USG z kontrastem, skoro miałam już robiony test EndomKit, który miał diagnozować endometriozę? Zastanawiam się też, czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby udanie się do fizjoterapeuty uroginekologicznego – skoro lekarze nie potrafią mi pomóc, a problem się pogłębia, to może są to kwestie fizjoterapeutyczne, a niekoniecznie chorobowe (tutaj zwraca moją uwagę wspomnienie lekarki o nadmiernie napiętych mięśniach)?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 Bogumiła Karpankiewicz - Szkarłat
Ginekolog, Seksuolog
Bochnia
Witam. Wskazana jest wizyta u fizjoterapeutki i postępowanie wg jej zaleceń. Potem ocena

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.