Czy bycie wieczną zmęczoną i fakt, że straciłam radość z życia oznacza depresje?
Mam 23 lata. Od dawna źle się czuje, jestem wiecznie zmęczona, nic mnie nie cieszy, nie sprawia radości, cały czas chce mi się płakać i jest mi smutno, czuje taki niepokój i żal w środku. Próbuje z tym walczyć, bo pracuje i studiuje zaocznie. Wykonuje wszystkie obowiązki, ale szybko się mecze i nie widzę w tym sensu. To trwa już od 2 lat i jest cały czas tak samo. Wydaje mi się, się ze straciłam radość życia. Dodam, że mam dziecko i staram się normalnie funkcjonować dla córki.
2 odpowiedzi
Dzień dobry Pani, smutek jest naturalną emocją w życiu każdego człowieka i wszyscy czasem go odczuwamy ale dwa lata to bardzo długo. Zastanawiam się co wydarzyło się dwa lata temu i czy wcześniej miewała Pani podobne stany? Na jaki temat się Pani zasmuca? Jaki schemat się uaktywnia kiedy smutek Panią zalewa? Pytań jest dużo. Nadmiarowe poczucie smutku można leczyć za pomocą psychoterapii i farmakoterapii. Psychoterapia pomaga znaleźć przyczynę smutku a następnie przepracować destrukcyjne schematy po to aby pacjent uzyskał poprawę funkcjonowania. Psychoterapia zmienia pacjenta: jego myśli, emocje, zachowanie, narrację na swój temat...na stałe. Farmakoterapia działa na skutek, poprawia wprawdzie samopoczucie ale destrukcyjne schematy dalej zajmują miejsce w życiu pacjenta. W ciężkiej depresji jest konieczna po to aby pacjent miał energię na rozpoczęcie psychoterapii. Myślę, że jeżeli chce Pani poprawić swoje funkcjonowanie to nie ma Pani innego wyjścia jak poddać się psychoterapii. Jest to proces długi ale skuteczny. Trzymam kciuki za Panią i liczę, że poszuka Pani pomocy w realnym życiu a nie tylko przez internet. Monika Czułnowska Rybicka
Witam Panią serdecznie! Dziękuję za Pani wiadomość. To bardzo ważne, o czym Pani napisała. Takie życie pozbawione radości jest bardzo trudne, tym bardziej, że tak jak Pani mówi "straciła Pani tą radość" czyli kiedyś ją Pani miała.. Brak czegoś, co się straciło boli jeszcze bardziej. Dobrze, że Pani córka jest dla Pani motywacją. Świadczy to też o Pani odpowiedzialności względem dziecka. Jednak czas "starać się normalnie funkcjonować" dla samej siebie :) Żeby poprawić swoje samopoczucie, polecam przede wszystkim znaleźć czas dla samej siebie. Pani myśli i emocje już zawsze będą w nieładzie dopóki nie wyznaczy Pani sobie czasu na to, by się nimi zająć. Dbać trzeba o wszystko-o córkę, o pracę, ale też o swoje myśli i uczucia, bo to one mają główny wpływ na Pani decyzje i zachowania. Nie jest to łatwe, mam tego świadomość. Ale jest to bardzo potrzebne. Warto być czujnym i przyglądać się swoim myślom. Złe odrzucać, za dobrymi podążać. Polecam też praktykę wdzięczności-może Pani spisywać wszystko, vo wywołało uśmiech na Pani twarzy, nawet te najdrobniejsze rzeczy. Naprawdę warto być za nie wdzięcznym! :) Tyle na początek, ile może Pani zrobić. Wiele spraw wypływa i leczy się podczas rozmowy, więc po więcej zapraszam do gabinetu lub na sesję on-line. Życzę Pani dużo radości a przede wszystkim czasu, by zadbać o siebie od wewnątrz. Pozdrawiam, Kinga Grom
Podobne pytania
- Dzień dobry. Mam taki problem. Jakiś czas temu obudziłam się bardzo niesfoja, z lękiem, poczuciem wi
Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Odkąd pamiętam mam gwałtowne huśtawki nastroju, które zmieniają moją osobowość, moje poglądy, oczeki
Podczas zasypiania przechodzisz (miewam sen i nagle pojawia się „inny stan” w półśnie, w którym nagl
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


