Dzien dobry. Chciałby krótko opisac moj problem jaki ostatnio ma miejsce. A wiec tak. 6 lat temu t
1
odpowiedzi
Chciałby krótko opisac moj problem jaki ostatnio ma miejsce.
A wiec tak. 6 lat temu trafiłem do szpitala na oddzial psychiatryczny. A trafiłem tam ponieważ spożywałem nadmiernie alkohol. Skutkiem spozywania alkoholu stało sie to ze zacząłem miewać rożne omamy, lęki, wizje itd.
Moja terapia trwała 4 tygodnie po ktorej zaczałem sie lepiej czuc i wrocilem do normalnego zycia.
Oczywiscie alkoholu nie pije od 6 lat.
Przez te wszystkie lata od wyjscia ze szpitala caly czas mi towarzyszyl taki lekki niepkoj ze moze to się nawrócić. Były tez momenty kiedy starałem sie o tym nie myslec.
Teraz od kilku miesiecy coraz czesciej miewam ataki leku przed tym co bylo. Nie wiem dlaczego tak sie czuje pomimo tego ze Pani doktor powiedziała ze jezeli nie wroce do alkoholu to nawrót choroby jest niemozliwy.
Moje pytanie jest nastepujące:
To dlaczego nadal mam takie ataki leku i strachu przed tym co mialo miejsce 6 lat temu. Tyle czasu mineło a ja nadal sie boje i o tym mysle. Pomimo tego ze staram się o tym nie myslec to i tak to staje sie silniejsze odemnie.
Nie miewam zadnych omamów czy wizji tylko cały czas czuje strach przed tym. Czuje kołatanie serca, poty, zdenerwowanie a nawet uczucie ze zaraz sie przewróce. Czy to jest normalne po tym co przezylem?
A wiec tak. 6 lat temu trafiłem do szpitala na oddzial psychiatryczny. A trafiłem tam ponieważ spożywałem nadmiernie alkohol. Skutkiem spozywania alkoholu stało sie to ze zacząłem miewać rożne omamy, lęki, wizje itd.
Moja terapia trwała 4 tygodnie po ktorej zaczałem sie lepiej czuc i wrocilem do normalnego zycia.
Oczywiscie alkoholu nie pije od 6 lat.
Przez te wszystkie lata od wyjscia ze szpitala caly czas mi towarzyszyl taki lekki niepkoj ze moze to się nawrócić. Były tez momenty kiedy starałem sie o tym nie myslec.
Teraz od kilku miesiecy coraz czesciej miewam ataki leku przed tym co bylo. Nie wiem dlaczego tak sie czuje pomimo tego ze Pani doktor powiedziała ze jezeli nie wroce do alkoholu to nawrót choroby jest niemozliwy.
Moje pytanie jest nastepujące:
To dlaczego nadal mam takie ataki leku i strachu przed tym co mialo miejsce 6 lat temu. Tyle czasu mineło a ja nadal sie boje i o tym mysle. Pomimo tego ze staram się o tym nie myslec to i tak to staje sie silniejsze odemnie.
Nie miewam zadnych omamów czy wizji tylko cały czas czuje strach przed tym. Czuje kołatanie serca, poty, zdenerwowanie a nawet uczucie ze zaraz sie przewróce. Czy to jest normalne po tym co przezylem?
Niestety wymienione objawy mogą się pojawiać, nawet w czasie abstynencji alkoholowej. Proponuję skonsultować się z psychiatrą. Są leki łagodzące tego typu objawy. Alternatywa, to intensywna psychoterapia. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.