Czy brak chęci do życia powinien być leczony przez psychiatrę?

Witam, podejrzewam u siebie depresje (moja rodzina również zaważyła niepokojące objawy), ale nie jestem pewna czy mam rację i czy powinnam udać się do specjalisty. Dodatkowo dodam, że choruję na niedoczynność tarczycy w przebiegu Hashimoto (zażywam tabletki). Jestem pod opieką endokrynologa. Sytuacja trwa od dłuższego czasu, jednak znacznie zaczęło mi to przeszkadzać od ok. 6 miesięcy. Moje objawy to m.in. brak chęci do robienia czegokolwiek, przesypianie całego dnia, problemy ze snem, uporczywy smutek. Bardzo często (z różnym skutkiem) muszę zmuszać się do tak prozaicznych czynności jak kąpiel, czy posprzątanie mieszkania. Niepokojące były również bóle brzucha, świąd skóry, nawracający kaszel, jednak po wizycie u lekarza i badaniach okazywało się, że jestem zdrowa. Próbowałam już ćwiczeń, zdrowego odżywiania, próby zmiany podejścia. Wszystko jednak kończyło się po kilku dniach i powracało do poprzedniego stanu. Jednak nie wiem, czy kwalifikuję się do tego, aby leczyć się u psychiatry, z góry dziękuję za odpowiedź.

2 odpowiedzi


Szanowna Pani Wymienione przez Panią objawy mogą wskazywać na depresję. Czy badania, które Pani wykonywała obejmowały również profil tarczycowy? - przy zaburzeniach czynności tego gruczołu dość często dochodzi do współistniejących zaburzeń psychicznych. Na pewno warto skorzystać z konsultacji psychiatrycznej - bardzo prawdopodobne, iż może Pani wymagać leczenia.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam W odpowiedzi na Pani pytanie mogę powiedzieć krótko, proszę udać się do specjalisty psychiatry, na pewno skonsultować się nie zaszkodzi. Odnoszę wrażenie, że jest duże prawdopodobieństwo , że leczenie przeciwdepresjne może się u Pani okazać skuteczne. POzdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.