Bezpieczenstwo u dentysty - brak informacji dot. jakości sterylizacji narzędzi

Dzien dobry, z polecenia znajomej udałam się do kameralnego gabinetu dentystycznego, gdzie podczas leczenia miała miejsce nieprzyjemna sytuacja. Pani asystentka zaczęła dawac rozpaczliwe znaki lekarce, która nastepnie wyszła z nia na korytarz i rozmawiały dość scenicznym szeptem, z czego wyłapałam, "narzędzie", "autoklaw" i "przerwy". Lekarka wróciła, zmieniła narzędzie, którym wykonywała leczenie i kontynuowała pracę. Spytałam ją, czy cos się stało, ale unikała odpowiedzi, milcząc, zapytałam więc wprost, czy zdarzyło sie coś, co powinno budzić mój niepokój związany z bezpieczenstwem. Odparła mi oschle, że bezpieczeństwo pacjenta leży po stronie lekarza i że możemy zostawić ten temat. Oczywiście wywiązała sie natychmiastowa dyskusja, która skończyła sie ostrą reprymendą od lekarki, że ma regularne kontrole z Sanepidu i że jestem pierwszą osobą, której coś nie pasuje, że sieję zbędną panikę etc, że ryzyko zakażeń jest minimalne i że dziwi się, że kontyunuuję ten temat. Byłam zaskoczona, ponieważ wszyscy lekarze stomatologii, na których trafiałam, byli bardzo mili, rzeczowi i rozwiewali moje wątpliwości. Niemiła atmosfera nie jest jednak moim problemem - niestety, od chwili, gdy lekarka odmówiła odpowiedzi, zaczął się mój niepokój - jeżeli faktycznie coś poszło nie tak z procesem sterylizacji, (a tego nie wiem, bo nie dostałam odpowiedzi) chciałam upewnić sie, że nic mi nie grozi, bo niestety w mojej głowie kłębią się niemiłe myśli :) Bardzo proszę o poradę - przy kolejnej rutynowej kontroli krwi - jakie badania najlepiej wykonać tak, żeby wykluczyć największe zagrożenia? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie!

2 odpowiedzi


Dzień dobry, przykro, że musiała Pani doznawać czegoś podobnego. Nie musi to jednak oznaczać, że pracowano z Panią narzędziami niesterylnymi. Raczej chodziło o to, że na stanie pojawił się brak sterylnego instrumentarium i muszą zrobić przerwę "po Pani". Inaczej mówiąc, to właśnie na Pani skończyły się narzedzia i następny pacjent będzie musiał czekać na czyste. Tak zdarza się. Jakie narzędzie zmieniła lekarka? Tego brakuje w zapytaniu Pani. Natomiast, w gorszym scenariuszu (to co Pani sugeruje) oraz jeśli zabieg był z naruszeniem ciągłości powłok, to ryzyko zakażenia istnieje. Wskazano badanie krwi w kierunku WZW B i C (wirusowe zapalenie wątroby) w pierwszej kolejności.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Dzień dobry, proszę się tak bardzo nie denerwować , zanim narzędzia znajdą się w autoklawie, są namaczane w preparatach silnie bakterio i wirusobójczych, następnie myte w myjkach ultradzwiękowych, ponownie myte, osuszane, pakowane w rękawy do sterylizacji i dopiero trafiają do autoklawu. Zakażenie w gabinecie stomatologicznym zdarza się bardzo rzadko - ja sama o takim przypadku nie słyszałam ! Pozdrawiam dr Kręcisz

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.