Dzień dobry Jestem 25 letnim mężczyzną i potrzebuje porady odnośnie swojego zdrowia psychcznego.

1 odpowiedzi
Dzień dobry

Jestem 25 letnim mężczyzną i potrzebuje porady odnośnie swojego zdrowia psychcznego.

Poniże opisze krótko moje życie ponieważ uważam że ma to znaczenie.

Jestem młodszym z dwójki rodzeństwa, znienawidzonym przez ojca, zachowywał sie wobec mnie bardzo agresywnie i autorytarnie. W dzieciństwie często miałem objaw choroby sierocej, czyli głównie nocami siedziałem i się bujałem. Bardzo to ukrywałem przed rodzicami w wieku dojrzewania to zanikło. Za dziecka byłem spokojny natomiast podczas okresu dojrzewania bardzo agresywny. Po skończeniu szkoły bardzo dużo pracowałem, zamknąłem się w sobie, przez 2 lata kontakt tylko z jedną osobą która mną manipulowała. Wyrwałem się z tego i zacząłem ciężkie studia zaoczne na polibudzie, zmieniłem prace na korpo tam ciągła manipulacja, stres, mobbing i obwinianie mnie za wszystko, w co bezgranicznie wierzyłem. Dodatkowo zacząłem prowadzić intensywnie drugie nocne życie, dużo marihuany, mdma, amfetaminy, metylofenidatu(ogromne dawki , średnio 500mg na raz) oraz imprezy, i wszelkie maści przestępstwa przynoszące zyski co wiązało się z nieustannym stresem. Pociągnąłem tak 3 lata, stres w tamtym okresie mojego był na niewyobrażalnym poziomie, codziennie rano odruchy wymiotne itp. W końcu złapałem chorobę weneryczną, po 2 miesiącach walki z nią przeżyłem załamanie, organizm był tak osłabiony że mimo leków miałem ciągłe nawroty. Podczas załamania skończyłem lewe interesy i rzuciłem prace. Rok wychodziłem z wenery i uzależnienia od amfetaminy, zamknięty w domu, sam.

Od 1,5 roku nie biorę twardych narkotyków, nie pije alkoholu i nie pale papierosów. Od czasu do czasu marihuana.

Przez cały ten czas mieszkam z toksycznym ojcem który, ciągle mnie męczy, albo zmienia zamki albo wyrzuca moje rzeczy, praktycznie codziennie na mnie krzyczy, ja mu się nigdy nie stawiam. Nic nie mogę czegokolwiek dotknąć bo zaraz krzyczy. Mam ograniczone ogrzewanie do minimum, ciągle u mnie w pokoju jest 15stC. Męczy mnie jak tylko potrafi. Boje się go całe życie.

Od dziecięcych lat byłem neurotyczny, miałem myśli samobójcze, nienawidziłem siebie, kompletowałem sznury, zbierałem scyzoryki, kilka razy pisałem list pożegnalny, żegnałem się z rodziną, nawet spuszczałem sobie krew welflonem.

Cały czas mam myśli samobójcze, lęki, nie potrafię wyjść z domu, nie potrafię zadzwonić po pizzę bo mi gardło ściska. Onanizuje się od kilku do kilkunastu razy dziennie od lat młodzieńczych, nie potrafię tego przerwać. Jestem bardzo impulsywny. Mam ogromną nadpobudliwość ruchową, na samą stresującą myśl musze chodzić, ogólnie to wśród ludzi w ogóle nie siadam tylko chodzę w kółko, wszyscy myślą że jestem na amfetaminie, jadąc samochodem co jakiś czas musze uderzać plecami o fotel bo mnie roznosi. Mam ciągły ścisk w żołądku i zmuszam się do jedzenia. Nie odbieram telefonów od prawie nikogo, robię tylko te rzeczy które są niezbędne do przeżycia. Cały czas studiuje, gdy mam zrobić jakąś prace to mnie rozrywa od środka, nie mam koncentracji i nie mogę zebrać myśli, gadam do siebie pełnymi zdaniami do tego stopnia że słowa wychodzą samodzielnie ze mnie i nie mam wpływu na to co powiem. Odkładam wszystko na ostatnią chwile choć cały czas podczas odkładania nie potrafię myśleć o niczym innym tylko o zadaniu które odkładam, wygląda to tak że ciągle wstaje, siadam, chodzę, nic nie jem, jak już się zbliża dedline to potrafię tak odkładać i powtarzać rytuał przez kilkanaście godzin. Ten objaw najbardziej mi doskwiera i ogranicza przed czymkolwiek. Nie potrafię nawet przejrzeć ogłoszeń o prace. W minione wakacje kilka razy zemdlałem z niewiadomych przyczyn.

Pół roku temu byłem u psychiatry on wielu wyżej wymienionych rzeczy nie wie bo go to nie interesowało, liczyło się dla niego to co w danej chwili czuje a nie to co przeszedłem wcześniej (to prawidłowe podejście ?), po 15 minutowej rozmowie dostałem pregabaline na 2 miesiące dawka 2x0,75mg, działała może przez kilka dni, później było to samo dodatkowo byłem agresywny do granic, bałem się że komuś mogę coś zrobić.

Później kolejne 15 min wizyty i dostałem Doksepin 10mg-10mg-20mg z możliwością podwojenia dawki, jak podwoiłem dawkę dopiero zacząłem cokolwiek czuć, zeszła trochę nadpobudliwość ruchowa choć w kryzysowych sytuacjach dalej chodziłem. Kompletnie to nie podziałało na odkładanie wszystkiego czy gadanie do siebie. Myśli i zamartwianie się nie zmniejszyło, za to z trudnością przychodziło mi powiedzenie czegoś sensownego. Teraz nie biorę żadnych leków.

Nie wiem czy to istotne ale w swoim życiu czułem się dobrze jak:
Odstawiłem doksapine, minęło kilka dni, po wahaniach nastroju stan się ustabilizował, nastąpiły 3 dni bez depresji lęków czegokolwiek, tak samo zawsze miałem gdy brałem amfetaminę, branie-faza-zejście-2 dni bez leków i depresji – powrót lęków i depresji.

Czy powinienem zmienić psychiatrę ?

Na co powinienem mu zwrócić szczególną uwagę ?

Jakie formy leczenie będą dla mnie najlepsze ? Jakie leki ?

Jak mogę sam sobie pomóc ? bieganie, książki, medytacja. Co przynosi wymierne efekty ?

Czy wyprowadzka z domu przyniesie ulgę czy to nie jest takie oczywiste ?

Jakie macie rady dal mnie ? Jak poradzić sobie z prokrastynacją ?

Z góry dziękuje za odpowiedzi oraz wszystkim którzy przeczytali pełny tekst. Wszystkie uwagi dotyczące mojego błędnego zachowania w życiu proszę zachować dla siebie, na moje decyzje miało wpływ wiele czynników których tutaj nie wymieniłem.
Z uwagi na złożoność problemów, które pan opisał niezbędne jest omówienie ich w warunkach konsultacji psychiatrycznej - albo z dotychczasowym lekarzem, który już ma pewien zakres wiedzy o pana zdrowiu, albo z innym, jeśli uzna to pan za celowe.
Znajdź eksperta

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.