Czy to rzeczywiście działka neurochirurga?

Witam, mam pewien problem - w II klasie liceum miałam wypadek na w-fie, w wyniku którego nabawiłam się przepukliny L5-S1(obecnie mam 19 lat). Mam też w tym miejscu zmiany zwyrodnieniowe, a w odcinku lędźwiowym kręgosłupa - wypukliny i lewostronną skoliozę. Od dziecka cierpię na zaburzenia chodu, a ból nie pozwala mi się oprzeć na lewej nodze - mam zdiagnozowany przykurcz lewego ścięgna Achillesa(czekam na operację) i uszkodzenie nerwów strzałkowych w obu kończynach dolnych(bardziej w prawej). Chociaż wypadek na w-fie miał miejsce już dosyć dawno temu, od maja tego roku cierpię na okropne bóle brzucha(okolice: łonowa, boczna P, podżebrze P, dół biodrowy P, a dzisiaj tak trochę pobolewa mnie z lewej strony) - zdarzają się generalnie w losowych momentach życia, bez żadnej wyraźnej przyczyny(nawet potrafią się zdarzyć przy załatwianiu się, a mogą też być wtedy, kiedy leżę spokojnie). Bóle pojawiają się N razy na dobę. Od razu mówię, że staram się zdrowo odżywiać. Przez jakiś czas miałam torbiel na prawym jajniku, ale dziadostwo zniknęło, a ból pozostał! Generalnie "przygoda" się zaczęła tak, że któregoś dnia się obudziłam i od tamtej pory mnie boli! Bóle pojawią się coraz częściej i są coraz gorsze, na dodatek choroba(ta od urodzenia) postępuje... Co może być ich przyczyną? Miałam wykonane próby wątrobowe(bilirubina 1,50 - coś koło tego), test na krew utajoną w kale(ujemny), morfologię(norma lub granice normy) i USG jamy brzusznej(wszystko w normie). Czy ja mam kamicę jakiegoś narządu? Trochę się boję, bo moja prababcia miała raka trzustki... Konsultował mnie gastrolog(przed skokiem bilirubiny - te bóle brzucha powodują, że przyjmuję tonę środków przeciwbólowych) i stwierdził, że to nie jego działka i że powinien mnie skonsultować neurochirurg... Czy on ma rację? Chciałabym w tym miejscu zaznaczyć, iż zanim te bóle brzucha się w ogóle pojawiły(a nawet teraz czasami też mnie plecy pobolewają, choć nie tak intensywnie; przez rok czasu od wypadku okropnie mnie bolały), konsultował mnie profesor neurochirurgii i stwierdził, że "on się przepukliną nie zajmie, bo muszę umieć się oprzeć na lewej nodze"... Co mam robić? Te bóle są przeokropne, a ja operację ścięgna mam dopiero w lutym!

4 odpowiedzi


Witam. Dyskopatia lędźwiowa nie powoduje bólu brzucha. Należy skontrolować parametry bilirubiny i dalej szukać patologii w jamie brzusznej, węzłach chłonnych, krwi obwodowej. Należy odwiedzieć internistę, gastroenterologa. Do rozważenia TK jamy brzusznej z kontrastem, wykluczenie patologii krwi oraz badanie wykluczające patologię szpiku. Neurochirurg na danym etapie raczej Pani nie pomoże. Pozdrawiam. J.K.

lek. Jurij Kseniuk

lek. Jurij Kseniuk

neurochirurg

Józefosław

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Trudno odpowiedzieć na pytania co jest przyczyną dolegliwości bólowych. Objawy wskazują na problem w jamie brzusznej, ale oczywiście nie można wykluczyć innych przyczyn. Wskazane byłoby badanie neurologiczne i ocena badań obrazowych kręgosłupa MR i RTG


Dzień dobry, Nie mogę udzielić odpowiedzi bez przeprowadzenia badania lekarskiego i bez osobistej oceny badań obrazowych. Zapraszam do siebie na konsultację w sprawie diagnozy i leczenia - będę przyjmował w Łodzi 7 października (Salve, A. Struga 3). Pozdrawiam, Krzysztof Zapałowicz


Dzień dobry , czy opisanym zmianom towarzyszy skolioza kręgosłupa piersiowego?

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.